tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

NBA: transferowe lato w pełni

Przejście Chrisa Paula do Houston Rockets, Paula George'a do Oklahoma City Thunder, Gordona Haywarda do Boston Celtics i Jimmy'ego Butlera do Minnesota Timberwolves to najciekawsze w ostatnim czasie ruchy transferowe w koszykarskiej lidze NBA.
Paul George, Russell Westbrook (fot. Getty Images)

Rok temu zdecydowanie najważniejszą zmianą barw klubowych było przejście Kevina Duranta do Golden State Warriors. Niezwykle silna drużyna stała się jeszcze potężniejsza i zgodnie z przewidywaniami bez większych problemów zdobyła mistrzostwo.

W czerwcu komisarz NBA Adam Silver stwierdził, że inne kluby powinny naśladować Wojowników, aby w lidze było jak najwięcej mocnych zespołów. Nie miał na myśli tylko skuteczności w pozyskiwaniu gwiazd na rynku, ale również dobre wybory w drafcie, czy rozwój zawodników. Nie da się jednak ukryć, że najszybciej zbliżyć się do poziomu Warriors rywale będą mogli właśnie ściągając wielkich graczy.

Na znacznie więcej niż osiągnięty ostatnio półfinał Konferencji Zachodniej liczą w Houston Rockets. Napędzaną grą Jamesa Hardena drużynę z Teksasu wzmocnił Chris Paul. Jeden z najlepszych rozgrywających w NBA ostatnie sześć lat spędził w Los Angeles Clippers. Klub z Miasta Aniołów zamiast walczyć o najwyższe cele systematycznie jednak zawodził w fazie play off.

Clippers udało się zatrzymać drugą ze swoich gwiazd – Blake'a Griffina. 28-letni skrzydłowy w najbliższych pięciu latach zarobi 173 mln dolarów. Następcą Paula ma natomiast być Milos Teodosic. 30-letni Serb był do tej pory pierwszoplanową postacią europejskich parkietów. Z CSKA Moskwa wygrał m.in. Euroligę w 2016 roku. Z drużyną narodową wywalczył wicemistrzostwo olimpijskie w Rio de Janeiro (2016), wicemistrzostwo świata (2014) oraz Europy (2009).

Na pozyskanie Paula George'a duży apetyt mieli m.in. finaliści ostatniego sezonu Cleveland Cavaliers. 27-letni skrzydłowy poinformował ekipę Indiana Pacers, że nie zamierza przedłużać wygasającego za rok kontraktu. Klub nie chcąc go wówczas stracić bez jakiejkolwiek rekompensaty, zdecydował się oddać go do Oklahoma City Thunder za Victora Oladipo i Domantasa Sabonisa, syna Arvydasa – słynnego przed laty litewskiego środkowego.

Carmelo Anthony (fot. Getty Images)

George ma tam wypełnić lukę, jaka powstała po odejściu Duranta i zapewnić wsparcie Russellowi Westbrookowi, który choć indywidualnie rozgrywał fantastyczny sezon, to w pojedynkę drużynie nie był w stanie zapewnić sukcesu.

Konferencja Zachodnia już od jakiegoś czasu uchodzi za znacznie silniejszą od Wschodniej, a teraz dysproporcja się pogłębiła. Wschód opuściło jeszcze czterech koszykarzy mających za sobą występy w Meczach Gwiazd. Dwóch z nich – Jimmy Butler i Jeff Teague – wzmocnili ekipę Minnesota Timberwolves, automatycznie czyniąc ją jednym z kandydatów do gry w play off. Butler grał do tej pory w Chicago Bulls, a Teague w Indiana Pacers. Pozostali dwaj to Brook Lopez, który zamienił Brooklyn Nets na Los Angeles Lakers oraz Paul Millsap. On przeszedł z Atlanta Hawks do Denver Nuggets.

Jedynym graczem większego kalibru, który powędrował z Zachodu na Wschód jest Gordon Hayward. 27-letni strzelec zamienił Utah Jazz na Boston Celtics, gdzie znów będzie podopiecznym trenera Brada Stevensa. Szkoleniowiec i zawodnik pracowali razem w drużynie uniwersytetu Butler, która w 2010 roku sensacyjnie awansowała do finału NCAA, przegrywając w nim minimalnie z utytułowanym zespołem Duke.

Wciąż ważą się natomiast losy Carmelo Anthony'ego. Media donoszą, że jest mało prawdopodobne, aby pozostał w New York Knicks. Na jego pozyskanie mocno liczą w Cleveland.

Warriors tym razem musieli się skupić na utrzymaniu trzonu drużyny i cel osiągnęli. Rekordowy kontrakt podpisał Stephen Curry. Najbardziej wartościowy zawodnik sezonów 2014/15 i 2015/16 przez najbliższe pięć lat zarobi rekordowe 201 mln dolarów.

Umowy przedłużą także ważni rezerwowi – Andre Iguodala oraz Shaun Livingston. Pieniądze dla nich udało się wygospodarować dzięki poświęceniu Duranta. MVP ostatniego finału zgodził się na nowy kontrakt, który w przyszłym sezonie zapewni mu 25 mln dolarów. Zgodnie z przepisami mógł jednak żądać wynagrodzenia o blisko 10 mln większego.

Mało aktywny jest klub Marcina Gortata – Washington Wizards. Czarodzieje na razie pozyskali tylko Tima Fraziera i Jodiego Meeksa, którzy w najlepszym razie mogą pełnić rolę zmienników dla rozgrywającego Johna Walla.

Stołeczny zespół poinformował, że zamierza przedłużyć umowę z chorwackim strzelcem Bojanem Bogdanovicem. Stracić może za to Otto Portera. 24-latek porozumiał się z Brooklyn Nets w sprawie czteroletniej umowy opiewającej na 106 mln dolarów. Jeśli Wizards chcą go zatrzymać, muszą wyrównać tę ofertę.

podobne informacje

NBA: drużyna Gortata straciła chorwackiego strzelca

Wielka wymiana w NBA. Powstaje kolejny zespół gwiazd

NBA: reprezentant Polski zagra w Charlotte Hornets

Draft NBA: Karnowski musi jeszcze poczekać