tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Karne na początek sezonu. Superpuchar dla Cracovii

Fantastyczny początek sezonu w Krakowie. Hokeiści Cracovii pokonali po rzutach karnych GKS Tychy 5:4 (2:2, 1:0, 1:2, rz.k. 1:0) w meczu o Superpuchar Polski. Bohaterem spotkania został Tomas Sykora, który zdobył dwie bramki. Przed rokiem także triumfowały Pasy.
Superpuchar: Comarch Cracovia Kraków - GKS Tychy (skrót)
Maciej Kruczek, Mateusz Gościński (fot. PAP)

400 godzin hokeja w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji


W przerwie między sezonami krakowianie sprowadzili kilku niezłych zawodników, a w dodatku wystąpili w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Cracovia wprawdzie przegrała wszystkie spotkania, ale w meczach u siebie zaprezentowała się nieźle, przegrywając z niemieckim Red Bullem Monachium i szwedzkim Brynas różnicą zaledwie jednej bramki.

Pierwsza tercja Superpucharu nie rozczarowała. Rozpoczęło się świetnie dla gospodarzy – wynik meczu otworzył Petr Sykora. Tyszanie się jednak nie poddawali i po trzech minutach doprowadzili do wyrównania za sprawą silnego strzału Patryka Koguta. W 16. minucie już prowadzili, bo gola – po rykoszecie – strzelił Kamil Kalinowski. Tym razem to Pasy błyskawicznie odpowiedziały. Akcję przeprowadził Krystian Dziubiński, a pod bramką najsprytniejszy okazał się Petr Sinagl.

Patryk Wajda, Michael Cichy (fot. PAP) Druga odsłona nie była tak emocjonująca jak pierwsza. Tyszanie grali nieodpowiedzialnie i łapali zbyt dużą liczbę kar. Zemściło się to dopiero pod koniec tercji, gdy właśnie podczas gry w przewadze na prowadzenie Cracovię wyprowadził Dziubiński.

W trzeciej tercji obserwowaliśmy podobny scenariusz. Mecz był wyrównany, ale różnicę zrobiły kary. W 47. minucie tyszanie grali w podwójnym osłabieniu, co błyskawicznie wykorzystali mistrzowie Polski. Krakowianie założyli zamek, rozegrali szybko krążek, który do siatki skierował po raz kolejny Sykora.

Gdy wydawało się, że mecz zaraz dobiegnie końca... stał się cud. Tyszanie w ostatniej minucie regulaminowego czasu zdobyli dwie bramki i sensacyjnie doprowadzili do dogrywki. Gole strzelali kolejno Michael Cichy i Kacper Guzik.

(fot. PAP) Początek dogrywki był równie emocjonujący. Najpierw sytuacji sam na sam nie wykorzystał Petr Kalus, a chwilę później karę otrzymał jeden z zawodników Cracovii i hokeiści z Tych przez dwie minuty grali w przewadze, której – pomimo bombardowania bramki Rafała Radziszewskiego – nie wykorzystali. Jeszcze przed zakończeniem dogrywki w sytuacji sam na sam znalazł się Teddy da Costa, jednak trafił zaledwie w słupek i o triumfatorze miały zadecydować rzuty karne. W nich lepsi okazali się gospodarze. Tym razem skuteczny był Da Costa, który wykorzystał aż dwa z nich i zapewnił Cracovii Superpuchar Polski.

Comarch Cracovia – GKS Tychy 5:4 (2:2, 1:0, 1:2, dogrywka 0:0, karne: 2-1)
Bramki: 1:0 Tomas Sykora (6), 1:1 Patryk Kogut (10), 1:2 Kamil Kalinowski (16), 2:2 Petr Sinagl (17), 3:2 Krystian Dziubiński (39), 4:2 Tomas Sykora (47), 4:3 Michael Cichy (59), 4:4 Kacper Guzik (60), 5:4 Teddy Da Costa (decydujący karny).
Kary: Cracovia – 8 minut, GKS – 12 min.
Widzów: 1500.

Superpuchar: Comarch Cracovia Kraków - GKS Tychy (mecz)

podobne informacje

NHL: Thornton osiągnął granicę 1400 punktów

Węgry – Polska 5:1. Wysoka porażka hokeistów

Pjongczang: Słowacy i Rosjanie rozpoczną turniej hokeistów

Zmarł mistrz olimpijski z Calgary w hokeju na lodzie