tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Retro TVP Sport. Złoty medal Skrzypaszka w Barcelonie (IO 1992)

29 lipca 1992 roku Arkadiusz Skrzypaszek sięgnął w Barcelonie po dwa złote medale olimpijskie w pięcioboju nowoczesnym: indywidualnie oraz drużynowo (wraz z Maciejem Czyżowiczem i Dariuszem Goździakiem).

Jego pierwszym sukcesem był brązowy medal MŚ 1990 w rywalizacji drużynowej w Lahti. Rok później, w San Antonio, zdobył tytuł indywidualnego mistrza świata i dołożył do tego srebro w drużynie. Warto przypomnieć, że miał wtedy zaledwie 23 lata! Swoją formę potwierdził w Barcelonie, gdzie zdobył dwa złote medale olimpijskie – indywidualnie i drużynowo (z Dariusz Goździakiem i Maciejem Czyżowiczem). Niestety, były to jednocześnie jego ostatnie sukcesy, bo wkrótce zakończył karierę i zajął się m.in. biznesem.

Na oficjalnej stronie Polskiego Komitetu Olimpijskiego wspomina rywalizację w poszczególnych konkurencjach pięcioboju nowoczesnego:
Szermierka: Moja najmocniejsza konkurencja. Przegrałem tylko z Węgrem Laszlo Fabianem, zdobyłem 1000 punktów i razem górowaliśmy nad resztą. (...) Turniej trwał od 9 do 22, a więc trzynaście godzin. Coś strasznego.
Pływanie: Popłynąłem o wiele wolniej, niż było mnie stać. Wynik 3.25 na 300 m nie był żadną rewelacją. Przygotowany byłem na 3.20. Do rywali te pięć sekund to było mniej więcej 35-40 punktów, czyli w sumie niewiele. Nadal byłem drugi za Fabianem.
Strzelanie: Wiedziałem, że trzecia konkurencja może okazać się decydująca. (...) Do dzisiaj nie wiem, jak mi się udało uzyskać tak dobry wynik. Ciężki do powtórzenia na treningach - 191 punktów: dziewięć "dziesiątek" na 20 strzałów! Mimo wszystko strzelnicę opuszczałem blady z ... wrażenia. Mój wielki rywal Eduard Zinowka wypadł rewelacyjnie i uzyskał aż 198 punktów!
Bieg przełajowy: Dystans 4 km. (...) To była najtrudniejsza trasa w historii pięcioboju. Dopuszczalna różnica wzniesień wynosi 100 metrów. Hiszpanie ustawili wszystko "pod siebie". (...) Pod górkę, z górki, zakręt za zakrętem. (...) Biegaliśmy w odwrotnej kolejności od zajmowanych miejsc. Więc ja jako ostatni. (...) 13.24 to czas na jaki mnie było stać. Zinowka wyprzedził mnie po czterech konkurencjach. Wiedzieliśmy jednak, że Rosjanin najsłabiej ze wszystkich pięcioboistów jeździ konno. Trzeba było liczyć na dobre losowanie koni i błędy Zinowki.
Jazda konna: Wyjechałem na parcour bardzo usztywniony, już na drugiej przeszkodzie popełniając poważny błąd. Zrzutka. Podobnie na piątej. Jednak potem poczuliśmy rytm, że już do końca jechaliśmy "na czysto". Bardzo dobry wynik – 1040 punktów. (...) Rusza Zinowka. Do siódmej przeszkody ma pięć zrzutek! Jeszcze jedna i zostanę mistrzem olimpijskim. Na ostatniej przeszkodzie nie utrzymuje konia i razem się przewracają. Rozpoczyna się dramat Rosjanina i całej ekipy Wspólnoty Niepodległych Państw. Jeździec musi znaleźć toczek. Bez niego nie wolno ruszyć na parcour, musi przytrzymać konia, wsiąść i pogalopować dalej. Teraz już wiem: jestem podwójnym mistrzem olimpijskim – indywidualnym i drużynowym.

najpopularniejsze

Liga Mistrzów: rozlosowano pary 1/8 finału. Będą hitowe starcia!

PZPN potwierdza. Nigeria sprawdzi Polskę przed mundialem

Liga Europejska: hit z udziałem Polaków w 1/16 finału. Trudny rywal Napoli

Zwrot akcji w sprawie Kubicy. Koniec marzeń o powrocie?

MŚ kobiet: Angola – Polska (skrót)