tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ciut, ciut od Europy...

W dniu imienin Henryka, 19 stycznia, podano mołdawskie wino. Słodkie. Nazwa nie ma znaczenia. 24 sierpnia też było wino. Mołdawskie, wytrawne. Sfermentowane.

Ciut, ciut od Europy...

W dniu imienin Henryka, 19 stycznia, podano mołdawskie wino. Słodkie. Nazwa nie ma znaczenia. 24 sierpnia też było wino. Mołdawskie, wytrawne. Sfermentowane.
fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

W przeddzień rewanżu z Sheriffem zadzwonił styczniowy solenizant.

– Byłeś w Tyraspolu?
– Najdalej w Terespolu, tak jak ty.
– Co ty, ja byłem w Mołdawii kilkanaście razy, widziałem kompleks sportowy Sheriffa. Robi wrażenie. Ponoć wzorowany na paryskim. Wygląda, jakby spodek spadł na pole kukurydzy. Wspaniały stadion zbudowany na odludziu, bo milioner miał kaprys. Bogacz jeździ czarnym SUV-em z przyciemnionymi szybami. Kawalkada składająca się z pięciu identycznych wozów. Nigdy nie wiadomo, w którym jest boss.

Henio ma flotę 19 tirów, wszystkie poza leasingiem. Znaczy, spłacone. Handluje z połową świata. Mydłem i powidłem. Ale papierosami "Marlboro" bez akcyzy nie chciał. Dlaczego?

– Ludzie Szeryfa zaproponowali mi wejście do biznesu.

Zapytał innych mieszkańców Naddniestrza.

– Wejść możesz, ale nie wyjdziesz. Poznasz za dużo tajemnic mafii, a "oborotnoj dorogi niet".

Na ekranie smartfona widziałem tylko drugą połowę meczu Sheriff – Legia. Stream jak stream. Na wyświetlaczu 4K wyglądał jak HD. Nie było pasów po bokach, więc chyba w formacie 16:9. Jedno jest pewne – Kucharczyk nie był nawet przez sekundę zniekształcony.

Nie oglądając meczu do przerwy straciłem tylko Pazdana. Tak jak Legia! Czy sędzia był wynajęty przez Szeryfa? Na małym ekranie nie było tego widać. Widać było natomiast bezradność gości. Tak jakby uwierzyli w szatni w zaklęcie mafii – "nie ma drogi powrotnej". Komentator podniecał się każdym strzałem, czyli "udarem". Gdy piłka przelatywała ponad poprzeczką, dodawał za każdym razem – "cziut, cziut". Po meczu cieszył się jak dziecko, tak jakby Sheriff wyeliminował madrycki Real.

W piątek rano nową "beemką" przyjechał Heniek. Nie zapytał na progu jak Legia, bo łamanym rosyjskim rozmawiał właśnie przez telefon z kolejnym mołdawskim kontrahentem.

– Ty paniał, wyciągnęli kierowcę z szoferki i wykręcili mu ręce. To nie handel, to gangsterka. Długo nie wyślę wam następnego tira, choć kupujecie prawie wszystko.

Skończył rozmowę.

– Co, Legia pewnie odpadła?
– Tak, Heniu.
– Nie dziwię się, tam się raczej nie wygrywa. Reguły dyktuje Szeryf, bo ma kasy jak kukurydzy w kolbach na 30 tysiącach hektarów.
– Trochę wstyd?
– No pewnie. Znajomi w Tyraspolu będą się teraz ze mnie śmiali przez miesiąc.

najnowsze opinie

Piotr Sobczyński Filip Maciejuk to wielki talent. Zasłużył na medal MŚ

Marek Jóźwik Wygrane bitwy, przegrana wojna

Jacek Laskowski Legia straciła szansę, by mieć trenera na lata

Piotr Sobczyński Słowenia dała lekcję sportu, koszykówki i życia