tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ronaldo potrzebny od zaraz. Realowi brakuje snajpera?

Real Madryt zremisował w minioną sobotę w drugim ligowym meczu z rzędu. Królewscy są nieskuteczni. Przy słabej formie Garetha Bale'a i po urazie Karima Benzemy nieobecność zawieszonego Cristiano Ronaldo stała się odczuwalna...
Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images)

Doradcy finansowi Ronaldo wezwani na przesłuchania

Real sprzedał latem dwóch napastników – Alvaro Moratę i Mariano Diaza. W ich miejsce sprowadzono z wypożyczenia z VfL Wolfsburg Borję Mayorala. Przed sezonem trudno było przypuszczać, że Królewscy będą mieli kłopoty ze strzelaniem goli. W mediach podkreślano co prawda, że Mayoral nie jest zawodnikiem odpowiedniej klasy, by zastąpić Benzemę, ale Zinedine Zidane mógł w ataku zawsze postawić na Ronaldo czy Bale'a. Ostatnio, drużynę prześladuje jednak zaskakująca niemoc...

Real strzelił w pierwszych trzech spotkaniach Primera Division pięć goli, ale wygrał tylko jedno starcie. Remisy w ostatnich meczach są pochodną słabej skuteczności – Królewscy mieli w nich 40 strzałów, ale zdobyli zaledwie trzy bramki. W spotkaniu z Valencią nieskuteczny był Benzema. W meczu z Levante zawodził m.in. Bale, który zastąpił kontuzjowanego Francuza.

Karim Benzema (fot. Getty Images) Za długo bez "CR7"

Spotkania o Superpuchar Hiszpanii oraz mecz o Superpuchar Europy pokazały, że Real potrafi grać skutecznie bez Ronaldo. Portugalczyk wystąpił w dwóch z tych starć, strzelił nawet gola, ale mało kto spodziewał się, że jego absencja – spowodowana zawieszeniem za odepchnięcie sędziego – będzie dla Królewskich tak dotkliwa.

Jest bardzo ważny dla drużyny. Potrafi strzelać niesamowite gole. Bardzo by nam się przydał – mówił po remisie z Levante Marcos Llorente, pomocnik. – Graliśmy bez Cristiano w czterech ostatnich starciach. To za długo – wtórował mu Lucas Vazquez.

Zidane podkreślał, że jest zadowolony z kadry, którą dysponuje. Przekonywał, że latem nie było konieczności sprowadzenia kogoś, kto zastąpiłby Moratę. Hiszpan w poprzednim sezonie zdobył w Primera Division więcej bramek, niż Benzema. Kilkakrotnie zmieniał Francuza w drugich połowach i przesądzał o wygranych Realu. W dwóch ostatnich spotkaniach brakowało typowego "snajpera".

Alvaro Morata (fot. Getty Images) Wraca na Ligę Mistrzów

Hiszpańskie media sugerują, że rezygnacja z transferu nowego napastnika była błędem. Przytaczają też statystyki Moraty i Mariano w nowych klubach. Pierwszy strzelił dla Chelsea trzy gole, a drugi ma już cztery trafienia w barwach Olympique Lyon. Podkreślają również, jak ważną postacią okazuje się Ronaldo.

Bardziej niepokojące byłoby, gdybyśmy nie stwarzali okazji. My po prostu nie potrafiliśmy ich wykorzystać – tłumaczył Llorente. Nie można jednak ukryć, że ostatnie rezultaty zespołu rozczarowują.

Ronaldo wróci na najbliższy mecz – Real w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów podejmie APOEL Nikozja. Później "CR7" czeka jeszcze jedno pauza, gdy Królewscy zagrają na wyjeździe z Realem Sociedad. Wiele wskazuje na to, że jego powrót będzie kluczowy dla ataku drużyny z Madrytu. Ostatnie spotkania pokazują, że głosy o tym, że Ronaldo coraz mniej decyduje o obliczu zespołu, nadal nie mają odzwierciedlenia w wynikach...

Transferowy spokój Realu. (Nie)kompletna kadra mistrzów?

podobne informacje

Ronaldo niczym Rocky. Wygląda jak po walce

Kibice Realu wygwizdali Benzemę. "To brak szacunku"

Real wraca na dobre tory. Siedem bramek Królewskich

Zidane: zimą nie będzie transferów