tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Liga Mistrzów 2017/18: kto triumfatorem, czarnym koniem, najlepszym strzelcem?

Wracają najważniejsze europejskie rozgrywki, wracają więc najważniejsze pytania. Który klub będzie najlepszy w Europie? Kto zachwyci kibiców wzorem Monaco, a kto znów będzie musiał przełknąć gorycz rozczarowania? Wreszcie, co osiągną Polacy? W dniu rozpoczęcia Ligi Mistrzów spróbujmy wytypować poprawne odpowiedzi.
Piłkarze Realu Madryt po triumfie w Lidze Mistrzów (fot. Getty)

Rekordy fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jest polski wątek

Robert Lewandowski (L) i Gerard Pique (fot. Getty) Kto wygra całe rozgrywki?

Ostatnim klubem, który wygrywał Puchar Europy przez trzy lata z rzędu, był Bayern Monachium. W tym sezonie ten sukces może powtórzyć Real Madryt. Królewscy to główny faworyt bukmacherów i wielu ekspertów. Latem Zinedine Zidane postawił na transfery młodych Hiszpanów, a stracił Jamesa Rodrigueza i Alvaro Moratę. Ciężar strzelania goli znów spocznie na barkach Cristiano Ronaldo.

Grono czterech głównych kandydatów do końcowego triumfu tworzą jeszcze Barcelona, Bayern i PSG. Monachijczycy i paryżanie trafili na siebie w grupie. Zmierzą się pierwszy raz od sezonu 2000/01, a ich rywalizacja o wygranie grupy zapowiada się pasjonująco. Podobnie jak starcia Barcy z Juventusem, który znów jest nieco niedoceniany, a który w trzech ostatnich sezonach dwukrotnie dochodził do finału LM.

W fazie grupowej wystąpi aż pięć klubów z Anglii. Największe szanse na końcowy triumf – pierwszy dla przedstawiciela Premier League od sześciu lat – daje się obu klubom z Manchesteru. Potencjalnego triumfatora można też upatrywać w grupie C, w której wystąpią Chelsea i Atletico Madryt.

Według bukmacherów:
Real Madryt – 4/1
PSG – 6/1
Bayern Monachium – 7/1
Barcelona – 7/1
Manchester City – 11/1
Manchester United – 11/1
Juventus – 14/1
Chelsea – 14/1
Atletico Madryt – 20/1
Liverpool – 22/1

Piotr Zieliński (fot. Getty) Kto będzie czarnym koniem?

"Napoli gra obecnie najlepszy futbol w Europie i choć grupa F nie jest najłtawiejsza, to piłkarze Maurizio Sarriego mają moc, by sprawić problemy każdemu gigantowi. Nie zapominajmy, że w zeszłym sezonie prowadzili w obu meczach 1/8 finału z Realem" – pisze Ben Burrows. Dziennikarz "The Independent" podziela zdanie wielu ekspertów – zespół Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego może nawet wygrać grupę kosztem Manchesteru City.

Trudne zadanie czeka też Atletico, któremu przyjdzie walczyć z Chelsea i Romą. Ale zespół Diego Simeone w Europie zawsze walczy na sto procent i trudno go nazywać ewentualną rewelacją, skoro w ostatnich latach regularnie dochodzi co najmniej do półfinału.

Dziennikarze ewentualnego czarnego konia upatrują też w grupach E (zagrają w niej Sevilla i Liverpool), G (RB Lipsk, Besiktas i Porto powalczą o awans do fazy pucharowej obok Monaco) oraz H. W tej ostatniej wystąpią Real, Borussia Dortmund i Tottenham. Starcia Niemców z Anglikami zapowiadają się pasjonująco.

Według bukmacherów:
Napoli – 25/1
Tottenham Hotspur – 33/1
Borussia Dortmund – 33/1
AS Monaco – 40/1
RB Lipsk – 66/1
Sebilla – 66/1
FC Porto – 80/1
AS Roma – 100/1
Benfica – 100/1

Cristiano Ronaldo (fot. Getty) Kto będzie najlepszym strzelcem?

"Bayern ma na tyle łatwą grupę – z PSG, Anderlechtem i Celtikiem – i stwarza tak wiele sytuacji, że Lewandowski może jeszcze przed Bożym Narodzeniem mieć na koncie dwucyfrową liczbę bramek" – uważa Jack Pitt-Brooke z "The Independent", który właśnie Polaka typuje do tytułu najlepszego strzelca. Tytułu, którego "Lewy" jeszcze nie ma w dorobku.

Nie ma, bo przyszło mu żyć w czasach Cristiano Ronaldo, a Portugalczyk w Lidze Mistrzów czuje się jak ryba w wodzie. Jest najlepszym strzelcem w historii rozgrywek i zdobywał najwięcej bramek w każdym z ostatnich sezonów (kolejno: 12, 17, 10, 16, 12). Tym razem trafił do trudniejszej grupy niż jego rywale, ale przed rokiem po fazie grupowej miał na koncie tylko dwa gole. Wiosną dołożył 10 trafień w pięciu meczach.

Inni kandydaci to m.in. Edinson Cavani, Luis Suarez, Leo Messi i Neymar. Pytanie, kto będzie radził sobie lepiej bez drugiego kolegi – Messi bez Neymara czy Neymar bez Messiego. Na razie obaj są w zabójczej formie. Argentyńczyk w trzech ligowych meczach strzelił pięć goli. Brazylijczyk – trafił cztery razy w czterech meczach Ligue 1 (i dołożył cztery asysty).

