tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Jan Bednarek: nie jadę do Southampton, by siedzieć na ławce

– Najpierw chcę zdobyć uznanie kolegów i trenera. Potem można podbijać Premier League – mówi Jan Bednarek. Obrońca, który opuścił Ekstraklasę za rekordowe sześć milionów euro, opowiada o bliskich i odległych celach, nieudanym Euro U21 i odejściu z Lecha Dawida Kownackiego oraz Tomasza Kędziory.
Jan Bednarek (L) i Darko Jevtić (fot. PAP/Bartosz Jankowski)

Polski bramkarz w Sunderlandzie: nie mogę być tylko trzeci

Radosław Przybysz, SPORT.TVP.PL: – Rozmawiamy świeżo po twoim urlopie. Baterie naładowane, teraz czas na poznanie drużyny?
Jan Bednarek:
– W klubie mam się stawić w poniedziałek, więc jeszcze mam chwilę wolnego. Na razie jeszcze nie myślę o tym, co będzie, nie wybiegam myślami daleko w przyszłość. Liczy się najbliższy trening.

Dziennikarz z Southampton twierdzi, że musisz uzbroić się w cierpliwość, bo na początku będziesz na pewno ostatnim, czwartym stoperem.
– Proszę pana, nie jadę tam, żeby siedzieć na ławce. Chcę grać w pierwszym składzie i to jest mój cel. Wiadomo, że musi nastąpić jakiś okres aklimatyzacji, muszę zaadaptować się w drużynie, poznać taktykę i ligę, która mocno różni się od polskiej. Pewnie może się tak zdarzyć, że będę musiał rozegrać kilka spotkań w zespole U23, ale docelowo zamierzam grać w Premier League, a nie w rezerwach.

Bednarek: słyszałem, że Southampton jest dobre dla młodych – Nie onieśmiela cię wysoka kwota transferu (sześć milionów euro – red.)?
– W żadnym razie. Skoro Southampton tyle za mnie zapłaciło, to widocznie ich zdaniem tyle jestem wart. Ja się zupełnie na tym nie skupiam. Najważniejsze jest, żebym się rozwijał.

– Po słabym meczu z Anglią na Euro U21, w którym ujrzałeś czerwoną kartkę, nie bałeś się, że transfer się oddala?
– Nie, bo ofertę z Southampton miałem już przed Euro. Na pewno byłem niezadowolony z naszej postawy w tym turnieju, miałem trochę żalu, ale już wyciągnąłem wnioski i "wyczyściłem głowę". Myślę, że dla nas wszystkich będzie to wartościowa lekcja.

– Rozmawiałeś o przejściu do Anglii z Bartoszem Kapustką?
– Rozmawiałem z wieloma chłopakami, pytałem ich o zdanie, doradzali mi, co będzie dla mnie dobre. Ale największy wpływ na decyzję miała rodzina i menedżerowie. Myślę, że to dobry kierunek. Wiem, że sukces odniosę tylko ciężką pracą i jestem na nią gotowy.

– Zwłaszcza, że Southampton to klub, który słynie z promowania młodych zawodników.
– Taki mam plan. Chcę grać najlepiej jak potrafię i pokazać, że z polskiej ligi można się przebić do Premier League. Ale do tego jeszcze daleka droga. Teraz najważniejsze są treningi, zdobycie uznania kolegów z drużyny i trenera. A potem można podbijać Wyspy.

Krajobraz po Euro U21. "Wypada przeprosić kibiców" – Chwilę po tobie Lecha opuścili Dawid Kownacki i Tomasz Kędziora. Poradzą sobie – odpowiednio – w Sampdorii i Dynamie Kijów?
– Myślę, że tak. Super, że każdemu z nas udało się zrobić krok do przodu i wyjechać za granicę. Wszyscy jesteśmy świadomymi zawodnikami – wiemy, że trzeba ciężko pracować i dawać z siebie wszystko, by się rozwijać. Każdy z nas był już gotowy na to, żeby wyjechać i teraz będą tego piękne efekty.

– Nawiążę do twojej prezentacji w nowych barwach – dobra znajomość angielskiego to dzisiaj absolutna podstawa czy dodatkowy atut dla piłkarza?
– Wszyscy mieliśmy angielski w szkole. To po prostu obowiązek – jeżeli ma się lekcje, to trzeba na nich słuchać. Jak widać, słuchałem i jakoś się nauczyłem, a teraz się to przydaje. Na pewno pomagało mi też to, że w szatni Lecha było wielu obcokrajowców i jakoś musieliśmy się komunikować.

– Premier League to twoja wymarzona liga?
– Jasne, każdy piłkarz marzy, żeby w niej grać. A u mnie to marzenie się spełnia. Tempo gry, nazwiska piłkarzy, jacy tu grają, i atmosfera na stadionach – to wszystko sprawia, że moim zdaniem to najlepsza liga świata. Dlatego chcę w niej regularnie grać.

– Na których zawodnikach z tej ligi się wzorujesz?
– Od dawna podpatruję Johna Terry’ego i Vincenta Kompany’ego, bo to światowej klasy obrońcy. Poza tym, świetny jest Virgil van Dijk, który teraz ma super oferty. Fajnie będzie trenować u boku takiego piłkarza, podpatrywać jego zagrania i się przy nim rozwijać.

najpopularniejsze

RAI: zerwane więzadła i długa przerwa Milika

Stadion Śląski w nowej odsłonie. "Tutaj można organizować wszystko!"

Milik znów przejdzie operację? Decyzja w poniedziałek

MŚ: Sagan po raz trzeci! Kwiatkowski bez medalu

Dudka życie po karierze. "Niektórzy się nie zmienili"