tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Natura szczura

Z osłupieniem przeczytałem, że wielu tzw. "fanów" lekkoatletyki na świecie zarzucało Boltowi symulowanie kontuzji w Londynie. Nie mam pojęcia jak wielu, jednak z pewnością nie byli to fani. Ani Bolta ani lekkoatletyki. Żeby wymyśleć coś takiego, trzeba być ciężkim przygłupem i nie mieć bladego pojęcia o sporcie.

Natura szczura

Z osłupieniem przeczytałem, że wielu tzw. "fanów" lekkoatletyki na świecie zarzucało Boltowi symulowanie kontuzji w Londynie. Nie mam pojęcia jak wielu, jednak z pewnością nie byli to fani. Ani Bolta ani lekkoatletyki. Żeby wymyśleć coś takiego, trzeba być ciężkim przygłupem i nie mieć bladego pojęcia o sporcie.
Usain Bolt (fot. Getty Images)

Bolt przyjechał do Londynu, żeby ludziom sprawić radość. Tym na stadionie i tym przed telewizorami. Czekało na niego, lekko licząc, jakiś miliard osób. Dawanie radości ludziom to jego specjalność. On to kocha i ludzie kochają sposób, w jaki on to robi. Chciał to zrobić ostatni raz w karierze, nie miał innych powodów.

Sportowo jest spełniony, finansowo zabezpieczony. Może się dzielić z innymi i chętnie tak postępuje, gdyż na Jamajce biedy jest mnóstwo. Ponadto wiedział lepiej niż ktokolwiek, że forma, którą ma, jest tylko echem formy, którą miał w Rio a zwłaszcza wcześniej. Liczył się z porażką w stumetrówce, choć rywale nie błyszczeli tego lata jak przed rokiem. Potwierdziły to wyniki: raczej przeciętne jak na taki finał. Mimo to Bolt był dopiero trzeci, choć robił, co mógł, jak zawsze. Jak zawsze spóźnił też start, co miało kluczowe znaczenie przy jego słabszej formie.

Dramat Bolta. Kontuzja na pożegnanie z bieżnią... Dlatego nastawiał się na sztafetę jak dziecko na lody. Była szansa na zwycięstwo Jamajczyków. Bolt, który rusza z nabiegu i Bolt, który rusza z bloków, to różni Boltowie. Ten pierwszy biegał setkę w 8 sekund z ułamkiem, a w gorszej formie w 9. Nikt na świecie tak nie potrafi, więc była szansa na złoto. Była szansa na królewskie pożegnanie. Pytanie, czy w takiej chwili, mógł udawać kontuzję, jest równie idiotyczne jak wymysły rzekomych fanów.

Zdjęcie rentgenowskie rozdartego mięśnia dwugłowego uda Bolt zamieścił na Twitterze. Powiadomił "fanów" i fanów o trzech miesiącach rehabilitacji, które go czekają. Wtedy z różnych portali zniknęły głupawe wpisy. Zadziałała zasada szczura, która mówi – szczury Internetu gryzą razem i razem spływają do kanałów.

Tylko czym im zawinił Bolt? Tym, że był geniuszem sprintu. Największym showmanem sportu. Najwybitniejszym lekkoatletą dekady. Co ich w tym bolało? – No właśnie to. Szczur widzi świat oczami szczura. Pomniejsza go do szczurzych rozmiarów, gdyż taka jest natura szczura. Że też nikt nie pomyślał o deratyzacji Internetu…

najnowsze opinie

Jacek Laskowski Krychowiak i jego uśmiech to symbol reprezentacji

Piotr Sobczyński Filip Maciejuk to wielki talent. Zasłużył na medal MŚ

Marek Jóźwik Wygrane bitwy, przegrana wojna

Jacek Laskowski Legia straciła szansę, by mieć trenera na lata