tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Podjazdy, upał, mocni rywale. Majka przed Vueltą

Sobotnią jazdą drużynową na czas rozpocznie się 72. edycja Vuelta a Espana. Ten wyścig nie jest tak rozpoznawalny i prestiżowy jak Giro d'Italia czy Tour de France, jednak w ostatnich latach często bywał najciekawszym z trzech Wielkich Tourów. W tym roku rywalizacja zapowiada znów się bardzo ciekawie. Na starcie pojawi się wiele gwiazd światowego peletonu. My liczymy na dobrą jazdę Polaków, a w szczególności na Rafała Majkę (Bora-Hansgrohe).
Rafał Majka po Tour de Pologne: wrócę za rok i zrobię show
Rafał Majka (fot. Getty Images)

Samuel Sanchez złapany na dopingu

Głównym celem Rafała Majki na ten rok miało być Tour de France. Mistrz Polski z 2016 roku musiał jednak wycofać się z Wielkiej Pętli po kraksie na 9. etapie. Kolarz z Zegartowic szybko wrócił do zdrowia i na Tour de Pologne udowodnił, że jest w formie. Do samego końca walczył o triumf w wyścigu i ostatecznie zajął drugie miejsce.

Rafał Majka (fot. Getty Images) Kluczowy początek wyścigu

Był to dla niego ostatni start przed Vueltą. Sam pytany o hiszpański wyścig stwierdził, że raczej będzie nastawiał się na walkę o wygranie etapu.

Pierwotnie liderem grupy Bora na ostatni z Wielkich Tourów miał być Leopold Koenig. Czech narzeka w ostatnich miesiącach na uraz kolana, który uniemożliwił mu występ w Hiszpanii. Kierownictwo niemieckiego teamu uznało więc, że to Polak będzie walczyć o miejsce w czołówce klasyfikacji generalnej.

Rafał będzie naszym liderem na klasyfikację generalną, a cel, jaki ma osiągnąć, to pierwsza piątka – powiedział dyrektor sportowy Ralph Denk.

Sam Majka przyznaje, że po występie w Polsce głównie odpoczywał, co może mieć wpływ na jego formę. Kluczowa dla niego będzie pierwsza część wyścigu. Jeśli na początkowych etapach nie straci dużo czasu, to będzie mógł skupić się na rywalizacji o czołowe miejsca w wyścigu.

Przemysław Niemiec i Rafał Majka (fot. PAP) Polska czwórka

Majka bardzo lubi hiszpański wyścig. Trudna trasa i wysokie temperatury mu sprzyjają, co udowodnił w 2015 roku. Wówczas zajął w klasyfikacji generalnej trzecie miejsce - to wciąż jego najlepszy wynik w Wielkim Tourze. Do zwycięzcy - Włocha Fabio Aru – stracił zaledwie minutę i 19 sekund.

Majka nie ma aż tak mocnej drużyny jak inni faworyci Vuelty, ale może liczyć na pomoc w górach. W składzie Bory są m.in. Niemiec Emmanuel Buechmann, Austriak Patrick Konrad czy Paweł Poljański.

W wyścigu oprócz polskiej dwójki z Bory pojadą jeszcze Przemysław Niemiec (UAE Team Emirates) i Tomasz Marczyński (Lotto Soudal). Obaj mają bardzo dobre wspomnienia z tej imprezy.

Niemiec trzy lata temu wygrał etap kończący się podjazdem pod Lagos de Covadonga i odniósł tym samym najcenniejsze zwycięstwo w karierze. Marczyński w 2012 roku zajął 13. miejsce w Vuelcie. W tym roku powinni być widoczni w ucieczkach.

Chris Froome (fot. Getty Images) Dublet Froome'a?

Głównym faworytem wyścigu jest Chris Froome (Sky). Brytyjczyk w lipcu po raz czwarty triumfował w Tour de France. Teraz chce zostać trzecim kolarzem w historii (po Francuzach Bernardzie Hinault i Jacquesu Anquetilu), który w jednym roku wygrał Wielką Petlę i Vueltę.

Froome bardzo lubi ścigać się w Hiszpanii, lecz wciąż czeka na końcowe zwycięstwo. Aż trzykrotnie stawał na drugim stopniu podium. – To bezlitosny wyścig. Na trasie jest dużo więcej gór niż w Tour de France i warunki są dużo cięższe. Często temperatura wynosi tu ponad 40 stopni – powiedział.

Jednym z głównych atutów Froome'a jest bardzo mocny zespół. W Hiszpanii nie będzie mógł liczyć na głównych pomocników z Tour de France – Michała Kwiatkowskiego i Mikela Landy. W składzie grupy Sky są za to trzeci w Tour de Pologne Holender Wout Poels czy znakomity włoski góral Diego Rosa.

Alberto Contador (fot. Getty Images) Pożegnanie hiszpańskiego mistrza

Tegorocznym wyścigiem z peletonem pożegna się Alberto Contador. Hiszpan to jeden z najwybitniejszych przedstawicieli tej dyscypliny w XXI wieku. W karierze wygrywał wszystkie Wielkie Toury - oprócz niego dokonało tego tylko pięciu innych kolarzy. W Vuelcie zwyciężał trzykrotnie (w 2008, 2012 i 2014 roku).

34-letni kolarz grupy Trek w tym roku nie odniósł jeszcze zwycięstwa, a w Tour de France miał tylko zajęcie dziewiątego miejsca. I choć Hiszpan nie prezentuje się już w górach tak dobrze jak kiedyś, to wciąż należy na niego uważać. W przeszłości wielokrotnie potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść niespodziewanym atakiem.

