tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PSG w LM, czyli pieniądze szczęścia nie dają

Paris Saint-Germain zmierzy się w środę na własnym stadionie z Bayernem Monachium. Polityka transferowa obu tych klubów jest żywym dowodem na to, że dobrych wyników w europejskich pucharach nie osiąga się tylko i wyłącznie sumą wydanych na nowych piłkarzy pieniędzy. Oglądaj mecz PSG – bayern w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport (link do transmisji).
Angel Di Maria, James Rodriguez, Edinson Cavani, Thiago Alcantara (fot. Getty Images)

Liga Mistrzów: transmisja meczu PSG – Bayern w TVP 1 od godziny 20.20

Gdy Nasser Al-Khelaifi w maju 2011 roku przejmował klub ze stolicy Francji, ten miał za sobą trudne czasy. Sezon 2010/2011 zakończył co prawda na czwartym miejscu w Ligue 1, ale wcześniej dramatycznie walczył o utrzymanie. Koniec końców nie poczuł gorzkiego smaku degradacji, ale daleko było im wówczas do obecnego statusu mocarza i jednej z najlepszych drużyn na Starym Kontynencie.

Carlo Ancelotti jeszcze kilka lat temu prowadził PSG. W środę spróbuje paryżan pokonać (fot. Getty Images) Katarscy inwestorzy z miejsca przelali na paryskie konto mnóstwo pieniędzy znacznie powiększając budżet transferowy. Za tym poszły też spektakularne transfery. Z Palermo za ponad 40 milionów euro udało się wyciągnąć Javiera Pastore, a z Interu – Thiago Mottę. Do PSG dołączyło jeszcze kilku cenionych zawodników, co pozwoliło zespołowi sięgnąć po wicemistrzostwo Francji.

To rzecz jasna nie zaspokoiło apetytów Al-Khelaifiego, który kolejnego lata znów wydał fortunę, a ponadto sięgnął po uznanego na Starym Kontynencie trenera – Carlo Ancelottiego. Włoch pozwolił zająć upragnione pierwsze miejsce w Ligue 1 i tym samym rozpoczął trwającą cztery lata hegemonię paryżan. I choć na krajowym podwórku PSG królowało niepodzielnie, to w europejskich pucharach wciąż wypadało blado...

Carlo Ancelotti, Laurent Blanc, Unai Emery – żaden z nich nie zdołał jak dotychczas spełnić wymarzonego celu katarskich inwestorów, czyli zwyciężyć w Lidze Mistrzów. Co więcej – paryżanie nawet nie otarli się jak dotychczas o finał, a ich wyniki osiągane w europejskich pucharach wygląda bardzo słabo. A jeszcze gorzej, gdy zestawi się je z rezultatami Bayernu i pieniędzmi wydawanymi przez monachijczyków...

Po lewej stronie podsumowanie działań transferowych PSG, po prawej – Bayernu.

PSG wydało w ostatnich latach nieporównywalnie więcej pieniędzy na transfery

Czarno na białym widać więc, który z klubów spożytkował na transfery większą część budżetu. Podczas gdy bilans paryżan od momentu, gdy klub objął Al-Khelaifi wynosi 578 milionów euro na minusie, bilans Bawarczyków to "zaledwie" 216 milinów na minusie. A jakie miało to przełożenie na wyniki osiągane w Lidze Mistrzów?

Od sezonu 2012/2013, czyli odkąd Francuzi zaczęli regularnie grać na europejskiej arenie, aż czterokrotnie odpadli w ćwierćfinale i raz w 1/8 finału.

Bayern natomiast w tym samym czasie raz zakończył przygodę na ćwierćfinale, trzy razy w półfinale i raz zwyciężył w Lidze Mistrzów.

Przepaść między oboma zespołami była więc jak dotychczas spora i nie dziwi w obliczu tych wyników ogromna presja, jaką władze francuskiego klubu nakładają na trenera Unaia Emery'ego. Wydane 238 milionów euro w tym oknie transferowym ma sprawić, że stołeczni staną się głównym faworytem w wyścigu po złote medale. I jeśli chcą te aspiracje potwierdzić, to już w grupie w starciu z tak renomowanym przeciwnikiem, muszą pokazać swoją siłę.

Kłos o konflikcie w PSG: piłkarze nie mogą rządzić. Od tego jest trener
Kłótnie w PSG pomogą Bayernowi? W środę hit LM
Pojedynek gigantów. Neymar czy Lewandowski?

podobne informacje

Hiszpańskie demony PSG. "Szansa na powtórkę jest znikoma"

Czas weryfikacji. "Lewy" i spółka spróbują zrewanżować się PSG

Monaco – Paris Saint-Germain 1:2 Dobry mecz Kamila Glika

Anderlecht – Bayern 1:2. Gol "Lewego", asysta Teodorczyka