tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kolarskie MŚ: w Bergen będzie bardzo mokro

Bergen, w którym odbędą się w dniach 16-24 września mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym, jest najbardziej deszczowym miastem nie tylko w Norwegii, lecz też w Europie. Średnio pada tu przez 250 dni w roku, a peleryny i parasole są sprzedawane w automatach.
Michał Kwiatkowski (fot. Getty Images)

Vuelta a Espana: Marczyński wygrał etap! Poljański drugi!

"Na pewno w tych dniach asfalt nie będzie suchy, a wrzesień jest najbardziej deszczowym miesiącem roku w tym mieście" – skomentował wstępne prognozy pogody na czas MŚ dziennik "Aftenposten".

Gazeta przypomniała, że średnia ilość wody, mierzona w okresie 150 lat, to 2250 milimetrów na metr kwadratowy rocznie, a rekord padł w 2015 roku, kiedy w Bergen odnotowano 279 dni deszczowych, a ilość wody przekroczyła trzy metry.

Tegoroczne lato jest, zdaniem Bergeńczyków, wyjątkowo mokre ponieważ tylko w czerwcu padało przez 26 dni pod rząd.

Według statystyk meteorologicznych, prowadzonych od 1861 roku, we wrześniu przypada średnio 21 dni deszczowych, a w tygodniu rozgrywania MŚ pada o 40 procent częściej i znacznie intensywniej niż w pozostałych 51 tygodniach roku. Od 150 lat deszcz w tych dniach nie padał tylko dwa razy.

– Będzie to raczej bardzo mokra jazda i większe jest prawdopodobieństwo, że miejscowy klub piłkarski Brann zdobędzie mistrzostwo kraju niż to, że w tych dniach nie będzie padać – skomentował meteorolog Robert Naess.

Trener reprezentacji Norwegii Stig Kristiansen jest jednak zadowolony z racji rozgrywania MŚ w tak deszczowym mieście: "to będzie zupełnie inna bajka niż ubiegłoroczne MŚ w Katarze. My jesteśmy tu urodzeni i do takiej pogody przyzwyczajeni od dziecka. Deszcz i mokra nawierzchnia mogą być dla norweskich kolarzy bardzo ważnym sprzymierzeńcem".

podobne informacje

Kwiatkowski: w tym sezonie na nowo odnalazłem siebie

Sagan chce zdobyć czwartą tęczową koszulkę

MŚ w kolarstwie: Niewiadoma przyleciała do Bergen

MŚ: co za wola walki! Lauren Dolan skończyła wyścig z rozdartą nogą