tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rooney drwi z kibiców City. "Miło zobaczyć znajome twarze"

Po golu strzelonym w meczu z Manchesterem City (1:1) Wayne Rooney sprowokował kibiców gospodarzy świętując przed ich trybuną. Na tym jednak nie poprzestał, a po spotkaniu kontynuował "szyderę" w internecie.
Wayne Rooney (L) i Pep Guardiola (fot. Getty)

"Zawsze miło zobaczyć znajome twarze" – napisał Rooney na Twitterze pod zdjęciem, na którym widać jak prowokuje kibiców City gestem przyłożenia dłoni do uszu.

Co ciekawe, internauci wśród widzów wściekłych na napastnika Evertonu dostrzeli co najmniej trzech kibiców, którzy tak samo denerwowali się cztery lata wcześniej, gdy Rooney trafiał na Etihad Stadium jeszcze w barwach Manchesteru United. Dla Czerwonych Diabłów występował przez 13 lat. Nic dziwnego, że strzelanie goli ich lokalnym rywalom sprawia mu wyjątkową satysfakcję.

Gol na 1:0 był dla Anglika trafieniem numer 200 w Premier League. To dopiero drugi piłkarz, który dotarł do tej granicy. Pierwszym był Alan Shearer z 260 trafieniami. "Byłem samotny w klubie 200. Witam i gratuluję Wayne" – napisał legendarny snajper Newcastle na Twitterze.

Rooney lubi "okrągłe" gole w meczach z City. Przeciwko Obywatelom zdobywał też swoje bramki numer 50 i 150 w Premier League. Pozostałe "kamienie milowe" pokonywał w starciach z Arsenalem. Kanonierom strzelił swojego pierwszego i setnego gola w lidze.

podobne informacje

Rooney ukarany za jazdę pod wpływem. Pomaluje...

Rooney skazany za jazdę po pijanemu. Długo nie wsiądzie za kółko

Rooney aresztowany pod zarzutem jazdy po pijanemu

Napastnicy w cenie. Kto podbije Premier League?