tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Szczęsny czy Fabiański? "Kluczowe zgrupowanie przed mundialem"

Obsada żadnej pozycji nie była trakcie eliminacji MŚ tak trudna do przewidzenia, jak w przypadku bramki. Adam Nawałka przez długi czas stawiał na Łukasza Fabiańskiego, by w najmniej oczekiwanym momencie zmienić decyzję i dać szansę Wojciechowi Szczęsnemu. Na kilka miesięcy przed mundialem nie wiadomo, który z nich rozpocznie turniej w wyjściowej jedenastce.
Łukasz Fabiański (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Mundial w Rosji na antenach Telewizji Polskiej

Po niezwykle udanym w wykonaniu Fabiańskiego Euro 2016, wydawało się, że bramkarz Swansea ma pewne miejsce między słupkami. Nawet mimo tego, że Szczęsny błyszczał w Serie A, to kwalifikacje do mundialu rozpoczął na ławce i był zmuszony przyglądać się postawie o kilka lat starszego kolegi.

Pierwsze wątpliwości pojawiły się jednak zaskakująco szybko. "Fabian" został skrytykowany za zachowanie przy drugim golu dla Kazachstanu w zremisowanym 2:2 spotkaniu w Astanie, które otwierało eliminacje. Nie ma wątpliwości że mógł, a nawet powinien, zachować się lepiej, lecz nawet i po tym spotkaniu nie stracił zaufania Adama Nawałki.

Przed Adamem Nawałką niezwykle trudne zadanie (fot. Getty Images) W kolejnych meczach Fabiański prezentował się dobrze. Z Danią, Armenią, Rumunią i Czarnogórą stracił co prawda cztery gole, ale trudno o cokolwiek go obwiniać. Był mocnym punktem zespołu, wysoką formę z klubu przenosił na reprezentację i wydawało się, że nie ma żadnego powodu, by Nawałka miał dokonać na tej pozycji roszady.

Pozycja 32-latka wydawała się o tyle mocniejsza, że jego konkurent zmienił barwy klubowe i z pierwszego bramkarza stał się rezerwowym. Świadomie zdecydował się terminować u boku Gianluigiego Buffona, choć wielu kibicom wydawało się, że w ten sposób zamknie przed sobą drogę do wyjściowej jedenastki reprezentacji. Szczęsny jednak uspokajał twierdząc, że obecność Buffona w składzie była wręcz głównym argumentem za tym, by przenieść się do Turynu.

Były piłkarz Arsenalu niespodziewanie wskoczył do składu drużyny Nawałki w czerwcu, na mecz z Rumunią, puścił dwie bramki, po czym... wrócił na ławkę.

Wojciech Szczęsny zdążył już zadebiutować w barwach Juventusu (fot. Getty Images) Z Danią i Kazachstanem znów zagrał Fabiański. Wyjazdowe starcie z późniejszym wiceliderem okazało się fatalne w skutkach dla całego zespołu, ale i bramkarz Swansea nie pomógł uchronić przed pogromem. Przy trzecim golu dla gospodarzy popełnił bardzo prosty błąd odbijając piłkę przed siebie i praktycznie wystawił ją jak na tacy Nicolaiowi Jorgensenowi.

Gdy wydawało się, że Nawałka uniknie roszad, kolejnych pytań i zamieszania przed decydującymi spotkaniami, selekcjoner znów zaskoczył. W efektownie wygranym starciu z Armeńczykami między słupkami stanął Wojciech Szczęsny, który – choć nie miał wiele pracy – spisał się solidnie. Bronił również w decydującym meczu z Czarnogórą i nie dał argumentów za tym, by znów oddać miejsce Fabiańskiemu.

Bilans obu zawodników w eliminacjach wygląda następująco:
Łukasz Fabiański: 7 meczów, 10 straconych goli, 2 czyste konta
Wojciech Szczęsny: 3 mecze, 4 stracone gole, 0 czystych kont

Łukasz Fabiański był jednym z bohaterów meczu ze Szwajcarią na EURO we Francji (fot. Getty Images) Na kogo postawi więc Adam Nawałka podczas turnieju w Rosji? To pozostaje sporą zagadką, bo jak dotychczas trudno przewidzieć było jego kolejne decyzje związane z obsadą bramki. O zdanie zapytaliśmy Andrzeja Dawidziuka, trenera bramkarzy Lecha Poznań, który pracował między innymi z Fabiańskim.

