tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Maria Wierzbowska: na mistrzostwach świata popłynę dla siostry

Reprezentująca Polskę w wioślarskiej czwórce bez sterniczki Maria Wierzbowska w mistrzostwach świata w Sarasocie o dobry wynik będzie walczyć także dla siostry Anny, która uległa w sierpniu wypadkowi i wypadła ze składu tej osady.
M. Ciaciuch, J. Dittmann, A. Wierzbowska, M. Wierzbowska (fot. PAP/ Jakub Kaczmarczyk)

MŚ w wioślarstwie. "Mogę wygrać i z tą myślą jadę do USA"

Anny, która uległa w sierpniu wypadkowi i wypadła ze składu tej osady. Do zdarzenia doszło 25 sierpnia podczas treningu na rowerze w okolicach Wałcza. W Annę, starszą z sióstr, uderzył bus. Wszystko stało się na oczach 22-letniej Marii, która natychmiast udzieliła poszkodowanej pomocy.

– Zachowała zimną krew. Kocham tę dziewczynę całym sercem – napisała wówczas na portalu społecznościowym o pięć lat starsza Anna.

Wypadek siostry był dla Marii wielkim szokiem i ciosem.

– Chciałyśmy razem pojechać na te mistrzostwa, zresztą zawsze chcemy startować razem, jak to siostry... Był to wielki smutek, ale teraz staram się czerpać z tego siłę i mam nadzieję pokazać jej, że możemy naprawdę dobrze i szybko pływać, także dla niej. Postaram się o jak najlepszy wynik właśnie dla siostry – zapewniła.

Anna przeszła już operację złamanych kości w nodze.

– Teraz czeka ją długa i bolesna rehabilitacja, bo kości, które złamała, niełatwo się zrastają. Ale ona jest ambitna i silna, pełna zapału i motywacji. Ma bardzo dobre zdolności regeneracyjne. Już miała kilka wypadków, po których szybko się pozbierała. Obie jesteśmy dobrej myśli, teraz to jest tylko kwestia tego, jak szybko dojdzie do siebie – przyznała.

Maria Wierzbowska (P) i Anna Wierzbowska (fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON) Siostry startowały wcześniej razem w dwójce bez sterniczki. Mimo niewielkiego stażu, zajęły m.in. 10. miejsce w regatach olimpijskich w Rio de Janeiro czy siódme w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy w Brandenburgu.

– Jest bardzo duża różnica między rywalizacją w dwójce i w czwórce. Przede wszystkim trzeba zacząć współpracować jeszcze z dwoma kolejnymi osobami. Dopasowanie się zajmuje trochę czasu, zwłaszcza że czwórka bez sterniczki nie ma jeszcze tradycji w Polsce – powiedziała.

Ta konkurencja znajdzie się w programie igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 roku, dlatego osadę biało-czerwonych – tak jak w przypadku wielu innych reprezentacji – zaczęto budować praktycznie od zera. Jednak nie było tak w przypadku wszystkich.

– Część osad już wcześniej pływała i startowała w mistrzostwach świata. Teraz wygląda to tak, że do czwórki bez sterniczki przesiadają się mocne i doświadczone zawodniczki, które pływały w ósemkach czy peruarach (dwójkach bez sterniczki – red.). To dało się zauważyć już w zgłoszeniach do MŚ – zaznaczyła.

W USA wraz z Marią Wierzbowską popłyną Monika Ciaciuch, Joanna Dittmann i Olga Michałkiewicz, a rezerwową będzie Monika Sobieszek.

Mistrzostwa w Sarasocie rozpoczną się 24 września i potrwają do 1 października.