tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Freiburg
Borussia Dortmund
0
:
0
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
9.09.2017, 15:30
Rozgrywki
1. Bundesliga, 2017/2018, 3. kolejka
Stadion
Schwarzwald-Stadion
Niemcy
Widzów: 24000
Zwiń
Skład podstawowy
1 Alexander Schwolow
17 Lukas Kuebler
3 Philipp Lienhart
4 Caglar Soyuncu
30 Christian Guenter
22 Vincent Sierro 43'
6 Amir Abrashi
16 Yoric Ravet 29'
13 Marco Terrazzino 89'
19 Janik Haberer
34 Tim Kleindienst 65'
38 Roman Buerki
26 Łukasz Piszczek
25 Sokratis Papastathopoulos
5 Marc Bartra 18'
29 Marcel Schmelzer 31'
8 Nuri Sahin
27 Gonzalo Castro
10 Mario Goetze 79'
22 Christian Pulisic
17 Pierre-Emerick Aubameyang
20 Maximilian Philipp
Rezerwowi
44 Rafał Gikiewicz
25 Robin Koch
15 Pascal Stenzel 89'
32 Bartosz Kapustka
8 Mike Frantz 43'
38 Florian Kath
7 Florian Niederlechner 65'
1 Roman Weidenfeller
2 Dan-Axel Zagadou 31'
36 Omer Toprak 18'
19 Mahmoud Dahoud
23 Shinji Kagawa
9 Andrij Jarmołenko 79'
14 Alexander Isak
Trenerzy
  Christian Streich
  Peter Bosz
Zwiń
21%
Posiadanie piłki
79%
Strzały
3
16
Strzały celne
2
3
Faule
10
11
Dośrodkowania
6
42
Rzuty rożne
0
7
Rzuty z autu
1
2
Spalone
1
1
Żółte kartki
0
0
Czerwone kartki
1
0
Zmiany
3
3
Zwiń

Bundesliga: Piszczek nie pomógł. Sensacyjny remis BVB

Borussia Dortmund zremisowała na wyjeździe 0:0 z SC Freiburg. To o tyle zaskakujący rezultat, że goście, dotychczas z jednym punktem na koncie, od 27. minuty grali w osłabieniu. 90 minut w barwach BVB rozegrał Łukasz Piszczek.
Caglar Soeyuencue i Pierre-Emerick Aubameyang (fot. Getty Images)

Lewandowski: Bayern wydaje za mało na transfery

Podopieczni Petera Bosza byli dziś zdecydowanymi faworytami, ale niespodziewanie – już od pierwszej minuty – napotkali na spory opór. Freiburg bronił się dzielnie i umiejętnie, a gdy tylko zwietrzył okazję – próbował kontratakować. Jedna z takich akcji już na samym początku mogła zaowocować golem, ale świetnie interweniował Roman Buerki.

Plany agresywnej, nastawionej nie tylko na defensywę gry gospodarzy, pokrzyżowała jednak akcja z 26. minuty meczu. Marcel Schmelzer opanował piłkę w bocznym sektorze, trącił ją do środka i niezwykle brutalnym faulem został powalony na ziemię. Nienaturalnie wygięta podczas starcia noga Niemca sprawiła, że na murawie pojawiły się służby medyczne, a piłkarz został po chwili zniesiony na noszach.

Marcel Schmelzer (fot. Getty Images) Sędzia, by trafnie ocenić tę sytuację, skorzystał z VAR-u i po chwili pokazał Yoricowi Ravetovi czerwoną kartkę. Od tej chwili gospodarze w stu procentach postawili na defensywę i praktycznie do ostatniej minuty całą dziesiątką zawodników bronili się w okolicy własnego pola karnego. Podopieczni Christiana Streicha byli bardzo zdyscyplinowali i nie dawali rywalom szans choćby zbliżenia się w okolice bramki. Inna sprawa, że Borussia grała zbyt apatycznie, by rozerwać szybki obronne gospodarzy, a anemiczne ruchy w ofensywie wcale dortmundczykom nie pomagały.

90 minut na boisku spędził Łukasz Piszczek, który spisał się poprawnie. W defensywie nie miał zbyt wiele do roboty, bo i Freiburg przez ponad połowę meczu w ogóle nie atakował. Z przodu natomiast trudno było mu przebić się przez szczelny mur zespołu południa Niemiec, a w końcówce meczu było blisko, by na nim odgwizdany został rzut karny. Bartosz Kapustka i Rafał Gikiewicz nie podnieśli się natomiast z ławki.

Kevin-Prince Boateng strzelił swojego pierwszego gola po powrocie do Niemiec (fot. Getty Images) W pozostałych meczach również doszło do kilku niespodzianek. FSV Mainz pokonało przed własną publiczną 3:1 Bayer Leverkusen, choć przed meczem większość typowałaby raczej odwrotny rezultat. U siebie przegrała Borussia Moenchengladbach, która okazała się gorsza od Eintrachtu Frankfurt. Gola dla gości zdobył letni nabytek, Kevin-Prince Boateng. W derbach Dolnej Saksonii Wolfsburg zremisował natomiast 1:1 z Hannoverem, a Augsburg poradził sobie z Koeln (2:0).

Poza kadrą swoich zespołów znaleźli się Jakub Błaszczykowski i Paweł Olkowski. Ten pierwszy odczuwa jeszcze dyskomfort po kontuzji, której doznał w pierwszej kolejce. Drugi natomiast, choć zdrowy, został odstawiony na trybuny przez trenera, Petera Stoegera.

podobne informacje

Bayern skupiskiem gwiazd. Nie każda jednak rozbłysła

Zmierzch gwiazd. "Robbery" na ostatniej prostej

Nikt wybitny nie chce grać w Niemczech. Bundesliga w opałach

Bojkot niemieckich kibiców. Nie chcą poniedziałkowych meczów