tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Tottenham Hotspur
Real Madryt
3
:
1
1:0
27'Dele Alli
56'Dele Alli
65'Christian Eriksen
Cristiano Ronaldo80'
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
1.11.2017, 20:45
Rozgrywki
Liga Mistrzów, gr. H, 2017/2018, 4. runda
Stadion
Wembley
Anglia
Widzów: 83782
Sędzia
Cueneyt Cakir
Turcja
Zwiń
Skład podstawowy
1 Hugo Lloris
6 Davinson Sanchez
5 Jan Vertonghen
4 Toby Alderweireld 24'
33 Ben Davies
23 Christian Eriksen 65'
2 Kieran Trippier 27'
15 Eric Dier 56'
29 Harry Winks 66'
20 Dele Alli 27', 56'
10 Harry Kane 65' 79'
13 Francisco Casilla
19 Achraf Hakimi
4 Sergio Ramos 90'
12 Marcelo
6 Nacho Fernandez
10 Luka Modric 81'
14 Casemiro
8 Toni Kroos
22 Isco 73'
9 Karim Benzema 73'
7 Cristiano Ronaldo 80'
Rezerwowi
13 Michel Vorm
3 Danny Rose
7 Heung-Min Son
17 Moussa Sissoko 24'
18 Fernando Llorente 79'
19 Mousa Dembele 66' 89'
24 Serge Aurier
35 Moha Ramos
3 Jesus Vallejo
15 Theo Hernandez 81'
17 Lucas Vazquez
20 Marco Asensio 73'
21 Borja Mayoral 73' 80'
24 Daniel Ceballos
Trenerzy
  Mauricio Pochettino
  Zinedine Zidane
Zwiń
43%
Posiadanie piłki
57%
Strzały
8
13
Strzały celne
6
10
Faule
13
6
Dośrodkowania
10
29
Rzuty rożne
1
11
Rzuty z autu
5
2
Spalone
1
3
Żółte kartki
1
1
Czerwone kartki
0
0
Zmiany
3
3
Zwiń

Real bez szans z Tottenhamem, kolejna kompromitacja Borussii

Tottenham pokonał u siebie 3:1 Real Madryt w hicie 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Piłkarze Mauricio Pochettino zapewnili sobie awans do 1/8 finału, bo w drugim meczu grupy H Borussia Dortmund po raz kolejny rozczarowała i tylko zremisowała u siebie z APOEL-em 1:1.
Dele Alli odbiera gratulacje od kolegów (Fot. Getty Images)

Bardzo dobry występ Glika w Stambule

Tottenham od początku miał przewagę i stworzył sobie kilka dobrych sytuacji. Dwie zmarnował Harry Kane, a w najlepszej Harry Winks najpierw skiksował, a później zbyt lekko próbował lobować Kiko Casillę.

W 27. minucie szczęście Realu się skończyło. Piłkę z prawej strony dostał Kieran Trippier, dośrodkował w pole karne i tam Dele Alli wykończył akcję. Ten gol nie powinien być jednak uznany, bo prawy obrońca Kogutów był na pozycji spalonej.

Goście wreszcie się obudzili i stworzyli dwie okazje do wyrównania. Najpierw Casemiro, a po chwili Cristiano Ronaldo kopnęli piłkę z lewego narożnika pola karnego, ale za każdym razem dobrze bronił Hugo Lloris.

Alli zdobywa pierwszą bramkę (Fot. Getty Images)

Chwilę przed przerwą kolejną świetną akcją popisał się Trippier, który na kilku metrach ograł dwóch rywali i dośrodkował w pole karne. Tam w piłkę źle trafił Moussa Sissoko, a po chwili Kane przegrał pojedynek sam na sam z Casillą.

Po zmianie stron Real zaatakował i kilka razy dostał się z piłką w pole karne gospodarzy, ale po dziesięciu minutach nadział się na kontrę. Popisał się Alli, który położył na ziemi Casemiro i kopnął zza pola karnego. Piłka otarła się jeszcze o Sergio Ramosa i wylądowała w bramce obok zdezorientowanego bramkarza.

Stoper madrytczyków miał w środę pecha, bo po chwili mógł zdobyć kontaktową bramkę. Jego strzał z piątego metra zablokował jednak... Ronaldo. To się szybko zemściło – gospodarze znów skontrowali, Kane zagrał na wolne pole do Christiana Eriksena, ten znalazł się sam przed Casillą i posłał piłkę obok niego.

Piłkarze Realu nie mieli w środę powodów do radości (fot. Getty Images)

Alli powinien mecz skończyć z hat-trickiem, ale z bliskiej odległości główkował obok bramki. Po kilku minutach nadzieje gości na wywiezienie korzystnego rezultatu odżyły, bo po zamieszaniu w polu karnym gola strzelił Ronaldo. To był jedyny gol Królewskich, za to Fernando Llorente w 90. minucie zmarnował jeszcze stuprocentową sytuację.

Tottenham Hotspur – Real Madryt 3:1
Bramki:
Alli 27, 56, Eriksen 65 – Ronaldo 80
Tottenham: Lloris – Alderweireld (24. Sissoko), Sanchez, Vertonghen – Trippier, Eriksen, Winks (66. Dembele), Dier, Davies – Alli – Kane (79. Llorente)
RealCasilla – Hakimi, Ramos, Nacho, Marcelo – Kroos, Casemiro, Modrić (81. Hernandez) – Isco (74. Mayoral), Benzema (74. Asensio), Ronaldo

Borussia znów nie dala rady APOEL-owi

Borussia musiała pokonać APOEL, by zachować realne szanse na awans. Dortmundczycy objęli prowadzenie po pół godzinie gry, gdy prostopadłe podanie Shinjiego Kagawy w sytuacji sam na sam wykończył Raphael Guerreiro.

W 51. minucie obrońcy gospodarzy zachowali się bardzo biernie w swoim polu karnym. Wykorzystał to Mickael Pote, który obrócił się z piłką i posłał ją do siatki obok bezradnego Romana Buerkiego.

Niemcy zdecydowanie dominowali do samego końca. W sumie oddali trzydzieści strzałów przy trzech rywali! Zwycięskiej bramki zdobyć im się nie udało i teraz, by awansować do 1/8 finału, muszą liczyć na cud.

W takich kategoriach potraktować trzeba chyba bowiem jedyny pozytywny dla nich scenariusz. W nim w następnej kolejce muszą pokonać Tottenham i liczyć na wygraną Cypryjczyków z Realem, a później jeszcze sami ograć Królewskich na wyjeździe.

Borussia Dortmund – APOEL 1:1
Bramki: Guerreiro 29 – Pote 51
Borussia: Buerki – Bartra, Papastathopoulos, Toprak (87. Schuerrle), Guerreiro (72. Schmelzer) – Weigl – Goetze, Kagawa – Pulisić, Aubameyang, Philipp (65. Jarmołenko)
APOEL: Nauzet Perez – Vouros, Rueda, Merkis, Carlao, Alexandrou (46. Sallai) – Morais, Zahid, Vinicius – Pote (74. De Camargo), Aloneftis (82. Farias)

podobne informacje

Lloris przed LM: mamy grać o puchar? Bla, bla, bla...

"ReALLIty Show" i "Najczarniejsza noc w erze Zidane'a"

Pochettino w Realu? "Byłbym dumny z piłkarzy"

Liga Mistrzów: Harry Kane może zagrać przeciwko Realowi