Według bukmacherów:
Cristiano Ronaldo – 4/1
Lionel Messi – 6/1
Robert Lewandowski – 8/1
Neymar – 12/1
Luis Suarez – 12/1
Edinson Cavani – 14/1
Romelu Lukaku – 16/1
Sergio Aguero – 16/1
Gonzalo Higuain – 20/1
Kylian Mbappe – 20/1

Piłkarze PSG (fot. Getty) Kto zawiedzie oczekiwania?

Pytanie, na które najtrudniej odpowiedzieć, bo każdy ma inne oczekiwania. Skupmy się jednak na tych najbogatszych, największych klubach, dla których celem minimum jest finał. Połowa Europy życzy pewnie porażki PSG, które tylko na duet Neymar-Mbappe wydało 400 milionów euro. Od kiedy paryski klub znajduje się w katarskich rękach, nie potrafi zajść dalej niż do ćwierćfinału. Tym razem ma być inaczej.

Wielkie oczekiwania, adekwatne do wydatków mają oba kluby z Manchesteru. Ligowy sezon zaczęły dobrze, ale dopiero faza pucharowa zweryfikuje ich możliwości. Dla City ta weryfikacja w ostatnich latach była brutalna. A United ostatni raz grało na wiosnę w LM cztery sezony temu.

Nie wiadomo, czego spodziewać się po zeszłorocznej rewelacji, czyli Monaco. Zespół Kamila Glika znalazł następców sprzedanych hurtowo gwiazd, ale potrzeba będzie czasu zanim odnajdą się oni w nowej rzeczywistości. Cała Europa będzie też z uwagą przyglądać się jak po dłuższej nieobecności poradzi sobie Liverpool...

Kto z Polaków zajdzie najdalej?

Teoretycznie odpowiedź nasuwa się sama. Ale to wcale nie musi być Robert Lewandowski, co pokazał zeszły sezon. Bayern odpadł w ćwierćfinale, a Juventus zaszedł aż do finału. Przypomnijmy – od lipca piłkarzem Starej Damy jest Wojciech Szczęsny. Nawet jeśli w najważniejszych meczach będzie tylko rezerwowym. Mimo wszystko, tym razem stawiamy na "Lewego" i jego Bayern.

Drugim bramkarzem Romy jest Łukasz Skorupski. Rzymianie trafili do trudnej grupy z Chelsea i Atletico i jeśli zajęliby w niej jedno z dwóch pierwszych miejsc, to sprawiliby ogromną niespodziankę. Jedynym klubem z dwoma Polakami w składzie jest Napoli – jak już pisaliśmy – potencjalna rewelacja rozgrywek.

Na powtórzenie sukcesu sprzed roku (jakim bez wątpienia był półfinał) będzie liczył Kamil Glik. Będzie o to jednak bardzo trudno. Na 99 procent przygodę z LM zakończą Jakub Rzeźniczak (Karabach) i Łukasz Teodorczyk (Anderlecht).

Kamil Glik, Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik (fot. Getty)
Kamil Glik – AS Monaco. Bilans w LM: 10 meczów, 1 gol (fot. Getty)
Robert Lewandowski – Bayern Monachium. Bilans w LM: 61 meczów, 40 goli (fot. Getty)
Arkadiusz Milik – Napoli. Bilans w LM: 9 meczów, 4 gole (fot. Getty)
Łukasz Piszczek – Borussia Dortmund. Bilans w LM: 33 mecze, 0 goli (fot. Getty)
Jakub Rzeźniczak – Karabach Agdam. Bilans w LM: 5 meczów, 0 goli (fot. Getty)
Łukasz Skorupski – AS Roma. Bilans w LM: 2 mecze, 3 wpuszczone gole (fot. Getty)
Wojciech Szczęsny – Juventus. Bilans w LM: 31 meczów, 44 wpuszczone gole (fot. Getty)
Łukasz Teodorczyk – Anderlecht. Bilans w LM: 4 mecze, 0 goli (fot. Getty)
Piotr Zieliński – Napoli. Bilans w LM: 7 meczów, 0 goli (fot. Getty)

Kto wyjdzie z grupy? Typy SPORT.TVP.PL tłustym drukiem:

Grupa A: Benfica, Manchester United, FC Basel, CSKA Moskwa
Grupa B: Bayern Monachium, PSG, Anderlecht Bruksela, Celtic
Grupa C: Chelsea, Atletico Madryt, AS Roma, Karabach Agdam
Grupa D: Juventus, Barcelona, Olympiakos Pireus, Sporting CP
Grupa E: Spartak Moskwa, Sevilla, Liverpool, NK Maribor
Grupa F: Szachtar Donieck, Manchester City, Napoli, Feyenoord Rotterdam
Grupa G: AS Monaco, FC Porto, Besiktas Stambuł, RB Lipsk
Grupa H: Real Madryt, Borussia Dortmund, Tottenham Hotspur, APOEL Nikozja

Real, Neymar, Polacy... Pięć pytań przed Ligą Mistrzów

Kto wygra Ligę Mistrzów?
Kto wygra Ligę Mistrzów?
  • 44.9%Real Madryt
  • 16.7%FC Barcelona
  • 9.4%Bayern Monachium
  • 6.4%Manchester United
  • 10.3%Paris Saint-Germain
  • 4.8%Juventus
  • 7.5%inny zespół

podobne informacje

Liga Mistrzów: transmisja meczu Juventus – Barcelona w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport

Cantona krytykuje Neymara: nie wiem, po co poszedł do PSG

LM siatkarzy: Jastrzębski Węgiel awansował do fazy grupowej

Pierwszy kryzys Petera Bosza. BVB była na niego skazana?