tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Lechia Gdańsk
Lech Poznań
3
:
3
2:1
13'Błażej Augustyn
45'Marco Paixao
76'Emir Dilaver (sam.)
Maciej Gajos37'
Christian Gytkjaer70'
Maciej Makuszewski72'
Składy
Szczegóły
Data
21.10.2017, 20:30
Rozgrywki
Ekstraklasa, 2017/2018, 13. kolejka
Stadion
Stadion Energa Gdańsk
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
1 Dusan Kuciak
41 Paweł Stolarski
25 Michał Nalepa 52'
26 Błażej Augustyn 13'
2 Mato Milos
13 Mateusz Lewandowski
30 Joao Nunes
6 Simeon Slavchev
28 Flavio Paixao 90'
27 Rafał Wolski 79'
19 Marco Paixao 45' 78'
30 Matus Putnocky
2 Robert Gumny
3 Lasse Nielsen 45' 68'
26 Rafał Janicki 35'
22 Wołodymyr Kostewycz
6 Łukasz Trałka
7 Maciej Gajos 37'
17 Maciej Makuszewski 72'
10 Darko Jevtić 10'
16 Mario Situm 28'
32 Christian Gytkjaer 70'
Rezerwowi
77 Damian Podleśny
7 Milos Krasić 79'
9 Patryk Lipski
10 Sebastian Mila
11 Grzegorz Kuświk 78'
32 Mateusz Matras
96 Joao De Oliveira 90'
33 Miłosz Mleczko
5 Abdul Aziz Tetteh
18 Mihai Radut 28' 70' 74'
29 Kamil Jóźwiak
66 Emir Dilaver 35'
86 Radosław Majewski
92 Deniss Rakels 68'
Trenerzy
  Adam Owen
  Nenad Bjelica
Zwiń

Lechia – Lech 3:3. Szalony mecz w Gdańsku

Były czerwone kartki, VAR, rzut karny i gol samobójczy. Zabrakło tylko rozstrzygnięcia. W szalonym meczu w Gdańsku Lechia zremisowała w 13. kolejce z Lechem Poznań 3:3 (2:1). Wywalczony punkt pozwolił "Kolejorzowi" powrócić na fotel lidera Lotto Ekstraklasy.
Lechia – Lech (fot. PAP)

Zapis relacji "akcja po akcji" z meczu Lechia – Lech

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy, którzy w 13. minucie objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym Rafała Wolskiego Błażej Augustyn zbiegł na krótki słupek i strzałem po ziemi z sześciu metrów, po którym piłka przeszła pomiędzy nogami Matusa Putnocky'ego, zdobył pierwszą bramkę.

Od tego momentu optyczną przewagę posiadali goście, ale niewiele z niej wynikało. W dodatku poznaniacy nie tylko stracili gola, ale za chwilę także dwóch zawodników. W 27. minucie boisko z powodu kontuzji opuścił lewy pomocnik Mario Situm, a osiem minut później w jego ślady poszedł wypożyczony do Lecha z Lechii środkowy obrońca Rafał Janicki.

Błażej Augustyn (fot. PAP) I po tych zmianach poznaniacy doprowadzili do wyrównania. W 37. minucie Michał Nalepa sfaulował Christiana Gytkjaera, a po wrzutce z rzutu wolnego Mihai Raduta piłkę do siatki z sześciu metrów skierował Maciej Gajos.

Z powodu licznych przerw pierwszą połowę arbiter przedłużył co najmniej o trzy minuty i kiedy wydawało się, że na przerwę drużyny zejdą przy wyniku 1:1, po faulu na połowie Lechii na prawym pomocniku Lecha Macieja Makuszewskim, sędzia Tomasz Musiał wrócił do sytuacji, która miała wcześniej miejsce w polu karnym przyjezdnych.

Po wideoweryfikacji uznał, że Lasse Nielsen faulował Marco Paixao i podyktował rzut karny dla gdańskiego zespołu. Jego egzekutorem był poszkodowany, który zdobył swoją dziewiątą w tym sezonie bramkę w ekstraklasie.

Marco Paixao (L) i Rafał Janicki (P) (fot. PAP) W 51. minucie Musiał, także po dłuższej przerwie, kiedy akcję miał wznowić Putnocky, ponownie skorzystał z systemu VAR. Tym razem werdykt nie był korzystny dla gospodarzy. Co prawda po fatalnym błędzie Simeona Sławczewa arbiter najpierw uznał, że Michał Nalepa nie faulował Gytkjaera (Duńczyk znalazłby się sam przed Dusanem Kuciakiem), ale zmienił decyzję i ukarał defensora biało-zielonych czerwoną kartką.

Grający w osłabieniu lechiści mogli podwyższyć prowadzenie, jednak w 65. minucie piłka po strzale Sławczewa i rykoszecie przeszła obok słupka, podobnie jak za chwilę po uderzeniu Pawła Stolarskiego.

Problemów ze skutecznością nie mieli natomiast piłkarze "Kolejorza". W 70. minucie po fatalnym błędzie Kuciaka, który niepotrzebnie wyszedł z bramki, po zagraniu wprowadzonego trzy minuty wcześniej Denissa Rakelsa Gytkjaer umieścił piłkę w pustej bramce. 120 sekund później po centrze z lewej strony Darko Jevtica golkipera Lechii skuteczną główką pokonał Maciej Makuszewski.

W 74. minucie siły się wyrównały, bo za faul na Rafale Wolskim drugą żółta kartkę zobaczył Radut. W 76. minucie wyrównał się również stan rywalizacji – po centrze z rzutu wolnego Wolskiego piłkę głową do własnej bramki skierował Dilaver.

W końcówce goście zepchnęli gdańszczan do defensywny, ale rezultat już się nie zmienił.