tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Koniec reformy Platiniego. Ile dała polskim klubom?

Dziewięć lat temu Michel Platini wprowadził reformę zasad kwalifikacji do europejskich pucharów. Miało to pomóc w awansie klubom ze słabszych lig. Niestety, polskie drużyny w niewielkim stopniu skorzystały z reformy.
Eliminacje Ligi Mistrzów 2013/14: Legia - Steaua (Fot. Bartłomiej Zborowski)

Najlepsi z... najgorszych. Polska jak Liechtenstein

Do 2009 roku szanse maluczkich na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów były zdecydowanie mniejsze. Mistrzowie Polski od czasu poszerzenia rozgrywek (sezon 1997/98) w najlepszym razie trafiali na Anderlecht, Panathinaikos czy Szachtara. Równie często ich przeciwnikami były jednak Barcelona, Real Madryt, Manchester United, Fiorentina i Parma. Już w starciach z drużynami z tej pierwszej grupy Polacy nie byli faworytami. Dwumecze z hiszpańskimi, angielskimi i włoskimi potentatami można było uznać za rozstrzygnięte tuż po losowaniu.

ELIMINACJE LIGI MISTRZÓW 2013/14: WISŁA - LEVADIA (Fot. PAP/Andrzej Grygiel) Platini postanowił wyciągnąć rękę do słabszych i dać im szansę regularnych występów w fazie grupowej Champions League. Ścieżki eliminacyjne zostały podzielone i w pierwszej znaleźli się tylko mistrzowie krajów. W najgorszym razie Polacy mogli spotkać tam Szwajcarów lub Czechów. Ogrywające nas wcześniej regularnie drużyny, które zajęły drugie, trzecie lub czwarte miejsca w najsilniejszych ligach, miały rywalizować między sobą.

Nasi mistrzowie zazwyczaj nie wykorzystywali szansy danej przez UEFA. Do fazy grupowej przez te dziewięć lat udało się awansować tylko Legii – w zeszłym sezonie. W kompromitujący sposób jako pierwsza odpadła Wisła Kraków, która nie dała sobie rady z Levadią Tallin. Później za silne dla Lecha, Wisły, Śląska, dwa razy Legii i jeszcze raz Lecha okazywały się odpowiednio Sparta Praga, APOEL, Helsingborgs, Steaua, Celtic i Basel.

W tym przedostatnim przypadku z rywalizacji ze Szkotami warszawianie wyeliminowali się sami, wystawiając w rewanżu nieuprawnionego do gry Bartosza Bereszyńskiego. Wszedł na boisko, gdy awans był już zapewniony. Nie można jednak zakładać, że gdyby nie ten błąd, piłkarze Henninga Berga dostaliby się do fazy grupowej. W ostatniej rundzie eliminacji nie byliby bowiem rozstawieni i trafiliby na teoretycznie silniejszego rywala.

Smutek i żal po odpadnięciu Legii. "Brak mi słów, sorry"

Sheriff - Legia (Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski) Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w tym sezonie. Legia, dzięki rozstrzygnięciom w innych dwumeczach, przed losowaniem play-off ponownie znalazłaby się w najmocniejszym koszyku. Znalazłaby się, ale rundę wcześniej przegrała z Astaną.

Odpadając na tym etapie miała zagwarantowane miejsce w IV rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. W niej była rozstawiona i wylosowała Sheriffa Tyraspol. Wydawało się, że los był dla niej łaskawy, rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Po raz pierwszy w historii ostatni polski klub pożegnał się z pucharami tak szybko. Po raz pierwszy od pięciu lat nie będziemy mieli jesienią żadnego przedstawiciela w Europie.