Organizatorzy wyścigu postanowili uhonorować Contadora dając mu w tegorocznej edycji numer "1".

Vincenzo Nibali (fot. Getty Images) Wielu chętnych do zwycięstwa

Na starcie wyścigu zabraknie najlepszego przed rokiem Nairo Quintany, inne plany miał także triumfator Giro d'Italia - Holender Tom Dumoulin. Nie zabraknie jednak innych specjalistów od jazdy w trzytygodniowych wyścigach.

O zwycięstwie na pewno myślą dwaj Włosi - Vincenzo Nibali (Bahrain Merida) i Fabio Aru (Astana). Obaj wygrywali już Vueltę, odpowiednio w 2010 i 2015 roku.

Bardzo mocny skład ma australijska grupa Orica-Scott. W składzie ma aż trzech zawodników, którzy mogą powalczyć o podium. To bracia Adam i Simon Yates oraz Kolumbijczyk Esteban Chaves, który chce pokazać się z dobrej strony po kompletnie nieudanym występie w Tour de France.

Groźni powinni być także Francuzi Romain Bardet (AG2R) i Warren Barguil (Team Sunweb), Holendrzy Steven Kruijswijk (LottoNL Jumbo) i Wilco Kelderman (Sunweb) czy Rosjanin Ilnur Zakarin (Katiusza).

Lider wyścigu jeździ w czerwonej koszulce (fot. PAP/EPA) Podobnie jak w poprzednich latach, trasa Vuelty znów będzie bardzo wymagająca. Pierwszy górski etap kolarze pokonają już trzeciego dnia rywalizacji, w poniedziałek 21 sierpnia.

Bardzo wymagające będą dwa etapy kończące drugi tydzień rywalizacji. Kolarzy czeka między innymi wspinaczka na Sierra Nevada, o długości blisko 20 kilometrów.

Ostatni tydzień wyścigu rozpocznie się 40-kilometrową jazdą indywidualną na czas. Kolarze, którzy nie radzą sobie dobrze w tej specjalności, będą mieli jeszcze szanse na odwrócenie losów wyścigu. Szczególnie na 20., "królewskim" etapie z trzema ciężkimi podjazdami. Ostatni z nich to słynne Angliru. Po raz pierwszy na trasie Vuelty znalazło się dopiero w 1999 roku, a już przeszło do legendy wyścigu.

Angliru to 12-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu wynoszącym niemal 10 procent. To jedno z najtrudniejszych wzniesień, które muszą pokonywać zawodowi kolarze.

– Czy tego oni chcą? Krwi? Chcą żeby kolarze byli czyści i nie stosowali dopingu, a potem karzą im pokonywać coś tak barbarzyńskiego – podsumował ten podjazd jeden z dyrektorów sportowych.

Trasa 72. edycji Vuelta a Espana:

19.08 - 1. etap: Nimes - Nimes (Francja), 13,8 km (jazda druż. na czas)
20.08 - 2. etap: Nimes - Gruissan (Francja), 201 km
21.08 - 3. etap: Prades - Andorra La Vella (Andora), 158,5 km
22.08 - 4. etap: Escaldes (Andora) - Tarragona, 193 km
23.08 - 5. etap: Benicassim - Alcossebre/Ermita Santa Lucia, 173,4 km
24.08 - 6. etap: Villarreal - Sagunto, 198 km
25.08 - 7. etap: Lliria - Cuenca, 205,2 km
26.08 - 8. etap: Hellin - Xorret de Cati, 184 km
27.08 - 9. etap: Orihuela - Cumbre del Sol, 176,3 km
28.08 dzień przerwy
29.08 - 10. etap: Caravaca - Alhama de Murcia, 171 km
30.08 - 11. etap: Lorca - Calar Alto, 188 km
31.08 - 12. etap: Motril - Antequera, 161,4 km
1.09 - 13. etap: Coin - Tomares, 197 km
2.09 - 14. etap: Ecija - Sierra de la Pandera, 185,5 km
3.09 - 15. etap: Alcala La Real - Sierra Nevada, 127 km
4.09 dzień przerwy
5.09 - 16. etap: Circuito de Navarra - Logrono, 42 km (jazda ind. na czas)
6.09 - 17. etap: Villadiego - Los Machucos, 180 km
7.09 - 18. etap: Suances - Santo Toribio de Liebana, 168,5 km
8.09 - 19. etap: Caso/Parco Natural de Redes - Gijon, 153 km
9.09 - 20. etap: Corvera de Asturias - Alto de l'Angliru, 119,2 km
10.09 - 21. etap: Arroyomolinos - Madryt, 101,9 km

Czy Rafał Majka znajdzie się na podium Vuelty?
Czy Rafał Majka znajdzie się na podium Vuelty?
  • 64.2%Tak
  • 35.8%Nie
TdP: heroizm Majki, tłumy kibiców i... kucyk na trasie

najpopularniejsze

Liga Mistrzów: Juventus – Barcelona w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport

Ranking: 50 najbardziej wpływowych ludzi polskiego sportu

Hamilton czeka na Kubicę. "Jest lepszy od większości kierowców"

Peru jednak nie zagra na mundialu? Grozi mu wykluczenie

Poważny uraz gwiazdy Bayernu. "Kilka miesięcy przerwy"