tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Jak zastąpić Milika? Napoli przeżyje bez "dziewiątki"

Kontuzja Arkadiusza Milika sprawiła, że Napoli pozostało bez klasycznego środkowego napastnika. Na razie Maurizio Sarri nie ma problemu, bo skuteczne jest trio Mertens-Insigne-Callejon. Ale co jeśli któryś z nich dozna kontuzji albo po prostu zacznie odczuwać zmęczenie?
Od lewej: Dries Mertens, Jose Callejon, Lorenzo Insigne i Arkadiusz milik (fot. Getty)

Włodzimierz Lubański: Milik nie wróci już na ten sam poziom

Wbrew opiniom części ekspertów, kontuzja Milika nie jest tragiczną informacją dla trenera Sarriego. Na pewno ogranicza mu pole manewru i zmusza go do pewnej zmiany planów na ten sezon. Ale pamiętajmy, że od powrotu po poprzedniej kontuzji więzadeł Milik był tylko rezerwowym. Pod jego nieobecność swoją szansę najlepiej jak mógł wykorzystał Dries Mertens. Okazało się, że mierzący niecałe 170 cm Belg doskonale czuje się w roli "fałszywej dziewiątki", a razem z Lorenzo Insigne i Jose Callejonem stworzyli w ofensywie "kieszonkowe" i niezwykle skuteczne trio.

Lorenzo Insigne (P) (fot. PAP/EPA) Liga priorytetem

W lutym Milik wrócił do zdrowia, ale nie wrócił już do pierwszego składu. Przez cały sezon w lidze grywał "ogony" i strzelił tylko jednego gola. Mertens do momentu zerwania przez Polaka więzadeł miał w lidze dwa gole. Później dołożył ich... 26 (i 10 asyst)! W tym sezonie zdobył już osiem bramek, w tym we wtorkowym meczu z Feyenoordem. Traydycjnie po golu dołożyli też Insigne i Callejon.

Nie wiem, kto będzie pełnił rolę "dziewiątki" pod nieobecność Arka. Wiem za to, że musimy dalej grać tak jak dzisiaj. Każdy z nas strzelił po golu i każdy zadedykował go Milikowi. Gramy dla niego i będzie tak aż do lutego. Chcemy być w grze o wszystkie cele, gdy do nas wróci – powiedział po meczu Mertens.

Sarri wie jednak, że będzie musiał nieco zmienić swoje plany na jesień. Włoch chciał w tym sezonie rzucić główne siły na ligę, by przerwać wreszcie hegemonię Juve. I na razie wyniki są po jego myśli, bo Napoli z kompletem punktów jest liderem Serie A. W Europie natomiast Sarri chciał rotować, eksperymentować z taktyką i dawać szansę mniej ogranym piłkarzom. Tak było choćby w pierwszej kolejce z Szachtarem, gdy Milik strzelił gola z karnego, ale goście z Włoch przegrali 1:2.

Ten pomysł zrodził się w zeszłym sezonie. Sarri zrozumiał, że łatwiej osiągać zwycięskie serie na "krajowym podwórku" niż zaistnieć w Lidze Mistrzów. Grę w Europie traktuje więc jako przyjemny bonus – tłumaczy dziennikarz Rai, Ciro Venerato.

Statystyki napastników Napoli w zeszłym sezonie:
(Od góry: gole/90 min, kluczowe podania/90 min, stworzone szanse/90 min)

(fot. Squawka.com)

Strata Milika mocno ograniczyła jednak możliwości Sarriego w ataku. Przed sezonem pozwolił odejść do Cagliari Leonardo Pavolettiemu, znów nie zaufał też Duvanowi Zapacie (wypożyczony do Sampdorii) i teraz pozostaje bez zmiennika dla Mertensa.

Alberto Gilardino (fot. Getty) Emerytom dziękujemy

W prasie szybko pojawiło się kilka oryginalnych kandydatur. Bez klubu pozostają m.in. 38-letni Claudio Pizarro i 35-letni Alberto Gilardino. Ten drugi bezpośrednio zaoferował swoje usługi. Venerato gasi jednak zapały weteranów. – Napoli nie bierze pod uwagę ściągnięcia wolnego napastnika. Gilardino może mówić, co chce, ale jego kariera zbliża się do końca i przydatny może być już tylko w Serie B. Poza tym, jego styl nie pasuje do zespołu Sarriego. Pizarro? To samo, spójrzcie w jego dowód – uciął dobrze zorientowany dziennikarz.

