tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Magiera przed Sheriffem: wiemy, co musimy zrobić

Trener Legii Warszawa Jacek Magiera nie obawia się presji związanej z czwartkowym wyjazdowym meczem z Sheriffem Tyraspol w 4. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. U siebie mistrz Polski zremisował 1:1, ale szkoleniowiec zachowuje spokój.
Jacek Magiera (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Przyczyny złej gry Legii? "Organizm chce, głowa nie może"

Nie czujemy zbyt dużej presji, bo stykamy się z nią na co dzień. Nie po raz pierwszy Legia gra o fazę grupową w europejskich pucharach. W klubie z Łazienkowskiej każdy mecz trzeba wygrać, aby zadowolić kibiców, osiągać sukcesy. Dobrze o tym wiemy – przyznał Magiera, cytowany na oficjalnej stronie Legii.

Do Tyraspolu po awans. Legia wyciągnie wnioski? Po wyniku 1:1 u siebie, teraz warszawscy piłkarze potrzebują zwycięstwa lub remisu co najmniej 2:2.

Doskonale wiemy, jakie rezultaty dają nam awans. Zależy nam, aby strzelić jednego gola więcej. Czy strzelimy go w 15., 25., 40. czy 70. minucie – nie wiem. Na pewno będziemy przygotowani, by te bramki zdobywać – podkreślił szkoleniowiec Legii.

Bramkarz Legii Arkadiusz Malarz przyznał, że w pierwszym meczu mistrzowie Polski nie zagrali tak, jak chcieli. – Nie zgarnęliśmy wówczas całej puli. Tutaj trzeba wyjść na boisko i odzyskać to, co straciliśmy u siebie – podkreślił.

Obie drużyny odpadły w 3. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów – Legię wyeliminował kazachski zespół FK Astana, a Sheriff okazał się słabszy od azerskiego Karabachu Agdam. Początek meczu w Mołdawii o godz. 19.

El. LE: Legia Warszawa – Sheriff Tyraspol (skrót)
Malarz: w Tyraspolu nie będzie łatwo, ale wygramy
Ciężki tydzień dla trenera Magiery i Legii
Michał Kucharczyk: strata bramki była niedopuszczalna
Liga Mistrzów nie dla Legii. Zobacz skrót meczu [WIDEO]

podobne informacje

Mioduski: nie ma w Polsce pieniędzy, które dadzą Ligę Mistrzów

Udany debiut Jozaka. "Kuchy" rozruszał Legię

Jozak: spotkam się z trenerem Magierą

Tomasz Sokołowski: dziwi mnie moment zmiany trenera, ale to może być impuls