tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Fenomen "Lewego". Trzy lata bez pudła z karnego

Robert Lewandowski nie trafił po raz ostatni z rzutu karnego ponad trzy lata temu – 17 sierpnia 2014 roku w meczu Bayernu Monachium z Preussen Muenster w Pucharze Niemiec. Wykorzystana we wtorek "jedenastka" w ligowym spotkaniu z Schalke była 21. z rzędu!
Robert Lewandowski (fot. Getty Images)

"LEWY" ZAPYTANY O REAL. WYMOWNA ODPOWIEDŹ...

Pucharowy mecz w Muenster był jednym z pierwszych występów napastnika reprezentacji Polski w barwach Bayernu. W końcówce spotkania Lewandowski został sfaulowany w polu karnym przez obrońcę. Decyzja sędziego nie mogła być inna. Do piłki podbiegł Polak, ale nie mógł kopnąć gorzej. Strzał w środek bramki, więc bramkarz złapał piłkę z łatwością.

Po tym spotkaniu Lewandowski "odpoczął" od karnych. Aż do meczu z Mainz w maju 2015 roku, gdy sędzia podyktował "jedenastkę" po zagraniu ręką przez obrońcę. Strzelił podobnie jak w meczu przeciwko Preussen Muenster, w środek, ale tym razem trafił, bo bramkarz rzucił się w kierunku słupka.

Był to siedemnasty gol "Lewego" w sezonie 2014/15, który dał mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Bundesligi. Królem strzelców z 19 bramkami został Alexander Meier z Eintrachtu Frankfurt.

Potem szło już gładko. Polak jak na zawołanie zamieniał kolejne karne na gole: w Bundeslidze, Lidze Mistrzów i oczywiście w reprezentacji Polski. W czerwcowym meczu eliminacji mistrzostw świata 2018 z Rumunią udało mu się to nawet dwa razy.

Sposób wykorzystywania rzutów karnych od maja 2016 roku budzi jednak kontrowersje. Po kilku krokach zwalnia i czeka na reakcję bramkarza. Mimo że prawie wszyscy wiedzą, jak kopie piłkę z jedenastu metrów, to od ponad trzech lat nie ma na niego sposobu.

Najważniejsza jest koncentracja, jestem skupiony do końca. Zachowanie spokoju to podstawa – zdradza receptę na gole z karnych reprezentant Polski.

Fahrmann: wiedziałem, co chce zrobić Lewandowski. Ale i tak trafił

Lewandowski to jedyny piłkarz na świecie, któremu piłka nie przeszkadza przy strzelaniu rzutów karnych – komentuje Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski .

– Tajemnica jego sukcesu tkwi w tym, że Robert do końca kontroluje zachowanie bramkarza. Nie patrzy na piłkę, ale obserwuje jego reakcję. Każdy bramkarz robi jakiś ruch przy rzucie karnym, a Lewandowski to bezwzględnie wykorzystuje – dodaje ekspert TVP. Mówiąc o charakterystycznym rozbiegu napastnika, podkreśla, że na pewno ten styl lekko irytuje bramkarzy, ale dopóki jest to zgodne z przepisami, Robert będzie miał nad nimi przewagę.

W karierze, oprócz pucharowego pudła w Bayernie, nie trafiał z "jedenastek" po jednym razie w reprezentacji Polski, w Borussii i Zniczu Pruszków. Na ilu karnych zatrzyma się licznik? Na razie czekamy na 22. trafienie. Nie mamy nic przeciwko, by był to gol w najbliższych meczach reprezentacji Polski...

Bayern – Schalke 3:0: Lewandowski z 200. golem dla niemieckiego klubu!

podobne informacje

FIFA Awards: sprawdź, jak głosowali Lewandowski i Nawałka

Grali kadrowicze: Linetty i Kądzior skuteczniejsi od napastników

Lewandowski bliżej Realu? Media: doradca ma zielone światło

Przeciętny Lewandowski. Bayern drży o Muellera...