Kibice pod Wezuwiuszem od dawna marzą o powrocie na San Paolo Edinsona Cavaniego. – To romantyczny, ale nierealny pomysł. Urugwajczyk już kilka razy odmówił Napoli. Obecnie najbardziej prawdopodobne jest wcześniejsze ściągnięcie Roberto Inglese z Chievo, choć w kontrakcie nie ma żadnej klauzuli zapewniającej taki ruch – dodał Venerato.

Napoli kupiło 25-letniego Inglese już latem, ale wypożyczyło go z powrotem do Chievo do końca sezonu. Wygląda jednak na to, że Włoch trafi do Neapolu już w styczniu. Tylko, że wtedy będzie już bliżej niż dalej do powrotu Milika. Poza tym Inglese to jednak nie ten poziom. W zeszłym sezonie strzelił 10 goli, w tym na razie dwa.

Jose Callejon (L) i Dries Mertens (fot. Getty) Hiszpański wolontariusz

Kluczowe pytanie brzmi – jak Sarri poradzi sobie jesienią i pogodzi występy na wszystkich frontach? Poza Mertensem, Insigne i Callejonem ma do dyspozycji 20-letniego Adama Ounasa, który na razie w barwach Napoli rozegrał 24 minuty. Jest jeszcze 18-letni Leandrinho z drużyny młodzieżowej i doświadczony skrzydłowy Emanuele Giaccherini, który w tych okolicznościach na pewno będzie liczył na więcej szans.

W meczach o mniejszą stawkę możemy na skrzydle zobaczyć Giaccheriniego, a na środku... Callejona. Taką propozycję Hiszpan przedstawił po meczu z Feyenoordem. – Jeśli trener mnie poprosi, mogę być "dziewiątką". Po kontuzji Milika musimy jeszcze bardziej poświęcić się dla zespołu. Poproszę Mertensa o kilka wskazówek jak radzić sobie na środku ataku – stwierdził.

Ma to sens. Callejon nieraz pokazywał, że potrafi odnaleźć się blisko bramki rywali. Tak było choćby w sobotnim meczu ze SPAL, gdy jako jedyny z napastników Napoli nie został na spalonym i celną "główką" pokonał bramkarza. Poza tym, jest w formie strzeleckiej – trafiał w ostatnich pięciu meczach.

Na razie wiara Sarriego w udany (a może nawet przełomowy) sezon tylko lekko zadrżała. Napoli bez Arkadiusza Milika traci cennego członka ataku, ale zeszły sezon pokazał, że potrafi przejść przez okres jego absencji suchą stopą. Ale gdyby kontuzji doznał jeszcze jeden z napastników, to ambitne plany mogą legnąć w gruzach.

Skrzydłowi i napastnicy Napoli w tym sezonie:*
Dries Mertens – 10 meczów/741 minut/8 goli/4 asysty
Lorenzo Inisgne – 10 meczów/867 min/4 gole/5 asyst
Jose Callejon – 10 meczów/838 min/6 goli/4 asysty
Arkadiusz Milik – 5 meczów/98 min/2 gole
Emanuele Giaccherini – 2 mecze/50 min/1 asysta
Adam Ounas – 1 mecz/24 min/1 asysta
Leandrinho – 0 meczów

* – we wszystkich rozgrywkach, stan na 27 września 2017

Jak zagra kadra w eliminacjach bez Milika?

Kontuzja Milika to dla nas katastrofa!
Gilewicz: kto za Milika? Tylko Lewandowskiego nie da się zastąpić
Śmigielski: najlepiej, żeby Milik wrócił tuż przed mundialem
Wiśniewski: kontuzja Milika? Musi walczyć i nie wątpić

podobne informacje

Liga Mistrzów bis. LE atrakcyjna jak nigdy wcześniej

Napoli, Borussia, Arsenal. Atrakcyjna wiosna z Ligą Europejską

Atletico, Napoli, Borussia... Rozczarowania fazy grupowej

Bramka Zielińskiego na pożegnanie z Ligą Mistrzów