tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Lewy" strzela, Ribery rozrabia, a porażka ratuje małżeństwo

– Przeciwko drużynom nastawionym tak defensywnie jak Chemnitz, gra się wyjątkowo trudno, dlatego zwycięstwo jest bardzo cenne – tak napastnik Bayernu Monachium Robert Lewandowski skomentował wygraną 5:0 z trzecioligowcem w 1. rundzie Pucharu Niemiec. Podczas meczu nie zabrakło też humorystycznych akcentów.
Puchar Niemiec, 1. runda: Chemnitzer – Bayern Monachium (skrót)
Robert Lewandowski, Frank Ribery i sędzia Bibiana Steinhaus wystąpili w rolach głównych (fot. Getty Images)

Puchar Niemiec: pierwszy gol Sobiecha dla Darmstadt

Cieszę się, że udało nam się awansować do następnej rundy, ponieważ z drużynami z niższych lig nie gra się łatwo. Wszyscy zawodnicy z Chemnitz cofali się pod własną bramkę, przez co było nam trudno stwarzać sobie sytuacje strzeleckie – zauważył Lewandowski. – Najważniejsze jednak, że pierwszą rundę mamy za sobą .

Lewandowski pierwszą bramkę zdobył w 20. minucie, kiedy z około 25 metrów uderzył z rzutu wolnego. Piłka jednak zanim trafiła do bramki, odbiła się od dwóch graczy Chemnitzer FC i zmyliła bramkarza. W 60. minucie Corentin Tolisso – sprowadzony latem z Olympique Lyon – dośrodkował płasko w pole karne, a Lewandowski z bliskiej odległości kopnął piłkę do pustej bramki.

Pięć bramek boli

Mniej powodów do radości miał bramkarz drużyny z Saksonii Kevin Kunz. – Mam mieszane uczucia. Jedno oko płacze, drugie się śmieje. Życzyłbym sobie jednego gola mniej, pięć bramek jednak boli. Ale wiemy, kto był naszym rywalem. Z czasem ubywało nam sił, koncentracja też szwankowała i tak to się musiało skończyć – mówił Kunz, który na pewno na długo zapamięta spotkanie z mistrzem Niemiec.

Chemnitzer – Bayern 0:4: gol Ribery'ego z wolnego Żartowniś Ribery

Spotkanie prowadziła Bibiana Steinhaus – pierwsza kobieta-sędzia zgłoszona do 1. Bundesligi. Niecodzienna sytuacja miała miejsce w 78. minucie meczu. Sędzia podyktowała rzut wolny dla Bayernu. Piłkę ustawił sobie Franck Ribery i nachylając się nad futbolówką rozwiązał przy okazji... sznurowadła prawego buta Steinhaus. Ta zareagowała śmiechem i lekkim kuksańcem, który wymierzyła Francuzowi.

To było zabawne. Cieszę się, że arbiter wykazała się poczuciem humoru, ale najważniejsze to podchodzić do siebie z respektem – skomentował sytuację Ribery, który chwilę po całym zamieszaniu zamienił rut wolny na bramkę dla Bayernu.

Uratowane małżeństwo

W drużynie z Chemnitz wystąpił wielki kibic Bayernu – Daniel Frahn. Przed pierwszym gwizdkiem zapowiedział, że jeśli jego drużyna wygra z Bawarczykami… przebiegnie nago przez murawę.

Jedyną osobą, która jest zadowolona z porażki, jest moja żona. Zagroziła, że jeśli to zrobię, wystawi mi walizki przed drzwi, a premia za zwycięstwo nie wystarczy na opłacenie kosztów rozwodu – śmieje się Frahn, który wskutek porażki mógł spokojnie wrócić do domu...

Puchar Niemiec, 1. runda: Chemnitzer – Bayern Monachium (mecz)

podobne informacje

"Lewy" ostrzega przed BVB. "To tylko jeden mecz..."

Lewandowski ma rywala. Bayern wydał 12 milionów

Media: Kamiński nie zachwycił jako napastnik. "Lewy" też

Lewandowski: Kamiński w ataku zagrał naprawdę dobrze