tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Real Madryt
Real Betis
0
:
1
0:0
Antonio Sanabria90'
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
20.09.2017, 22:00
Rozgrywki
Primera Division, 2017/2018, 5. kolejka
Stadion
Santiago Bernabeu
Hiszpania
Widzów: 61757
Zwiń
Skład podstawowy
1 Keylor Navas
2 Daniel Carvajal
4 Sergio Ramos
5 Raphael Varane
12 Marcelo 72'
8 Toni Kroos
14 Casemiro
10 Luka Modric 72'
11 Gareth Bale
7 Cristiano Ronaldo
22 Isco 67'
13 Antonio Adan
19 Antonio Barragan 90'
23 Aissa Mandi 38'
4 Zouhair Feddal 58'
14 Riza Durmisi
6 Fabian 80'
3 Javi Garcia
8 Victor Camarasa 44'
9 Antonio Sanabria 90'
20 Cristian Tello 36'
27 Francis Guerrero 61'
Rezerwowi
13 Francisco Casilla
6 Nacho Fernandez
17 Lucas Vazquez 72'
18 Marcos Llorente
20 Marco Asensio 67'
21 Borja Mayoral 72'
24 Daniel Ceballos
17 Joaquin 80'
1 Daniel Gimenez
2 Rafa Navarro
5 Jordi Amat
7 Sergio Leon
10 Ryad Boudebouz 61'
18 Andres Guardado 44'
Trenerzy
  Zinedine Zidane
  Quique Setien
Zwiń
59%
Posiadanie piłki
41%
Strzały
21
9
Strzały celne
6
4
Faule
13
10
Dośrodkowania
34
5
Rzuty rożne
12
3
Rzuty z autu
10
3
Spalone
0
3
Żółte kartki
0
3
Czerwone kartki
0
0
Zmiany
3
3
Zwiń

Real – Betis 0:1. Goście zatrzymali passę Królewskich

Niespodzianką zakończyło się spotkanie piątej kolejki La Liga między Realem Madryt a Realem Betis. Goście z Sewilli pokonali mistrza Hiszpanii po golu Tono Sanabrii w doliczonym czasie drugiej połowy. Tym samym zespół z Andaluzji przerwał serię 73 meczów Królewskich ze zdobytą bramką.
Cristiano Ronaldo (fot. PAP/EPA)

"Barbarzyństwo" na Camp Nou. Messi odzyskał uśmiech

BOHATER: ANTONIO ADAN

Wychowanek Realu Madryt nie miał litości dla swojego byłego klubu. Hiszpan bronił znakomicie przez cały mecz, ale szczególnie w końcówce wykonał kluczowe interwencje, odbijając piłkę po próbach Gartha Bale'a i Toniego Kroosa.

ANTYBOHATER: DANI CARVAJAL

O tym spotkaniu Hiszpan będzie chciał zapomnieć. Ropoczął je bardzo dobrze – od wybicia piłki zmierzającej do bramki po strzale Victora Camarasy, ale potem było coraz gorzej. Jego niefrasobliwy wyrzut z autu mógł kosztować Królewskich stratę gola. Nie tak powinien wyglądać występ zawodnika, który niedawno podpisał nowy kontrakt z klubem.

JAK PADŁ GOL?

0:1 (90+4').
W doliczonym czasie gry Antonio Barragan dośrodkował piłkę na głowę Antonio Sanabrii, a były zawodnik Barcelony B pokonał Keylora Navasa.

Fabian Ruiz (L) i Luka Modrić (fot. PAP/EPA)

KLUCZOWE SYTUACJE:

3' – stuprocentowa okazja dla Betisu. Dwójkowa akcja Tono Sanabrii i Victora Camarasy zakończyła się strzałem tego drugiego. Piłka zmierzała do bramki, ale niemal w ostatniej chwili wybił ją Dani Carvajal.
10' – pierwsza dobra sytuacja stworzona przez gospodarzy. Po dośrodkowaniu Isco piłkę głową zgrywał Sergio Ramos. Piłka trafiła pod nogi Cristiano Ronaldo, który starał się uderzyć piętą, ale zablokowali go przeciwnicy.
15' – próba z dystansu Camarasy. Keylor Navas nie musiał jednak interweniować, choć piłkarz Betisu pomylił się nieznacznie.
17' – Luka Modrić odebrał pilkę na własnej połowie, po czym ekspresowo przebiegł kilkadziesiąt metrów. Rajd nie został jednak zakończony golem, bo Chorwat trafił w boczną siatkę.
22' – ponownie Modrić mógł pokonać Antonio Adana, ale po centrze Carvajala mocno strzelił nad poprzeczką.
34' – fatalny błąd Carvajala, który wyrzucił piłkę z autu pod nogi Fabiana Ruiza. Dobra interwencja Navasa uratowała gospodarzy przed stratą gola.
43' – fantastyczna parada Adana po mocnym uderzeniu Isco.
51' – akcja, która powinna zakończyć się trafieniem. Bale wystawił piłkę Cristiano Ronaldo, ale Portugalczyk spudłował z kilku metrów.
55' – Francis Guerrero powinien wykorzystać sytuację sam na sam z Navasem, ale zbyt wolno zbierał się do uderzenia, a ostatecznie jego próba była daleka od ideału.
65' – strzał z dystansu Kroosa został sparowany przez Adana na rzut rożny.
73' – kolejne pudło Ronaldo. Tym razem otrzymał podanie od rezerwowego Marco Asensio.
75' – ogromne szczęście Betisu! Po dośrodkowaniu z prawej strony efektownym strzałem piętą popisał się Bale, ale bramkarz gości ponownie uratował drużynę.
90+3' – kolejna wybitna parada Adana, który tym razem złapał piłkę po strzale głową Borjy Mayorala.

NA INNYCH BOISKACH

W środę były rozgrywane także inne spotkania piątej kolejki La Liga. W najciekawszym z nich Atletico Madryt wygrało z Athletikiem Bilbao 2:1. Baskowie mogli zremisować, gdyby z rzutu karnego nie spudłował Aritz Aduriz. Bezbramkowym remisem zakończyło się z kolei starcie beniaminków – Girony i Leganes.

Deportivo La Coruna z Przemysławem Tytoniem na ławce rezerwowych wygrało 1:0 z Alaves. Jedyną bramkę zdobył pod koniec pierwszej połowy Luisinho. Identycznym wynikiem zakończył się mecz Sevilli z Las Palmas. Zespół z Andaluzji zdobył trzy punkty dzięki trafieniu Jesusa Navasa.