tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kolejne wybryki Mourinho. "Głupie rzeczy są dla głupich ludzi"

W sobotnim starciu Stoke City z Manchesterem United padł remis 2:2. Czerwone Diabły straciły tym samym pierwsze punkty w sezonie. Jednak więcej niż o samym meczu, mówi się o kolejnym incydencie z Jose Mourinho w roli głównej.
Jose Mourinho (fot. Getty Images)

Manchester United zremisował, ale nadal jest liderem

W końcówce spotkania przy niekorzystnym wyniku dla gości, Portugalczyk w swoim stylu ruszał z ławki rezerwowych i dyskutował z arbitrem technicznym. W pewnym momencie robił to znajdując się w strefie technicznej wyznaczonej dla gospodarzy. To wywołało ostrą reakcję trenera Stoke, Marka Hughesa, który w dosadnych słowach zasugerował Mourinho oddalenie się, a następnie go odepchnął. Po ostatnim gwizdku sędziego Walijczyk chciał podać rękę i podziękować za mecz, jednak "The Special One" to zignorował.

Mark Hughes (fot. Getty Images) Szkoleniowiec klubu z Manchesteru w pomeczowej wypowiedzi nie chciał komentować tej sytuacji, jednak wyczuwalna była jego frustracja spowodowana stratą punktów. – Nie chcę opowiadać o głupotach, jestem na to za stary. Głupie rzeczy są dla głupich ludzi – skwitował Portugalczyk. – Walczyliśmy ale nie udało się wygrać. Oczywiście przyjechaliśmy tu po coś więcej niż jeden punkt. Po straconej drugiej bramce zabrakło nam czasu – powiedział Mourinho.

Trener gospodarzy skomentował całe zamieszanie w bardziej stonowany sposób. – Odepchnąłem go, ponieważ był mojej strefie technicznej. Może z tego powodu nie chciał uścisnąć mi dłoni – ocenił Hughes. – Myślę, że to kwestia złej reakcji na rezultat spotkania. Czasami trenerzy klubów z czołowej szóstki zbyt nerwowo reagują, gdy mecz nie układa się po ich myśli – dodał menedżer Stoke. – Przeżywałem już podobne sytuacje, może to ze mną jest coś nie tak – podsumował Walijczyk.

Pomimo remisu Manchester United wciąż pozostaje liderem Premier League. Ich sobotni rywal zajmuje dziesiątą lokatę, jednak może jej nie utrzymać po niedzielnych spotkaniach.

podobne informacje

Genua ma swojego Messiego. Młode wilki w natarciu

Dłuższa przerwa Pogby. "Kontuzja jest fatalna"

Powrót gigantów. Anglicy chcą wreszcie podbić Ligę Mistrzów

Manchester United zremisował, ale nadal jest liderem