tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Jakubowski sprzedaje auto, by się leczyć. "Związek o mnie zapomniał"

Igor Jakubowski, wicemistrz Europy w boksie (2015) oraz uczestnik igrzysk olimpijskich w Rio (2016), zmaga się od kilku miesięcy z kontuzją ręki. Na leczenie wydał już 20 tysięcy złotych. Z własnej kieszeni. – Polski Związek Bokserski nigdy mi nie pomógł finansowo, po kontuzji przestałem dla nich istnieć. Tak po ludzku, to jest przykre – przyznał Jakubowski w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.
Igor Jakubowski (fot. PAP/Marcin Bielecki)

OTO NAJLEPSZY PIĘŚCIARZ ŚWIATA. ZOBACZ JAK TYPOWALI EKSPERCI!

RAFAŁ MANDES, SPORT.TVP.PL: – Wiąże pan jeszcze przyszłość z boksem olimpijskim?
IGOR JAKUBOWSKI
: – Raczej nie, mam już dosyć użerania się ze związkiem. Ciągle jakieś problemy, zarzuty w moim kierunku, a gdy poprosiłem, by załatwili mi wypłatę ubezpieczenia za kontuzjowaną rękę po mistrzostwach Europy, to nagle nikt nic nie wiedział. Kazali zadzwonić do pani Grażynki, pani Grażynka kazała zadzwonić do pani Frani, itd. Szkoda słów.

– Kiedy nabawił się pan tej kontuzji?
– W marcu, przed mistrzostwami Polski. Miałem pojechać na turniej do Niemiec, ale rozwaliłem rękę i było po zabawie. Niestety lekarze początkowo twierdzili, że nic mi nie jest, że odpocznę dwa tygodnie i mogę wracać na salę. Wróciłem, ale ból pozostał. Uderzyłem mocniej, ręka spuchła, ale trener Karol Chabros wierzył lekarzom. Uważał, że ściemniam. W związku też tak uważali.

Boks (M): kat. 60 kg, 1/8 finału, I. Jakubowski – L. Okolie

– A jaka jest najnowsza diagnoza?
– Problemy ze stawem, dziura o średnicy około pół centymetra. Prawdopodobnie czeka mnie operacja, którą będę musiał sam sfinansować. By zdobyć na nią pieniądze, sprzedaję auto. Związek się mną nie interesuje, od marca odebrałem tylko dwa telefony. Jeden od trenera, czy wystąpię w meczu z Niemcami, drugi od księgowej, żebym oddał trzy i pół tysiąca za bilet powrotny z igrzysk w Rio. Musiałem wrócić wcześniej od innych, bo miałem problemy rodzinne, jednak nawet w takiej sytuacji postanowili mnie obciążyć.

– Ile wydał pan już na leczenie?
– Od marca na badania, zabiegi, dojazdy itd. około 20 tysięcy złotych. Operacja kosztować będzie 8-12 tysięcy, więc pewnie drugie tyle potrzeba. Za samochód dostanę 50 tysięcy, mam nadzieję, że wystarczy, by wykurować się do końca.

– Bardziej boli pana to, że związek nie pomaga finansowo, czy to, że nie interesuje się jednym z najlepszych zawodników?
– Nigdy finansowo mi nie pomogli. Nigdy. Nie spodziewałem się zatem, że teraz to się zmieni, ale boli to, że mają mnie gdzieś. Wywalczyłem wicemistrzostwo Europy, byłem na igrzyskach, jednak po kontuzji przestałem dla nich istnieć. Tak po ludzku, to jest przykre. Nie jestem jednak mściwy, niech żyją sobie w tym wirtualnym zakłamanym świecie, a ja będę robić swoje. Jedno wiem na pewno – nigdy więcej nie wystąpię już pod egidą PZB.

ME w boksie: N. Grisunins – I. Jakubowski. Walka o finał

– Mimo kontuzji startował pan dalej. Dlaczego?
– Chabros zapewniał mnie, że muszę pojechać na mistrzostwa Europy, bo wtedy spełnię kryteria i dostanę stypendium PKOl. Chodziło o program olimpijski Tokio 2020, z boksu wybrano mnie i Elżbietę Wójcik. Miałem obawy, w końcu boks to nie szachy, ale doszedłem do wniosku, że ręka i tak rozwalona, a ja muszę myśleć przyszłościowo. Stypendium mnie skusiło, ale po powrocie z mistrzostw temat ucichł. Do dziś nie zobaczyłem złotówki z tego stypendium. Pytałem w związku, ale tam wszyscy na mnie obrażeni za tę kontuzję. Tak, jakbym doznał jej specjalnie. Cyrk.

– Co dalej?
– Chciałbym przejść na zawodowstwo. Andrzej Wasilewski proponował kontrakt jeszcze przed igrzyskami w Rio, ale wtedy podziękowałem, bo chciałem pojechać na mistrzostwa Europy. Powiedział, że rozumie i żebym się odzywał. Najpierw muszę doprowadzić rękę do pełnej sprawności. Trudno mieć wymagania, trudno negocjować, gdy nawet się nie wie, kiedy będzie można rozpocząć treningi.

– A jak nie wyjdzie z boksem?
– Plan na życie jakiś mam. Chcę pójść na psychologię i zostać trenerem mentalnym. Teraz prowadzę zajęcia bokserskie z dziećmi oraz treningi w siłowni, ale z tego nie da się wyżyć. To groszowe sprawy. Na szczęście mam podpisaną umowę z pewną firmą cateringową i za jej promowanie dostaję jedzenie. Tak samo jest z siłownią – typowy barter, ja ich promuję, oni pozwalają mi u siebie trenować. Wracając do pytania - priorytetem nadal jest boks i zawodowy kontrakt, ale jak się nie uda, to też dam radę.

* Poprosiliśmy o komentarz Polski Związek Bokserski. Stanowisko prezesa Leszka Piotrowskiego oraz trenera Karola Chabrosa zostanie zaprezentowane we wtorek.


Igor Jakubowski (ur. 6 sierpnia 1992 roku) – trzykrotny mistrz Polski wagi ciężkiej, wcześniej walczący w wadze półciężkiej i średniej. W 2014 roku zwyciężył w turnieju im. Feliksa Stamma oraz został mistrzem Unii Europejskiej. Rok później zdobył wicemistrzostwo Europy, a w 2016 wystąpił w turnieju olimpijskim.

Złość Jakubowskiego po porażce. Mocne słowa pięściarza

najpopularniejsze

Lewandowski bliżej Realu? Media: doradca ma zielone światło

Skuteczny na boisku i uczelni. Robert Lewandowski obronił licencjat

Szokujące statystyki. Cztery ciosy "Diablo"...

Sensacji nie było. Gasijew znokautował Włodarczyka

Tottenham – Liverpool 4:1. Popis Kane'a