tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Niemieckie media: świętowanie trwało do siódmej rano

Niemiecki dziennik "Bild" poinformował, że piłkarze tego kraju do lat 21 świętowali zdobycie mistrzostwa Europy do godziny 7.11 rano. "Już w szatni po meczu odkorkowano pierwsze butelki" – napisano. W finale w Krakowie Niemcy pokonali Hiszpanię 1:0.
Reprezentanci Niemiec (fot. PAP/Stanisław Rozpędzik)

"Bild" doniósł, że drużyna po spotkaniu pojechała do hotelu na bankiet m.in. z prezesem tamtejszej federacji piłkarskiej Reinhardem Grindelem i dyrektorem sportowym Horstem Hrubeschem, byłym reprezentantem kraju i selekcjonerem drużyny U-21 w 2009 roku, kiedy Niemcy triumfowali w tych rozgrywkach po raz pierwszy. W piątek wywalczyli drugi tytuł.

"Ok. 2.15 w nocy piłkarze, wraz z rodzinami, przyjaciółmi, partnerkami, ruszyli w miasto. Imprezowali w krakowskich klubach, pili, tańczyli. Sześciu ostatnich zawodników o godzinie 7.11 wsiadło do taksówki i wróciło do hotelu. Party do 7.11 – zasłużyli na to!" – napisano.

Tomasz Kędziora potwierdza: chcę odejść za granicę Zwycięstwo młodym piłkarzom Niemiec zapewnił Mitchell Weiser, który popisał się efektownym golem głową w 40. minucie. "To była główka, jakiej nie powstydziłby się Horst Hrubesch. Piłka spadła idealnie w dalszym rogu, to było nie do obrony. A to był dopiero drugi gol Weisera głową w karierze" – napisali dziennikarze "Sueddeutsche Zeitung".

Sam Hrubesch był pod wielkim wrażeniem gry Niemców. "Po takim występie trzeba się im kłaniać. To było coś niezwykłego" - powiedział ze łzami w oczach, cytowany w internetowym serwisie "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Główka Weisera spełniła marzenia" – zatytułowano relację na stronie internetowej magazynu "Kicker".

"W pierwszej połowie niemiecki zespół był lepszy pod każdym względem od faworyzowanych Hiszpanów i zasłużenie wyszedł na prowadzenie. Po przerwie podopieczni Stefana Kuntza byli pod presją, ale zapora wytrzymała" – napisano.

Krajobraz po Euro U21. "Wypada przeprosić kibiców" Przebiegiem pierwszej połowy zaskoczeni byli sprawozdawcy "Sueddeutsche Zeitung". "O wspaniałej pierwszej połowie można powiedzieć tyle: bramkarz Julian Pollersbeck nie musiał bronić ani jednego strzału Hiszpanów. Kuntz obawiał się, że takie gwiazdy jak Gerard Deulofeu, Saul Niguez czy Marco Asensio, zaliczani do największych talentów w Europie i na świecie, będą grali w +dziada+ z jego drużyną. Wręcz przeciwnie: to Niemcy bawili się z Hiszpanami w kotka i myszkę" – opisano.

Hiszpania miała szansę zdobyć trofeum po raz piąty w historii. Byłoby to wyrównaniem rekordu należącego do Włoch. "Lekcja na przyszłość" – napisali po finale dziennikarze "Marki". "Niemcy byli lepsi od drużyny Celadesa, cierpieli tylko w końcówce. Hiszpania zdobyła bramki w każdym meczu tego turnieju oprócz tego decydującego. Perfekcyjni taktycznie rywale dali lekcję gry w piłkę" – podkreślono.

W turnieju w Polsce wzięło udział 12 drużyn. Gospodarze zajęli ostatnie miejsce w grupie A i odpadli z rozgrywek po porażkach ze Słowacją 1:2 i Anglią 0:3 oraz remisie ze Szwecją 2:2.