tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kolumbijski "granat" w Bayernie Monachium. Będzie wzmocnieniem?

Bayern Monachium wysłał jasny sygnał. Nie zamierza zostawać za europejską czołówką. Mistrz Niemiec wypożyczył na dwa lata pomocnika Realu Madryt, Jamesa Rodrigueza. Transakcja jest postrzegana jednak dwojako.
James Rodriguez (fot. Getty Images)

Z RB Lipsk do Wisły Kraków. "Widziałem wielkich piłkarzy

– Mamy taką kadrę, którą wzmocnić możemy tylko w jeden sposób: musielibyśmy kupić granaty – mówił niedawno prezydent Bayernu, Uli Hoeness.

Rzeczywiście, przyjście Kolumbijczyka może być postrzegane jako hit. Rewelacja mistrzostw świata z Brazylii kosztowała Real aż 75 milionów euro. Bayern wypożyczył Jamesa za zaledwie 10 milionów. Jeśli monachijczycy zechcą dokonać transferu definitywnego – będą musieli dopłacić Królewskim kolejne 38 mln. Biorąc pod uwagę klasę piłkarza, niewiele. Zdaniem niemieckich dziennikarzy są przesłanki ku temu, by – zostając w terminologii batalistycznej – zawodnik "odpalił", a nie został "odpalony".

Carlo Ancelotti to ulubiony szkoleniowiec Jamesa Rodrigueza (fot. Gonzalo Arroyo Moreno/Getty Images) Ulubiony trener

Nie jest tajemnicą, że na ściągnięcie Jamesa Rodrigueza naciskał trener Bayernu, Carlo Ancelotti. W Realu kolumbijski gwiazdor najlepiej czuł się właśnie pod okiem tego szkoleniowca. Za kadencji Włocha był graczem podstawowego składu, rozegrał 45 spotkań, zdobył 17 bramek i miał 18 asyst.

Ancelotti widział Jamesa w "11" niezależnie od tego, jakim systemem grał. Znajdował dla ofensywnego pomocnika miejsce w ustawieniu 4-2-3-1, 4-3-3, a nawet 4-4-2. Uczynił z niego łącznika między środkiem pola zajętym przez parę Toni Kroos – Luka Modrić a słynną trójką atakujących "BBC" (Gareth Bale, Karim Benzema, Cristiano Ronaldo).

Regularne występy skończyły się, gdy na Santiago Bernabeu zawitał Zinedine Zidane. Ten wolał korzystać z Isco. Pod koniec poprzedniego sezonu James często był tylko rezerwowym.

Źle się prowadził

W Madrycie zarzucano mu również niesportowy tryb życia. Hiszpańska prasa donosiła, że Kolumbijczyk "chodzi na wszystkie imprezy". Drogę do dyskotek miała otworzyć mu samotność. Jego żona brała udział w kolumbijskim reality show, a piłkarz dla zabicia czasu szukał rozrywki w klubach nocnych. Odwiedzał je wspólnie z Cristiano Ronaldo oraz Sergio Ramosem. Problem polegał na tym, że spadek formy dotykał jedynie Rodrigueza.

Co ciekawe – informacje o niesportowym trybie życia pojawiły się w madryckich gazetach zaraz po tym, jak kolumbijska prasa przypuściła atak na ówczesnego trenera Realu, Rafę Beniteza. Według dziennikarzy z Ameryki Południowej Benitez nie chciał stawiać na Jamesa, a jednocześnie słuchał podpowiedzi Ronaldo. Pisano o "dramacie Jamesa".

Zdaniem Rummenigge, James będzie dla Bayernu wzmocnieniem (fot. Moncho Fuentes/Anadolu Agency/Getty Images) Rummenigge zachwycony

Tego gracza reaktywować ma Ancelotti. Zadowolony z nabytku zdaje się być również szef rady nadzorczej Bayernu, Karl-Heinz Rummenigge.

– James jest bardzo wszechstronny i groźny pod bramką. Potrafi strzelać oraz wypracowywać gole. Takim transferem dodajemy zespołowi sporo jakości – powiedział Rummenigge.

Rodriguez ma 26 lat, a więc idealnie wpisuje się w politykę odmłodzenia kadry mistrza Niemiec. Wcześniej na Allianz Arenie zjawili się Serge Gnabry (21), Sebastian Rudy (27), Niklas Suele (21) oraz Corentin Tolisso (22).

Czy James Rodriguez będzie wzmocnieniem dla Bayernu Monachium?
Czy James Rodriguez będzie wzmocnieniem dla Bayernu Monachium?
  • 91.3%TAK
  • 8.7%NIE