Marcin Borzęcki, SPORT.TVP.PL: – Jak wiadomo, dla bramkarza kluczowa jest regularna gra. Czy rotacja na tej pozycji w reprezentacji, gdzie mecze rozgrywane są co kilka tygodni, może odbić się na dyspozycji Szczęsnego lub Fabiańskiego?
Andrzej Dawidziuk: – Są dwie szkoły budowania pewności siebie i zaufania u zawodników. Można jasno ustalić hierarchię na tej pozycji, wskazać pierwszego, drugiego i trzeciego bramkarza, po czym trzymać się tego wyboru. Tak było przez długi czas choćby z Jurkiem Dudkiem czy Arturem Borucem. Teraz zderzamy się jednak z zupełnie inną sytuacją, bo dysponujemy dwoma bardzo dobrymi piłkarzami, a Adam Nawałka musi dawać szansę obu. Kluczowy jest więc... przekaz medialny. Nie warto do końca trzymać w niepewności zawodników, dlatego dobrze robi nasz selekcjoner, że już na ponad 24 godziny przed meczem jasne jest, kto stanie między słupkami. Dzięki temu bramkarz szykujący się do występu czuje zaufanie i wie, że była to świadoma decyzja trenera, niepodjęta pod wpływem impulsu.

A czy fakt, że w dwóch ostatnich, kluczowych dla losów reprezentacji meczach, bronił Szczęsny, nakazuje przypuszczać, że to właśnie on jest faworytem do gry na mundialu?
– Jest zbyt wiele czasu do turnieju, by składać jasne deklaracje. Fabiański rozegrał więcej meczów w eliminacjach, więc trudno bazować na tak małej próbie jak spotkania z Armenią i Czarnogórą. Wybór Adama Nawałki będzie przewidzieć o tyle trudniej, że przecież Szczęsny trafił między słupki będąc tak naprawdę rezerwowym w klubie.

No właśnie – czy nawet jeśli Szczęsny w klubie będzie grał raz na kilka spotkań, to zdoła w ten sposób utrzymać wysoką dyspozycję do mistrzostw?
– Gra w Juventusie to jedno, ale myślę, że bardzo ważny będzie okres przed samym mundialem. Polacy będą bowiem trenować nie trzy, cztery dni jak teraz, gdy szykowali się do zakończenia eliminacji, ale wyjadą na kilkunastodniowy obóz przygotowawczy z prawdziwego zdarzania i to on będzie kluczowe. Tam Szczęsny będzie mógł nadrobić ewentualne braki i pokazać, że to on zasługuje na grę. Tak jak jednak powiedziałem na początku – jak na razie to tylko spekulacje i nasze wróżby, bo do turnieju jeszcze kilka miesięcy.

Tak grali Polacy w eliminacjach. Zobacz statystyki

Kto powinien być pierwszym bramkarzem reprezentacji?
Kto powinien być pierwszym bramkarzem reprezentacji?
  • 66.0%Wojciech Szczęsny
  • 34.0%Łukasz Fabiański
Łukasz Fabiański: to pokolenie jest piłkarsko w innym miejscu
Robert Lewandowski: powinniśmy szybciej dobić rywala
Wojciech Szczęsny: to "Lewy" napisał tę historię
Ronaldo, Małysz, Dudek. Cały świat mówi o Lewandowskim
Oceny ekspertów "4-4-2" po meczu Polska – Czarnogóra
Nawałka i Lewandowski. Duet na miarę MŚ

podobne informacje

Solidny Fabiański, Lewandowski tuż za... Rummenigge

Szczęsny czy Fabiański – na kogo postawi Adam Nawałka?

Swansea – Manchester United 0:4. Druga wygrana United

Start Premier League już w piątek. Co czeka Polaków?