tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Media: bezbłędny Piszczek, bardzo bojaźliwy Kamiński

Po owocnej dla polskich kibiców piątkowej inauguracji Bundesligi, w sobotę naszym rodakom przydarzyły się wpadki. Niemieckie media skrytykowały zwłaszcza postawę Marcina Kamińskiego, którego obarczono częściową winą za stratę gola.
Łukasz Piszczek w pojedynku główkowym (fot. PAP)

Trudno jednoznacznie ocenić, jakie plany wobec Kamińskiego ma trener Hannes Wolf. W meczu z Herthą Berlin 25-latek wyszedł w wyjściowej jedenastce, ale stało się tak między innymi na skutek kontuzji pozostałych kandydatów do gry. Ściągnięty latem Holger Badstuber nie był gotowy na 90 minut, a młodziutki Timo Baumgartl nie znalazł się nawet w kadrze.

Marcin Kamiński w walce o piłkę z Alexandrem Essweinem (fot. PAP) Dla "Kamyka" była to więc spora szansa, by udowodnić swoją przydatność dla zespołu. Obrońca rozegrał jednak kiepskie spotkanie, a niemieckie media podkreślają, że zaprezentował się zbyt bojaźliwie. – Grał na alibi, nie podejmował ryzyka – twierdzi "Stuttgarter Nachrichten".

Dziennikarze wytykają mu także zachowanie przy pierwszym golu straconym przez VfB. Kamiński zbyt późno doskoczył do Vedada Ibisevicia i dał Bośniakowi zgrać piłkę do której po chwili dopadł Matthew Leckie, który pokonał bramkarza.

Zapoznając się z ocenami gry Kamińskiego można również przeczytać, że jego interwencjom brakowało zdecydowania. Krytycy zauważają, że defensor zbyt wolno reaguje na placu, co na poziomie Bundesligi może nieść ze sobą przykre konsekwencje.

Dramat piłkarza HSV. Zerwał więzadła... świetując gola

Jakub Błaszczykowski, Dan-Axel Zagadou i Nuri Sahin (fot. Getty Images) Nieco lepiej oceniany jest Jakub Błaszczykowski, który jeszcze przed przerwą zszedł z kontuzją. Skrzydłowy nie wyróżniał się jednak zbytnio na tle słabego w starciu z Borussią Wolfsburga. Miał kilka niezłych zagrań, niemieckie media podkreślają, że był aktywny, ale nie wykreował kolegom wielu sytuacji.

Najlepiej z całej trójki zagrał Łukasz Piszczek, który zaprezentował swój stały, wysoki poziom. – Razem z Christianem Pulisiciem zdominował boisko w bocznym sektorze. Ze wszystkimi zadaniami poradził sobie perfekcyjnie, był bezbłędny – napisał portal derwesten.de.

podobne informacje

Bundesliga: Piszczek nie pomógł. Sensacyjny remis BVB

Wolfsburg – Borussia 0:3. Kontuzja Błaszczykowskiego

Kto gwiazdą, a kto statystą? Polacy przed startem Bundesligi

Lewandowski i Piszczek powalczą o pierwsze trofeum w sezonie