tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

To najcenniejsza czwarta runda Radwańskiej

Agnieszka Radwańska przegrała ze Swietłaną Kuzniecową w czwartej rundzie Wimbledonu. Polka powtórzyła osiągnięcie sprzed roku. – Ten wynik pokazuje, że w tenisie nie można zbyt wcześnie ferować wyroków – ocenił ekspert TVP, Michał Lewandowski.

To najcenniejsza czwarta runda Radwańskiej

Agnieszka Radwańska przegrała ze Swietłaną Kuzniecową w czwartej rundzie Wimbledonu. Polka powtórzyła osiągnięcie sprzed roku. – Ten wynik pokazuje, że w tenisie nie można zbyt wcześnie ferować wyroków – ocenił ekspert TVP, Michał Lewandowski.
Swietłana Kuzniecowa i Agnieszka Radwańska (fot. Getty)

Radwańska bez szans. Kuzniecowa w ćwierćfinale

W meczu ze Swietłaną Kuzniecową Polka nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Rosjanka wygrała pierwszego seta 6:2. W drugiej partii było zdecydowanie więcej walki, ale ponownie lepsza okazała się rywalka – 6:4.

– Mówiłem przed meczem, że jeśli Kuzniecowa będzie miała dzień – tak jak z Poloną Hercog – to nie będzie miało znaczenia, kto stoi po drugiej stronie siatki. To się sprawdziło, pomimo walki Agnieszki. Cieszy, że Radwańska powalczyła, ale trochę szkoda momentu gdy było po 5 w drugim secie. 15:40 i dwa break pointy. Najważniejsze punkty wygrywała Rosjanka, która potwierdziła, że jest w formie – stwierdził Lewandowski.

Swietłana Kuzniecowa (fot. Getty) Kluczowe znaczenie w poniedziałkowym pojedynku miał serwis. Przeciwniczka wygrywała 76 proc. piłek po pierwszym podaniu i 69 proc. po drugim.

– Kuzniecowa jest – obok Samanthy Stosur i Sereny Williams – tenisistką, która serwuje jak mężczyźni. Piłka po jej podaniu odskakuje wysoko i ktoś taki jak Agnieszka od razu jest stawiany pod ścianą. Polka próbowała, ale ich bilans nie jest przypadkowy. Nie było żadnego zaskoczenia, nawet kiedy Radwańska zrobiła wszystko dobrze, to rywalka dobiegała do skrótu i jeszcze wygrywała akcję. Trzeba oddać, że Swietłana była perfekcyjnie przygotowana do tego meczu – uzasadnił ekspert TVP.

W londyńskim turnieju Radwańska miała problemy z wygrywaniem po drugim serwisie. Lewandowski zauważył, że nie tylko to wpłynęło na porażkę z Kuzniecową.

– Wiemy, że Agnieszka nigdy nie miała nadzwyczajnego serwisu. Sztuka zawsze polegała na tym, że potrafiła się jeszcze obronić. W poniedziałek było widać, że brakuje jej sił. Te okrzyki, że "nogi jej nie działają" nie były przypadkowe. To nie było takie bieganie jak choćby dwa lata w Singapurze, gdzie wychodziła z trudnych sytuacji. Od początku Kuzniecowa wywierała presję, narzuciła warunki gry, tak jakby chciała pokazać, że będzie tu rządzić – zauważył.

Radwańska: czułam, jakbym miała doczepione ciężarki

Agnieszka Radwańska (fot. Getty) Dla Radwańskiej czwarta runda na Wimbledonie to najlepszy występ od... styczniowego finału w Sydney. Polce ani razu nie udało się wygrać trzech meczów z rzędu.

– Pojawił się promyk nadziei. Wydawało się, że nawet trawa nie pomoże w tym sezonie. Po tym, co widzieliśmy w Eastbourne trudno było o optymizm. Jestem mile zaskoczony występem Agnieszki. Z tych czwartych rund w Wielkim Szlemie to osiągnięcie jest najcenniejsze. Było duże zagrożenie odpadnięcia już po losowaniu, kiedy Polka trafiła na Jelenę Janković. W kolejnej rundzie Christina McHale miała dwie piłki meczowe... więc równie dobrze mogło to spotkanie skończyć się porażką. Nadzieja wraca. Ten wynik pokazuje, że w tenisie nie można za wcześnie ferować wyroków – zakończył Lewandowski.

Czy Radwańska wygra turniej WTA w 2017 roku?
Czy Radwańska wygra turniej WTA w 2017 roku?
  • 48.3%Tak
  • 51.7%Nie

najnowsze opinie

Piotr Sobczyński Filip Maciejuk to wielki talent. Zasłużył na medal MŚ

Marek Jóźwik Wygrane bitwy, przegrana wojna

Jacek Laskowski Legia straciła szansę, by mieć trenera na lata

Piotr Sobczyński Słowenia dała lekcję sportu, koszykówki i życia