Zazwyczaj, jeśli nie w Lidze Mistrzów, to chociaż w Lidze Europejskiej rywalizował któryś z polskich klubów. Tyle, że jeśli się tam dostawał, to z reguły po odpadnięciu z kwalifikacji Champions League. Bezpośrednio po porażce w czwartej rundzie do mniej prestiżowych rozgrywek awansowały Wisła (2011) i Legia (2013). Z kolei po odpadnięciu w trzeciej dwumecz o LE wygrywał Lech (2010, 2015) i warszawianie (2014). Z zespołów, które nie zdobyły w poprzedzającym sezonie mistrzostwa Polski, do fazy grupowej szczebel po szczeblu wspięła się tylko Legia – w 2011 i 2015 roku.

Jak łatwo policzyć, w fazach grupowych europejskich pucharów mieliśmy przez te dziewięć lat tylko ośmiu przedstawicieli. Co roku do kwalifikacji przystępują cztery polskie drużyny, Gdy podzielimy więc 36 szans przez osiem, okaże się, że skuteczność polskich klubów to jedynie 22 proc. A to i tak głównie dzięki mistrzom kraju, którzy trafiali automatycznie do Ligi Europejskiej albo ostatniej rundy jej eliminacji.

ELIMINACJE LIGI MISTRZÓW 2015/15: LECH - BASEL (Fot. Getty Images)

Oczywiście można napisać, że pozostali mieli utrudnione zadanie, ponieważ zaczynali w większości walkę o awans od I lub II rundy, a w kolejnych nie mogli z reguły liczyć na rozstawienie. Tyle, że ekstraklasowi czempioni nie zawsze odpadali z Club Brugge, Hannoverem czy Sevillą. Lista kompromitacji jest naprawdę długa – Qarabag Agdam, Irtysz Pawłodar, Żalgiris Wilno, Stjarnan, Shkendija Tetowo. Od czwartku można do niej dopisać Sheriffa. Plus z kwalifikacji Ligi Mistrzów Levadia i Astana, bo przecież Legia w tym sezonie miała swoisty dublet klęsk.

Co gorsza, przyszłość nie rysuje się w jaśniejszych barwach. Od sezonu 2018/19 ścieżka kwalifikacji do Ligi Mistrzów dla klubów ze słabszych lig będzie trudniejsza, ponieważ walczyć będą o mniejszą liczbę miejsc. Nie będzie aż tak źle, jak przed reformą – potentaci z najsilniejszych krajów będą mieli zagwarantowany udział w fazie grupowej. Ale mistrzowie Polski po czwartej rundzie będą musieli przejść jeszcze piątą, w której będzie można trafić, przy obecnych współczynnikach UEFA, na mistrza Szwajcarii. Trudniej będzie także powalczyć o Ligę Europejską, w której w kwalifikacjach zespoły będą się bić o 13 miejsc zamiast obecnych 22.

Czy polskie kluby skorzystały więc na reformie Platiniego? Można przecież napisać, że bez niej Legia pewnie miałaby problem z zatrzymaniem rok temu zegara odmierzającego czas od udziału polskiego klubu w Lidze Mistrzów, a ten tykał przecież od sezonu 1996/97 i awansu Widzewa. Możliwe też, że bez zmiany zasad mielibyśmy mniej drużyn w LE, do której z fazy grupowej lub IV rundy eliminacji spadali nasi mistrzowie. Z drugiej strony takie BATE Borysów i Dinamo Zagrzeb przez te dziewięć lat do Ligi Mistrzów dostały się po cztery razy…

Polskie kluby w fazach grupowych europejskich pucharów
SEZON LIGA MISTRZÓW LIGA EUROPEJSKA
2009/10
2010/11 Lech
2011/12 Wisła, Legia
2012/13
2013/14 Legia
2014/15 Legia
2015/16 Lech, Legia
2016/17 Legia Legia
2017/18

Magiera po kompromitacji z Sheriffem: zawaliliśmy...

podobne informacje

Mioduski: nie ma w Polsce pieniędzy, które dadzą Ligę Mistrzów

Dłuższa przerwa Pogby. "Kontuzja jest fatalna"

Vive na Białorusi. Czempioni w Płocku. Rusza Liga Mistrzów

Oszukana Borussia. Będzie VAR w Lidze Mistrzów?