tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Niemcy
Rosja
2
:
3
19:25 25:20 22:25 25:17 13:15
Szczegóły
Data
3.09.2017, 20:30
Rozgrywki
ME, Faza finałowa, 2017
Zwiń

ME siatkarzy: Niemcy – Rosja 2:3. Dramatyczny finał dla Sbornej

Reprezentacja Rosji pokonała po zaciętym meczu w finale mistrzostw Europy siatkarzy Niemiec 3:2 (25:19, 20:25, 25:22, 17:25, 15:13). W Krakowie po raz czternasty została najlepszą drużyną Starego Kontynentu.
Rosjanie pokonali w finale Niemców (Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik)

Rosjanie przystępowali do finału bez straty seta. Gdyby udało im się wygrać do zera, byliby pierwszym zespołem od 1951 roku, który w mistrzostwach Europy nie oddał rywalom ani jednej partii. 66 lat temu tej sztuki dokonał Związek Radziecki.

Początkowo wydawało się, że zawodnicy Siergieja Szlapnikowa mogą powtórzyć ten wynik. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili z przewagą czterech punktów. Wtedy jednak rytm odzyskał zatrzymywany na początku Georg Grozer i Niemcom udało się doprowadzić do stanu po 14.

Remis utrzymał się tylko chwilę. Sborna znów odskoczyła rywalom na kilka punktów i po dwóch atakach Maksima Michajłowa wygrała pierwszego seta do 19.

ME siatkarzy: Serbowie z brązowym medalem

Georg Grozer (Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik) Szansa na powtórzenie wyniku Związku Radzieckiego uciekła w następnym. Tym razem to Niemcy świetnie rozpoczęli partię, oprócz Grozera skuteczny był też Christian Fromm. Prowadzili od pierwszej piłki, szybko wypracowali kilkupunktową przewagę i bezpiecznie utrzymali ją do końca. 25:20.

W trzecim secie wreszcie mogliśmy zobaczyć wyrównaną walkę. Przez jego większość oba zespoły szły łeb w łeb i, oprócz kilku piłek w okolicy pierwszej przerwy technicznej, żadna nie mogła osiągnąć widocznej przewagi.

W końcówce lepsi byli jednak Rosjanie. Od stanu po 21 dwa razy blok rywali oszukał Dmitrij Wołkow, raz Michajłow, a Maksim Żigałow posłał asa. Niemcy odpowiedzieli tylko jedną skuteczną akcją i skończyło się 25:22.

ME 2019: nowa formuła. Niższy poziom, ale...

Dmitrij Wołkow (Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik) To zmotywowało zespół Andrei Gianiego, który w czwartej partii rozkręcał się z każdą akcją. Od stanu 11:9 grali jak w transie i na drugą przerwę techniczną schodzili z siedmioma punktami przewagi. W pewnym momencie prowadzili już nawet dziesięcioma, a wygrali do 17.

O tym kto zostanie mistrzem Europy zadecydować miał więc tie-break. Zaczęła go lepiej Sborna, prowadziła 2:0, ale świetnie spisywali się blokujący rywale. Niemcy zdobyli pięć punktów z rzędu i… nagle mylić zaczął się Grozer.

Atakujący zmarnował dwie piłki, zrobił się remis i walka stała się wyjątkowo zacięta. Od stanu 5:5 do 9:9 nikt nie mógł oderwać się rywalowi. Wtedy znów dali o sobie znać Wołkow i Michajłow. Rosja odskoczyła na trzy punkty i choć Grozer oraz Denis Kaliberda robili co mogli, po drugiej piłce meczowej wygrała do 13.

Siatkówka okiem... statystyka. "Wszędzie widzę cyferki"

podobne informacje

ME siatkarzy: Michajłow najlepszym zawodnikiem turnieju

Triumf Rosjan. "To był niesamowity finał"

ME siatkarzy: Serbia - Belgia 3:2. Serbowie z brązowym medalem

ME siatkarzy: Serbia – Niemcy 2:3. Wielki comeback Niemców