tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Smykałka do biznesu. Tottenham gra i zarabia

Tottenham to klub, w którym stawia się nie tylko na sukces sportowy, ale także na stabilność finansową. Podczas gdy inne drużyny Premier League wydają ogromne sumy na wzmocnienia, Koguty starają się, aby przychody i wydatki wyrównywały się. W ostatnich pięciu latach to się udaje się wzorowo.
Od lewej: Kyle Walker, Gareth Bale i Luka Modrić (fot. Getty Images)

Liga Mistrzów: Chelsea – AS Roma w środę w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport

Na początku roku bilans Tottenhamu był niewiarygodny. Przeznaczył na piłkarzy jedynie milion funtów więcej niż zyskał z ich sprzedaży. Po ostatnim okienku transferowym jest jeszcze lepiej, ponieważ zarobił 102 milionów euro, wydając 93.

Reszta klubów ligi angielskiej może zazdrościć zespołowi z Londynu, że mimo pozbywania się kluczowych zawodników regularnie gra w Lidze Mistrzów i w ostatnich latach walczy o mistrzostwo Anglii. Arsenal, który po ostatni tytuł sięgnął 13 lat temu, w poprzednich pięciu sezonach wydał 205 milionów funtów więcej niż zarobił. Ta liczba jest jeszcze większa w przypadku Manchesteru United (368,6 mln) i Manchesteru City (402,5 mln).

Wydatki i przychody z transferów klubów Premier League od 2012 roku do stycznia 2017. Od lewej: drużyna, wydatki, dochody, łączna różnica netto (fot. "The Sun")

Kolejny rekordzista?

Tottenham zawdzięcza tak dobry bilans sprzedaży trzech zawodników – Garetha Bale, Luki Modricia i Kyle’a Walkera, dzięki którym wzbogacił się o prawie 200 milionów euro.

Niewykluczone, że taką samą sumę Koguty dostaną niedługo za jednego piłkarza – Harry’ego Kane’a. Wychowanek już niedługo może przejść do Realu Madryt. Media spekulują, że mistrz Hiszpanii przygotowuje 150 milionów funtów, ale dla Tottenhamu to za mało i żąda 50 milionów więcej.

Jest dobry pod każdym względem. Zawsze myśli o strzeleniu gola. Nie wiem, co się stanie w przyszłości, ale już w tej chwili jest dla swojego zespołu kluczowy. Jest zawodnikiem kompletnym. Nie wydawało się, że taki będzie, ale jednak – powiedział Zinedine Zidane na konferencji prasowej przed spotkaniem w Lidze Mistrzów.

Od lewej: Harry Kane, Dele Alli i Serge Aurier (fot. Getty Images) Następni w kolejce

Patrząc na skład zespołu, można być niemal pewnym, że w najbliższych sezonach Tottenham zarobi kolejne setki milionów euro. Już w letnim okienku transferowym spore zainteresowanie wzbudzał Christian Eriksen. Duńczykiem interesowała się m.in. Barcelona.

Łakomym kąskiem na rynku jest także Dele Alli. Pomocnik jest skłonny pozostać na White Hart Lane, ale tylko wtedy, gdy dostanie podwyżkę. Przed rokiem 21-latek podpisał pięcioletni kontrakt, dzięki któremu zarabia 50 tysięcy funtów tygodniowo. Według "The Sun" chce teraz dostawać ponad trzy razy więcej – 160 tysięcy.

Sytuację Alliego bacznie obserwuje… Real Madryt. Według "Diario Gol" Florentino Perez chce go sprowadzić "w pakiecie" z Kanem i zaoferować Tottenhamowi Karima Benzemę. Londyn może opuścić również Eric Dier. Angielskie media w sierpniu twierdziły, że Bayern chce przeznaczyć na niego 50 milionów funtów. Oferta ostatecznie nie została złożona, ale sprawa prawdopodobnie powróci w styczniu.

LM: Chelsea vs. AS Roma w Telewizji Polskiej! [transmisja]

podobne informacje

"ReALLIty Show" i "Najczarniejsza noc w erze Zidane'a"

Real bez szans z Tottenhamem, kolejna kompromitacja Borussii

Pochettino w Realu? "Byłbym dumny z piłkarzy"

Liga Mistrzów: Harry Kane może zagrać przeciwko Realowi