tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Trwa kryzys Borussii. "Musimy wygrywać takie mecze"

Borussia Dortmund znów nie potrafiła pokonać APOEL-u Nikozja i jej szanse na wyjście z grupy H są już bliskie zeru. – Gdyby po losowaniu ktoś powiedział mi, że wywalczymy w tej grupie dwa remisy, wyśmiałbym go – przyznał trener Crypryjczyków, Giorgos Donis.
Piłkarze Borussii Dortmund (fot. Getty)

Reakcje po meczach 4. kolejki w dziale Liga Mistrzów

W porównaniu do pierwszego meczu i tak zrobiliśmy krok do przodu, bo przynajmniej stwarzaliśmy sobie szanse. Ale mając ich tak wiele powinniśmy zdobyć więcej bramek, zwłaszcza przed przerwą – przyznał kapitan Borussii, Marcel Schmelzer.

Peter Bosz (fot. PAP/EPA) Wtórował mu kolega z obrony, Oemer Toprak. – Musimy strzelić więcej niż jednego gola, gdy oddajemy 26 strzałów. Jesteśmy rozczarowani. Oni mieli jedną okazję i zdobyli bramkę. Musimy trzymać się razem i wyjść cało z tego trudnego okresu.

Jeszcze nigdy w historii występów w Lidze Mistrzów Borussia nie miała tak słabego bilansu po czterech kolejkach. Z dwoma punktami praktycznie nie ma już szans na awans do fazy pucharowej, a APOEL planuje powalczyć z nią o trzecie miejsce dające grę na wiosnę w Lidze Europejskiej.

Rozumiem rozczarowanie kibiców. Takie mecze musimy wygrywać. Widać, że brakuje nam pewności siebie. Po pierwszym golu powinniśmy szybko strzelić drugiego, wtedy wszystko ułożyłoby się łatwiej. Przeżywamy trudne chwile po dobrym wejściu w sezon. Ale nadal mamy jakość, pokazała to akcja bramkowa – ocenił trener Peter Bosz.

Mickael Pote (P) (fot. PAP/EPA) Wyrównującą bramkę dla gości zdobył Mickael Pote.– To świetne uczucie. Dużo zyskaliśmy na dwumeczu z BVB. Gdy tylko dostałem podanie od Carlao, wiedziałem, że trafię. Wierzę, że możemy zajść dalej w Europie. Po takim wyniku w Dortmundzie – czemu nie? – cieszył się napastnik z Beninu.

To historyczny rezultat – powiedział trener APOEL-u, Giorgos Donis. – Zagraliśmy piątką w obronie, ale to nie zdało egzaminu, Borussia przejęła kontrolę. Przeszliśmy więc na ustawienie 4-4-2 i od razu zaczęliśmy grać lepiej. Rywale mieli znacznie więcej okazji, ale nam dzisiaj sprzyjało szczęście. Ono też czasem jest potrzebne. Nadal liczymy się w walce o trzecie miejsce, to piękne uczucie – przyznał.

Z ostatnich sześciu meczów we wszystkich rozgrywkach BVB wygrało tylko jeden, w Pucharze Niemiec z Magdeburgiem. Z ostatnich dziewięciu spotkań w Lidze Mistrzów również jedno – w marcu z Benficą. Po świetnym starcie sezonu w Dortmundzie nie ma już śladu.

podobne informacje

Koniec Petera Bosza w BVB? "Drużyna stoi za trenerem"

Mbappe jak Żółw Ninja. Wyjątkowy prezent od kolegów

Zieliński strzela – Napoli wygrywa. Czas na stabilizację

LM: Juventus vs Barcelona. Pięć kluczowych pojedynków