tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Buffalo Sabres
Vancouver Canucks
2
:
4
2:1 0:2 0:1
Składy
Szczegóły
Data
21.10.2017, 01:00
Rozgrywki
NHL, 2017/2018, 1. kolejka
Stadion
KeyBank Center
USA
Pojemność: 19200
Widzów: 18050
Zwiń
Zwiń

NHL: Sabres ulegli u siebie Canucks

Hokeiści Vancouver Canucks zasłużenie pokonali na wyjeździe Buffalo Sabres 4:2. Było to dla nich trzecie zwycięstwo w sezonie. Szable po ośmiu kolejkach nadal mają na koncie tylko jedną wygraną i zajmują przedostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej.
NHL: Buffalo Sabres – Vancouver Canucks (skrót)
Bo Horvat (fot. Getty)

Transmisja meczu Tampa Bay Lightning – Pittsburgh Penguins w nocy z soboty na niedzielę w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej

Na zegarze minęła dokładnie minuta, gdy kibice w KeyBank Center zobaczyli pierwszą bramkę. Zdobył ją Justin Bailey, a asystę zaliczył Kyle Okposo. To był pierwszy punkt w tym sezonie zawodnika, który w sobotę rozegrał jubileuszowy, 600. mecz w NHL. A 22-letni Bailey pierwszy raz w karierze trafił przed własną publicznością. Były to jednak miłe złego początki.

Goście wyrównali w 12. minucie. Po zamieszaniu pod bramką krążek trafił do Markusa Granlunda, który miał dużo czasu i z pomocą słupka zaliczył pierwsze punkty w sezonie. Pod koniec pierwszej tercji dał o sobie znać lider Buffalo. Jack Eichel przeprowadził świetną, indywidualną akcję prawą stroną i z powrotem dał prowadzenie gospodarzom.

Szable z Buffalo mają w tym sezonie problem z grą w przewadze i znów dało to o sobie znać w drugiej tercji. Mimo liczebnej przewagi pozwolili Canucks na kontrę, którą skuteczną "dobitką" zakończył Derek Dorsett. Nie minęły trzy minuty, a goście pierwszy raz objęli prowadzenie. Doskonałą akcję zakończyło podanie Henrika Sedina do jego brata, Daniela. Sabres poprosili o sprawdzenie, czy w akcji tej nie doszło do spalonego, ale sędziowie – wbrew opinii widowni i Phila Housleya – gola uznali. Jak się później okazało, był to przełomowy moment spotkania.

Przewagę gości po dwóch pierwszych partiach dobrze oddawała statystyka strzałów – Canucks oddali ich 37, a Sabres 14. Zawodnicy Travisa Greena znacznie częściej przebywali też w tercji ofensywnej. Przez końcowe 20 minut goście z Kanady spokojnie utrzymywali przewagę, a na kilkanaście sekund przed końcem ustalili wynik na 4:2 po nieporadnych interwencjach rywali i strzale do pustej bramki Dorsetta.

podobne informacje

NHL: "Zimowy Klasyk" na stadionie Citi Field

NHL: Bruins przyjadą do Buffalo. Transmisja w TVP

NHL: udany powrót Eichela. Przerwana seria Ottawy

Odrzutowce kontra Szable. Transmisja w TVP