tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Pokaz fair play w II lidze. Radomiak strzelił gola, po czym... gola oddał

Do niecodziennej sytuacji doszło w piątek na II-ligowych boiskach. Radomiak Radom po jednym ze strzelonych goli w meczu z Rozwojem Katowice (4:1), postanowił... oddać bramkę rywalom i nie reagować na napastnika przebiegającego przez pół boiska w stronę bramki.
(fot. Getty ImageS)

Wszystko zaczęło się od tego, że w 50. minucie urazu nabawił się pomocnik gospodarzy, Kamil Cupriak. Goście wykopali piłkę w aut, by zawodnik mógł zostać opatrzony przez fizjoterapeutów. Już po wznowieniu gry Maciej Świdzikowski, kapitan Radomiaka, postanowił oddać futbolówkę katowiczanom. Niefortunnie interweniował jednak golkiper, który źle obliczył tor lotu i dał się przelobować.

Szkoleniowiec gospodarzy przekazał jednak swoim podopiecznym wskazówki, by dać rywalom strzelić gola. Michał Płonka minął bez problemu rywali i pokonał Huberta Gostomskiego, który nie reagował przy strzale.

Chciałbym podziękować zawodnikom Radomiaka i sztabowi szkoleniowemu za oddanie tej bramki. To było bardzo miłe zachowanie, nie spodziewałem się tego – powiedział Marek Koniarek, trener Rozwoju.