tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Klasyk dla Polaka. Pomoże mu Majka!

Tradycyjnie "Wyścig opadających liści", jak nazywana jest rywalizacja w Il Lombardia, będzie ostatnią w sezonie okazją do triumfu w kolarskim monumencie. W sobotę na starcie staną biało-czerwoni – Michał Kwiatkowski oraz Rafał Majka, który będzie pomocnikiem... Pawła Poljańskiego.
Paweł Poljański (fot. facebook.com/p.poljanski)

Kolarz wygrywający jeden z monumentów, czyli najbardziej prestiżowych klasycznych wyścigów, dołącza do elity największych legend dyscypliny. Dla większości to marzenie nie do zrealizowania. W Lombardii triumfowali między innymi Fausto Coppi, Eddy Merckx, a w ostatnich latach Paolo Bettini, Philippe Gilbert i Joaquin Rodriquez.

Kolarstwo szosowe – podsumowanie MŚ w Bergen Dlatego nawet rola lidera ekipy w tym klasyku jest wyróżnieniem. Tym bardziej dla zawodnika, który na co dzień wozi kolegom bidony, bułki i przeciwdeszczowe pelerynki. A taką właśnie rolę pełni zazwyczaj w szeregach Bora-Hansgrohe Poljański.

W niedzielę będzie inaczej. Pracą na górskich etapach Wielkich Tourów zapracował na większą rolę. Stał przy boku Majki, gdy ten wygrywał Tour de Pologne i etapy Tour de France. Co więcej, końcówkę obecnego sezonu ma imponującą. W sierpniu podczas Vuelta a Espana jechał aktywnie, odważnie. Trzykrotnie był w ucieczce i docierał do mety przed peletonem. Dwa razy zajął na etapach drugie miejsca.

Dobra forma w jesiennych miesiącach przekona z pewnością dyrektorów sportowych do postawienia na Poljańskiego. Lombardia to od lat wyścig dla kolarzy, którzy w mniejszym stopniu niż rywale odczuwają trudy sezonu. Dlatego tym razem to Majka będzie woził pelerynki.

Tomasz Marczyński: wiedziałem, że jestem najszybszy z ucieczki "W sobotę pościgamy się po trudnych górach. Świetnie ostatnio spisuje się Paweł Poljański, dlatego myślę że będę stanowił pomoc właśnie dla niego. Szczerze mówiąc, czuję się już zmęczony tym sezonem, zwłaszcza psychicznie" – napisał na Facebooku Majka.

Jakie szanse na sukces mają Polacy? Górskie podjazdy powinny im pasować. "Wyścig spadających liści" wraca na trasę sprzed dwóch lat, odwiedzając strome przełęcze Colma di Sormano i Civiglio, w drodze do Como. W 2015 roku najlepiej w takim terenie poradził sobie Vincenzo Nibali. Włocha trzeba zaliczyć do grona głównych faworytów także w tegorocznej rywalizacji.

Ochotę na zwycięstwo z pewnością mają także Nairo Quintana, Adam Yates, Rigoberto Uran oraz trio Quick-Stepu – Daniel Martin, Philippe Gilbert i Julien Alaphilippe.

Wadecki: Marczyński to lider, a ja potrzebuję pomocników Poljański nie jest bez szans w tym gronie, ale polscy kibice mogą liczyć nie tylko na niego. To, że brak nominacji do kadry na mistrzostwa świata był błędem selekcjonera, postara się udowodnić Tomasz Marczyński. Kolarz Lotto wygrał dwa etapy Vuelty i z tej formy na pewno jeszcze nic nie stracił.

Tym razem trudno natomiast przypuszczać, żeby w czołówce był Michał Kwiatkowski. Kolarz Sky zajął co prawda w MŚ dobre 11. miejsce, ale podjazdy Lombardii, przy ogromnym zmęczeniu sezonem, są dla niego trochę za trudne. Zapewne postara się pomóc w triumfie Diego Rosie.

W historii Il Lombardii najlepszymi wynikami Polaków są trzecie miejsce Majki w 2013 roku oraz piąta lokata Przemysława Niemca dwa lata wcześniej.

Poljański, Sajnok... Kartuzy kuźnią kolarskich talentów