tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bańka: zaniedbania szkoleniowe są problemem sportów zespołowych

W 2017 roku sukcesu nie było ani w siatkówce, ani w koszykówce, ani w piłce ręcznej. Minister sportu i turystyki Witold Bańka uważa, że powodem regresu w grach zespołowych jest brak długofalowej strategii szkolenia dzieci i młodzieży w związkach sportowych.
(fot. PAP)

Grali kadrowicze. "Lewy" klasa światowa, "Fabian" błyszczał na Wembley

Między innymi dlatego ministerstwo opracowuje kodeks dobrego zarządzania w sporcie. A w nim jednym z wymiernych wymagań wobec związków będzie przygotowanie długofalowej strategii rozwoju poszczególnych dyscyplin.

– Ważne będzie również ich opublikowanie. W zdecydowanej większości związków albo takich strategii w ogóle nie ma, albo nie są one publiczne. Tymczasem powinny być dostępne dla każdego, kto chce sprawdzić, czy dana federacja ma pomysł na swoją dyscyplinę – zaznaczył minister i dodał: – Należy przeanalizować sytuację w kategoriach młodzieżowych. To one wymiernie pokazują, czy mamy talenty i jak jest prowadzone szkolenie.

Marek Daćko (fot. PAP) Szef resortu zwrócił uwagę, że w piłce ręcznej w latach 2003-17 Polska nie zdobyła żadnego medalu w kategoriach młodzieżowych – zarówno u dziewcząt, jak i u chłopców. – To pokazuje, że szkolenie na przestrzeni wielu lat nie wyglądało tak, jak powinno – ocenił Bańka, dodając jednocześnie, że aktualnie w tej dyscyplinie są podejmowane działania naprawcze.

– W piłce ręcznej na przestrzeni ostatnich dwóch, trzech lat zostały podjęte bardzo stanowcze kroki. Powstają ośrodki szkoleniowe w wielu miastach i szkołach. Na efekty trzeba jednak poczekać – podkreślił.

Sukcesów nie ma w koszykówce. – Chociaż w 2010 roku mieliśmy medal mistrzostw świata do lat 17. Jedynie w siatkówce mamy aktualnie miejsca na podium w kategoriach młodzieżowych. Tutaj możemy patrzeć perspektywicznie i mamy nadzieję, że ten kryzys związany ze zmianą pokoleniową w tej dyscyplinie będzie chwilowy – dodał minister.

"4-4-2": szkolenie młodzieży w Polsce. "Potrzeba dużo czasu" Mimo wszystko uważa, że trzeba się dokładnie przyjrzeć sytuacji w sportach drużynowych, bo zmiana pokoleniowa to nie jedyna przyczyna słabej kondycji sportów drużynowych.

– Taka zmiana pokoleniowa zawsze występuje w sporcie, nie tylko polskim. Ale oczywiście z drugiej strony możemy mówić o zaniedbaniach szkoleniowych, co jest generalnie problemem polskiego sportu. W poszczególnych związkach nie ma strategii rozwoju, nie ma szerszego spojrzenia. Teraz dopiero następuje w nich refleksja, że aby osiągać sukcesy to musimy wrócić do fundamentów, a fundamentem jest szkolenie dzieci i młodzieży – powiedział Bańka.

podobne informacje

Minister Bańka: sport dzieci i młodzieży fundamentem

516 milionów na infrastrukturę. "Sport młodzieżowy to priorytet"

Minister sportu: pół miliarda złotych na infrastrukturę

Bańka: Śląski powinien być narodowym stadionem lekkoatletycznym