tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Konflikt interesów. "Nie ma miejsca dla Dybali i Messiego"

Po piątkowym remisie z Peru, Argentyńczycy są w sporych tarapatach. Zespół Jorge Sampaolego zupełnie nie radzi sobie w eliminacjach mundialu 2018, a jednej z głównych przyczyn obserwatorzy upatrują w kiepskiej współpracy Paulo Dybali z Leo Messim.
Paulo Dybala i Leo Messi (fot. Getty Images)

Dybala w argentyńskim zespole zadebiutował dopiero dwa lata temu i wydawało się, że da drużynie ogromną jakość w ofensywie. Już wtedy był piłkarzem Juventusu, a kibice upatrywali w nim tego, który nieco odciąży Messiego i sprawi, że nie tylko na piłkarzu Barcelony będzie skupiała się uwaga obrońców.

Dotychczas jednak Dybala zagrał osiem razy w barwach drużyny narodowej i trudno uznać, by spełniał oczekiwania. Mimo że sam wielokrotnie opowiadał w wywiadach o inspiracji starszym kolegą, to w praktyce ta sympatia na niewiele się zdaje. Dybala i Messi grający jednocześnie wzajemnie się bowiem wykluczają i dublują.

Leo Messi nie ma ostatnio wielu powodów do radości podczas zgrupowań reprezentacyjnych (fot. Getty Images) Na ten problem zwrócili uwagę nie tylko fani, ale i... sam Sampaoli. Selekcjoner wicemistrzów świata przyznał bowiem publicznie, że nie potrafi znaleźć rozwiązania dla tej sytuacji.

Dybala jest przyszłościowym zawodnikiem, ale w tym momencie nie widzę możliwości, by razem z Messim grali jednocześnie na boisku. Po prostu nie ma dla nich miejsca. To bardzo podobni zawodnicy, obaj najlepiej czują się jako "dziesiątki", a Argentyna gra w systemie z tylko jednym takim piłkarzem – stwierdził.

Bezlitosne są dokładne analizy, które przygotował na blogu dziennikarz, Matias Baldo. Grafiki przedstawiające strefy, w których poruszają się obaj piłkarze, jasno wskazują na to, że obaj biegają dokładnie tymi samymi ścieżkami.

(fot. matiasbaldo.com)

podobne informacje

Aguero, Messi, Dybala i... problem ze skutecznością

Argentyna rozbiła Singapur. Drugie zwycięstwo Sampaoliego