tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rusza Liga Europejska! Dwa mecze w TVP Sport

Po emocjach związanych z Ligą Mistrzów czas na inaugurację Ligi Europejskiej. Zabraknie w niej polskich klubów, ale w składach czterech zespołów znajdują się biało-czerwoni. W czwartek na antenie TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport będzie można obejrzeć dwa spotkania – Austrii Wiedeń z Milanem o 18:55 i Herthy Berlin z Athletikiem Bilbao od 21:00.
Piłkarze AC Milan (fot. Getty Images)

Wenger: wolę miejsce w Top 4 od Ligi Europejskiej

Debiut... weteranów

Jeszcze kilka lat temu nieobecność Milanu w międzynarodowych rozgrywkach była sensacją. Ostatnio zespół z San Siro jednak nie rozpieszczał kibiców. Nie zagrał w europejskich pucharach od 2014 roku, kiedy w 1/8 finału Ligi Mistrzów przegrał z Atletico Madryt. W Lidze Europejskiej wystąpi po raz pierwszy.

Te rozgrywki często są traktowane przez kluby po macoszemu, choć są jedną z dróg, aby grać o najważniejsze trofeum na Starym Kontynencie. Przekonał się o tym Jose Mourinho, któremu łatwiej przyszedł triumf w LE niż walka w Premier League o miejsce w pierwszej trójce. Dzięki temu Manchester United w tym sezonie występuje wśród najlepszych.

Podobną drogą chciałby podążyć Milan. W Serie A o dwa gwarantujące udział w LM miejsca walczy wiele mocnych zespołów, m.in. Juventus, Napoli, Roma i Lazio, natomiast w Lidze Europejskiej prawdziwa rywalizacja rozpoczyna się dopiero w fazie pucharowej. Grupa nie powinna stanowić wyzwania dla drużyny Vincenzo Montelli. Tym bardziej, że w minionym okienku transferowym została poważnie wzmocniona. Kontrakt z klubem podpisali m.in. Leonardo Bonucci, Andre Silva i Hakan Calhanoglu.

Jose Angel Ziganda (fot. Getty Images) Zmiany po baskijsku

Athletic Bilbao jest jednym z trzech hiszpańskich zespołów i jednym z dwóch baskijskich w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Niewiele zabrakło, aby do Lwów i Realu Sociedad dołączyło także Deportivo Alaves, które zagrało w finale tegorocznego Pucharu Hiszpanii z Barceloną, ale go przegrało.

Wiele pozmieniało się w ciągu ostatnich miesięcy w zespole ze stolicy Kraju Basków. Kibice są raczej przyzwyczajeni do spokojnego lata, nie mogąc przeprowadzać spektakularnych transferów. Pod tym względem i tym razem było tak samo, ale klub opuścił Ernesto Valverde, który prowadził zespół przez ostatnie cztery lata. Jego miejsce zajął Jose Angel Ziganda - dotychczasowy trener rezerw.

Na razie nikt nie tęskni za nowym szkoleniowcem Barcelony, ponieważ jego zastępca spisuje się bardzo dobrze. W trzech dotychczasowych meczach La Liga uzbierał siedem punktów i nie stracił żadnego gola. Co prawda jego zespół mierzył się z dwoma beniaminkami – Getafe i Gironą, ale start rozgrywek i tak należy uznać za udany. Spotkanie z Herthą zapowiada się jako pierwszy poważny test dla Zigandy i jego piłkarzy.

Giorgi Chanturia (L) i Maciej Rybus (fot. Getty Images) Polskie akcenty

Kibice reprezentacji Polski znajdą także coś dla siebie w Lidze Europejskiej. W czwartek może zaprezentować się aż czterech Polaków. Największe szanse na grę ma Maciej Rybus, który latem wrócił do Rosji po nieudanej przygodzie w Lyonie i zdążył już rozegrać sześć spotkań w barwach Lokomotiwu Moskwa.

Dobry start w lidze ukraińskiej ma za sobą Tomasz Kędziora, który zagrał cztery mecze dla Dynama Kijów. W ostatnich dwóch meczach nie miał jednak szansy, aby wybiec na boisko, ponieważ nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Być może dostanie szansę w starciu na własnym stadionie ze Skenderbeu.

Okazję do zaprezentowania umiejętności powinni także mieć Paweł Olkowski i Jacek Góralski. Obrońca FC Koeln nie ma co prawda miejsca w wyjściowym składzie, ale jest jednym z pierwszych rezerwowych w hierarchii trenera Petera Stoegera. Podobnie były pomocnik Jagiellonii, który ma coraz mocniejszą pozycję w Łudogorcu Razgrad.

podobne informacje

Arsenal – FC Koeln 3:1. Świetna druga połowa Kanonierów

Liga Europejska: remis Herthy, dreszczowiec w Arnhem

Liga Europejska: mecz Arsenalu opóźniony, trzy osoby zatrzymane

Liga Europejska: lekcja Milanu, Everton bez szans