tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Vive nie lekceważy rywala. "To beniaminek tylko z nazwy"

Mistrzowie Polski nowy sezon ekstraklasy zainaugurują wyjazdowym meczem z beniaminkiem rozgrywek MKS Kalisz. – Spotkania z beniaminkiem, zwłaszcza na początku sezonu, zawsze są bardzo trudne – powiedział zawodnik PGE Vive Kielce Krzysztof Lijewski.
MICHAŁ JURECKI (FOT. GETTY IMAGES)

PGE sponsorem tytularnym Vive Kielce

Kielczanie, którzy są zdecydowanym faworytem tego spotkania, nie zamierzają lekceważyć rywala. – To beniaminek tylko z nazwy. Praktycznie każdy zawodnik z pierwszej siódemki grał wcześniej w ekstraklasie. Dlatego musimy podejść do tego spotkania maksymalnie skoncentrowani, bo rywale nie mają nic do stracenia – powiedział trener Vive Tałant Dujszebajew.

Przed zespołem beniaminka ostrzega też Lijewski. – Drużyna z Kalisza zagra u siebie, będą też mieli za sobą kibiców. Z własnego doświadczenia wiem, że podczas spotkań z beniaminkami dzieją się różne rzeczy. Takie mecze, zwłaszcza na początku sezonu są zawsze bardzo trudne. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na chwilę przestoju w grze – dodał Lijewski.

Z trójki nowych zawodników trener Dujszebajew będzie miał w Kaliszu do dyspozycji tylko dwóch. Starszy syn szkoleniowca Alex narzeka na uraz stawu łokciowego.

– Alex dopiero od poniedziałku rozpocznie treningi z drużyną. Uraz nie jest groźny, ale chcemy mieć pewność, że z jego zdrowiem wszystko jest w porządku. W Kaliszu oczywiście nie zagra, ale już w następnych spotkaniach powinien być do naszej dyspozycji – podkreślił Dujszebajew, który jest zadowolony z postawy Blaza Janca i Marko Mamica, którzy dołączyli przed sezonem do kieleckiej drużyny.

– Dla Blaza adaptacja w drużynie jest trochę łatwiejsza, bo jest skrzydłowym. Marko potrzebuje trochę więcej czasu. Brakuje mu jeszcze wielu meczów, aby grał tak jak od niego oczekujemy. Najważniejsze jednak, że ma warunki i chęci do gry. Kiedy zagra 15-20 spotkań, to będzie się prezentował o wiele lepiej – zaznaczył szkoleniowiec Vive, który nie chciał wypowiadać się na temat celów, jakie stawia przed drużyną w najbliższym sezonie.

– Mamy jeden cel. Walczyć i jak najlepiej grać w każdym kolejnym spotkaniu. Najważniejsze, aby nowi zawodnicy jak najszybciej zaaklimatyzowali się w drużynie – podkreślił Dujszebajew.

Sobotni mecz w Kaliszu między MKS-em, a PGE VIVE Kielce rozpocznie się o godzinie 13.

podobne informacje

Superliga: bardzo wysokie zwycięstwo Vive

Mieszkow – Vive 28:25. Rozczarowująca porażka mistrza Polski

Vive na Białorusi. Czempioni w Płocku. Rusza Liga Mistrzów

Jurecki przed inauguracją LM: Mieszkow to bardzo groźny zespół