tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Pele, Messi, Henry... Lewandowski wśród rekordzistów reprezentacji

Podczas czwartkowego meczu z Armenią, Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem w historii polskiej drużyny narodowej. W biało-czerwonych barwach strzelił już 50 goli i zdetronizował tym sposobem Włodzimierza Lubańskiego. A jak jego osiągnięcia mają się na tle czołowych reprezentacji świata?
Robert Lewandowski (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Lubański: gratuluję Robertowi, czekałem na to 40 lat

Hat-trickiem przeciwko Armeńczykom, "Lewy" na stałe zapisał się na kartach historii. W tej chwili kapitan reprezentacji ma na koncie już 50 bramek i wszystko wskazuje na to, że będzie śrubował rekord. Należy bowiem pamiętać, że ma dopiero 29 lat, więc przed nim jeszcze sporo okazji do tego, by ewentualnemu następcy zawiesić poprzeczkę bardzo wysoko.

Nie tylko jednak na polskich kibicach osiągnięcia Lewandowskiego mogą robić wrażenie. Gdy bowiem zestawi się go z najlepszymi strzelcami czołowych reprezentacji świata, to okazuje się, że piłkarz Bayernu nie ma się czego wstydzić.

Miroslav Klose jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii niemieckiej reprezentacji (fot. Getty Images) Najskuteczniejszy w historii reprezentacji Niemiec jest Miroslav Klose, który zdobył 71 bramek. Ten dorobek zgromadził w 137 meczach, ale w drużynie funkcjonuje już tylko jako trener w sztabie szkoleniowym Joachima Loewa. Z aktywnie grających najlepszy jest Thomas Mueller, choć przy osiągnięciach Klose wypada blado. Piłkarz Bayernu ma na swoim koncie 37 goli strzelonych w 87 meczach.

Wśród Anglików najlepszy jest za to Wayne Rooney. 31-latek zdobył 53 bramki w 119 starciach, ale niezwykle ciężko będzie mu ten wynik poprawić. Nową gwiazdą zespołu jest bowiem Harry Kane, który zanotował imponujące wejście do drużyny i ma pewne miejsce w wyjściowej jedenastce.

Podobnym dorobkiem legitymuje się Thierry Henry. Były już reprezentant Francji strzelił 51 goli w 123 meczach i wciąż ma dużą przewagę nad najskuteczniejszym z aktywnie grających (Olivier Giroud – 27 trafień).

David Villa jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Hiszpanii (fot. Getty Images) "Lewy" znalazł się za to na poziomie najskuteczniejszego Holendra w historii, czyli Robina van Persiego. Starszy aż o pięć lat napastnik również strzelił w barwach drużyny narodowej 50 goli, lecz potrzebował do tego 12 meczów więcej.

Spośród europejskich reprezentacji, niezwykle trudny do złamania będzie rekord Portugalczyków, a konkretniej – Cristiano Ronaldo. Piłkarz Realu w 145 meczach trafił 78 razy. Co ciekawe natomiast, bardzo słabo wygląda bilans najskuteczniejszego zawodnika w historii Włoch. Luigi Riva zdobył 35 bramek, a jego rekordu nie potrafić pobić nikt już od ponad... 40 lat.

W zasięgu "Lewego" wydaje się być natomiast wynik Davida Villi. Napastnik, choć już o krok od emerytury, ostatnio został sensacyjnie znów powołany do reprezentacji, lecz ostatecznie zgrupowanie musiał opuścić z powodu kontuzji. 36-latek jak dotychczas strzelił dla La Furia Roja 65 goli w 106 spotkaniach.

A jak mają się rekordy europejskie do choćby południowoamerykańskich? Najlepszym strzelcem Argentyny jest Leo Messi, autor 58 trafień w 118 meczach. Wśród Brazylijczyków najlepszy jest za to Pele, który zdobył 77 bramek w 92 meczach, choć może już czuć na plecach oddech Neymara, któremu do rekordu legendarnego piłkarza brakuje tylko 25 goli. Tylko, bo zawodnik PSG ma dopiero 25 lat, a w reprezentacji strzela średnio 0,65 gola na mecz.

By wskazać jednak najskuteczniejszego piłkarza w całej historii, trzeba by powędrować aż do... Iranu. Oto bowiem Ali Daei, grający w latach 1993-2006 w barwach drużyny narodowej, zdobył zawrotne 109 bramek w 149 starciach.

(fot. tablesgenerator.com)
Oceny ekspertów po meczu Armenia – Polska
Lewandowski: przeskoczyć Lubańskiego, to wyjątkowe uczucie
Szczęsny: od września wiedziałem, że będę dziś bronił
Piszczek: znów weszliśmy na odpowiednią drogę
Wolski: każdy skreśla piłkarzy z Ekstraklasy

podobne informacje

Nawałka selekcjonerem co najmniej do końca mundialu

Szczęsny czy Fabiański? "Kluczowe zgrupowanie przed mundialem"

Armenia – Polska 1:6. Pogrom i rekord Lewandowskiego

ME w amp futbolu: zwycięstwo Polaków