tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"To była Legia na 6,5". Ramirez narzeka na VAR

– Na ile to była Legia, jaką chciałbym widzieć? W skali 1-10 myślę, że gdzieś na 6,5 – powiedział Romeo Jozak po meczu 13. kolejki Lotto Ekstraklasy, w którym prowadzona przez niego Legia Warszawa wygrała 1:0 z Wisłą Kraków. Kiko Ramirez wyznał, że to spotkanie "wykończyło" jego piłkarzy.
Jarosław Niezgoda (L) i Tomasz Jodłowiec (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Zobacz jak relacjonowaliśmy na żywo mecz Wisła – Legia

Jeszcze kilka meczów wcześniej daleko było nam do tak wysokiej oceny. Dziś każdy walczy za Legię, jeden pomaga drugiemu, poprawiła się atmosfera w szatni i widać to też na boisku – ocenił Jozak, który do Krakowa nie zabrał m.in. Thibaulta Moulina i przesuniętego do rezerw Dominika Nagy'a.

Romeo Jozak (fot. PAP/Jacek Bednarczyk) Jedynego gola strzelił Jarosław Niezgoda. Później goście już do końca się bronili. – Jestem bardzo szczęśliwy po dzisiejszym spotkaniu. To cenna wygrana z jednym z naszych największych rywali. Przygotowywaliśmy się do meczu głównie pod względem psychologicznym. Gratuluję mieszkańcom Krakowa, że zapełnili stadion i stworzyli na nim tak wspaniałą atmosferę. Gratuluję także zawodnikom, którzy pokazali ambicję, serce i stabilizację – powiedział Chorwat.

Mniej zadowolony, co zrozumiałe, był Kiko Ramirez. – To był bardzo intensywny mecz, zostaliśmy ukarani jednym golem. Nie mieliśmy w tym spotkaniu szczęścia i to nie tylko, żeby go wygrać, ale też, aby choćby zremisować. Spotkanie było wykańczające, wszyscy zawodnicy byli wykończeni. Gdy rezerwowi weszli, próbowali coś wnieść, ale to im się nie udało. Myślę, że i tak sporo pokazali. Dla mnie najważniejsze było to, że moi piłkarze chcieli wygrać, ale niestety nie mogli – powiedział trener Wisły.

To co mnie po tym meczu bardzo martwi, to system VAR. To nie jest futbol, który znam. Gdy zawodnik strzela gola, to jest to spontaniczne, a ten system sprawia, że ta spontaniczność gdzieś znika – dodał. W niedzielę sędzia Bartosz Frankowski nie anulował jednak gola Wisły, tylko zmienił swoją decyzję o przyznaniu rzutu karnego. Po wideo weryfikacji uznał, że Michał Kucharczyk jednak nie faulował Rafała Boguskiego.

podobne informacje

Wielki talent Legii z nowym kontraktem

Legia czeka na Arkę. "To najtrudniejszy rywal..."

Ciemności niestraszne mistrzowi. Bytovia – Legia 1:3

Puchar Polski: Jozak zapowiada rotację w składzie