tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Fińskie media: Legia nas rozjechała

"Koniec bajki, zostaliśmy rozjechani" – fińskie media nie mają wątpliwości, że już pierwszy mecz ich zespołu IFK Mariehamn z Legią Warszawa (0:3) w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów przesądził o losach rywalizacji.
Anthony Dafaa i Dominik Nagy (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Finowie, mimo że mistrz kraju miał się zmierzyć z "tak silnym rywalem", mieli pewne nadzieje, lecz "zniknęły one szybko już w pierwszej połowie". "Zostaliśmy rozjechani" – skomentował wynik wychodzący w Mariehamn dziennik "Alandstidningen".

Eliminacje Ligi Mistrzów: IFK Mariehamn - Legia Warszawa (skrót) Portal "Nya Aland" napisał, że "niestety nie było zaskoczenia i Polacy, jak się tego spodziewaliśmy zaraz po losowaniu, byli w tej konfrontacji dużo lepsi". Według lokalnej stacji radiowej "Aland Radio" spotkanie z "tak utytułowanym rywalem jak kilkunastokrotny mistrz swojego kraju przebiegło zgodnie z oczekiwaniami – przegraliśmy!".

Ogólnokrajowy szwedzkojęzyczny dziennik "Huvfudstadbladid" podkreślił, że mecz z Legią był nie tylko najważniejszym wydarzeniem w historii klubu, lecz również największym wyzwaniem dla lokalnej policji i sił porządkowych obawiających się polskich kibiców i dlatego "najdroższą imprezą sportową na Wyspach Alandzkich".

Stacja podkreśliła, że "biorąc pod uwagę jakość Legii to można już powiedzieć, że europejska bajka IFK Mariehamn zakończyła się w środę wieczorem". Portal "Suomi Futis" napisał, że mimo energicznej gry obu zespołów ten historyczny dla Wysp Alandzkich wieczór zakończył się "nieszczęśliwym wypadkiem".

Fińska telewizja YLE skomentowała, że "był to piękny sportowy wieczór dla małego Mariehamn, lecz z góry było do przewidzenia, jaki będzie efekt". "Gospodarze nie mieli żadnych szans w pojedynku z Kasprem Hamalainenem i jego drużyną" – podsumowano.

Rewanż 19 lipca w Warszawie.

IFK Mariehamn – Legia Warszawa 0:1: Guilherme wykorzystuje rzut karny
IFK Mariehamn – Legia Warszawa 0:2: Nagy podwyższa wynik
IFK Mariehamn – Legia Warszawa 0:3: pewna podcinka Hamalainena