tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ukraiński diament nową gwiazdą BVB

Borussia Dortmund straciła latem znakomitego skrzydłowego. Odejście Ousmane Dembele oznaczało konieczność wykreowania nowej gwiazdy. Ma nią być Andrij Jarmołenko. Ukrainiec już na starcie zawiesił poprzeczkę wysoko – zdobył pięknego gola w Lidze Mistrzów.
Andrij Jarmołenko (fot. PAP/DPA/Ina Fassbender)

Mechanik, zapalony narciarz i "drugi Klopp". Kim jest nowy trener Błaszczykowskiego?

Bramka strzelona podczas spotkania z Tottenhamem (1:3) musiała się podobać: precyzyjne uderzenie zza pola karnego w samo okienko nie dał bramkarzowi Kogutów cienia szansy na skuteczną interwencję. Kilka dni później Jarmołenko znów błysnął, zagrał 66 minut i zdążył zaliczyć asysty przy dwóch trafieniach w meczu z 1. FC Koeln (5:0). Jeśli ktoś wątpił jeszcze, że działacze BVB sprowadzili piłkarza, który poradzi sobie w tym zespole, to zawodnik rozwiał wątpliwości błyskawicznie.

Andrij Jarmołenko i Łukasz Piszczek (fot. PAP/EPA/WILL OLIVER) Jeden z droższych

Dyrektor sportowy Borussii, Michael Zorc znał go doskonale. O transfer z Dynama Kijów starał się po raz trzeci. Latem 2015 i zimą 2016 klauzula umożlwiająca odejście była dla niemieckiego klubu zbyt wysoka. Teraz, gdy dortmundczycy zarobili na sprzedaży Dembele co najmniej 105 milionów euro, nie mieli obaw, by zapłacić za Jarmołenkę 25 milionów.

Tym samym stał się bohaterem czwartego najdroższego transferu w historii BVB. Listę otwiera Andre Schuerrle (30 mln euro kupiony z VfL Wolfsburg). Podium uzupełniają: Henrich Mchitarjan (27,5 ml, Szachtar Donieck) oraz Marcio Amoroso (25,5 mln, AC Parma).

– Staraliśmy się o niego od dawna. To piłkarz, który w klubie i reprezentacji występował na najwyższym poziomie. Na pewno będzie wzmocnieniem – cieszył się Zorc.

Zresztą, Borussia nie była jedyną ekipą rywalizującą o pozyskanie Jarmołenki. Wcześniej ta sztuka nie udawała się działaczom Liverpool FC i kilku innych zespołów z Premier League. – Prezes Dynama Kijów nie chciał go stracić, ponieważ walczył o Ligę Mistrzów. Teraz, gdy Dynamo nie awansowało, sprzedaż stała się możliwa. Przez pewien czas nazywano Andrija trochę złośliwie: "Jarmołenko już nigdzie nie pojadę" – mówi nam ukraiński dziennikarz, Vladim Skichko.

Jarmołenko w Dynamie Kijów zarabiał pięć milionów dolarów rocznie (fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO) Wielka kasa

Pod względem sportowym skrzydłowy faktycznie mógł być niezadowolony. Finansowo na pewno jednak nie ucierpiał. Współwłaściciel Dynama, Ihor Surkis dał mu kontrakt gwarantujący pięć milionów dolarów rocznie. To najwyższe zarobki w lidze. Porównywalne gaże mieli tylko gracze Szachtara Donieck. Drugim pod względem zarobków zawodnikiem był występujący właśnie tam Brazylijczyk Bernard (4,5 mln).

Dla Ukraińców Jarmołenko jest bez wątpienia najlepszym piłkarzem reprezentacji i prawdziwą gwiazdą krajowego podwórka. Gra dla Borussii pozwoli mu prześcignąć popularnością Anatolija Tymoszczuka, byłego defensywnego pomocnika Bayernu Monachium.

– Choć często szydzono z Jarmołenki, każdy zdawał sobie sprawę, jak znakomity to piłkarz. Nie mam wątpliwości, że poradzi sobie w Bundeslidze. W tym momencie mówimy, że to drugi zawodnik w historii naszego futbolu. Pierwszym był oczywiście Andrji Szewczenko – zwraca uwagę Skichko.

Wśród walorów nowego nabytku BVB wymienia przede wszytkim drybling oraz doskonałą ułożoną lewą stopę. – Jest po prostu magiczna. Jego strzały są fantastyczne. Oczywiście ma też słabe strony. Często denerwuje się, gdy przeciwnicy grają zbyt agresywnie. Trenerzy wytykają mu braki taktyczne oraz zbyt małe zaangażowanie w grę obronną – dodaje Skichko.

71–krotny reprezentant Ukrainy wydaje się być lekiem na wszelkie problemy Borussii Dortmund w ofensywie. Dla szefów klubu z Signal Iduna Park to piłkarz idealny. Może zrobić progres, ale w szczycie formy będzie łatwo go zatrzymać. Ma 27 lat i kontrakt na cztery sezony.

Czy Jarmołenko będzie czołowym skrzydłowym Bundesligi?
Czy Jarmołenko będzie czołowym skrzydłowym Bundesligi?
  • 83.3%TAK
  • 16.7%NIE

podobne informacje

El. MŚ 2018: Hiszpania – Włochy 3:0. Isco ponad wszystko

Problem Dynama Kijów. Jarmołenko kontuzjowany

Ukraina – Polska 0:1. Piękny gol Błaszczykowskiego

Jaka piękna katastrofa... Rozsypka po ukraińsku