tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
1
:
3
0:1
62'Kamil Drygas
Łukasz Broź45'
Thibault Moulin77'
(sam.)Lasza Dwali82'
Składy
Szczegóły
Data
5.11.2017, 18:00
Rozgrywki
Ekstraklasa, 2017/2018, 15. kolejka
Stadion
Stadion im. Floriana Krygiera
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
1 Łukasz Załuska
2 Cornel Rapa
25 Lasza Dwali
23 Jarosław Fojut 31'
77 Ricardo Nunes 90'
4 Jakub Piotrowski 63'
20 Tomasz Hołota
11 Spas Delev 81'
14 Kamil Drygas 62'
7 Adam Gyurcso 86'
9 Adam Frączczak 22'
1 Arkadiusz Malarz
28 Łukasz Broź 45' 85'
34 Inaki Astiz
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
3 Tomasz Jodłowiec 73'
31 Krzysztof Mączyński
8 Cristian Pasquato 60'
22 Kasper Hamalainen
18 Michał Kucharczyk
11 Jarosław Niezgoda
Rezerwowi
33 Adrian Henger
40 Sebastian Walukiewicz
71 Dariusz Formella 86'
6 Rafał Murawski 63'
24 David Niepsuj
55 Sebastian Kowalczyk 81' 82'
93 Łukasz Zwoliński
33 Radosław Cierzniak
5 Maciej Dąbrowski
55 Artur Jędrzejczyk 85'
15 Michał Kopczyński 73'
75 Thibault Moulin 60' 77'
53 Sebastian Szymański
99 Armando Sadiku
Trenerzy
  Rafal Janas
  Romeo Jozak
Zwiń

Pogoń – Legia 1:3. Przebudzenie Moulina

Mimo słabej postawy Legia Warszawa wygrała w Szczecinie z Pogonią 3:1 (1:0) w meczu kończącym 15. kolejkę Lotto Ekstraklasy. Ozdobą spotkania był gol Thibaulta Moulina.
Spas Delew (L) i Adam Hlousek (fot. PAP/Jerzy Muszyński)

Cracovia wygrała z Lubinie i opuściła strefę spadkową

Jak padły gole? 

0:1 (45+3') – Lasza Dwali faulował w polu karnym Michała Kucharczyka, a rzut karny zamienił na bramkę Łukasz Broź. To pierwszy ligowy gol prawego obrońcy w barwach Legii.
1:1 (62') – Kamil Drygas trzy razy próbował pokonać Arkadiusza Malarza po strzale głową i za trzecim razem się udało. Pomocnik Pogoni uciekł Tomaszowi Jodłowcowi i trafił po dobrym dośrodkowaniu Adama Gyurcso.
1:2 (77') – Legia w drugiej połowie grała bardzo słabo, ale jedna akcja wystarczyła, by znów prowadziła. Jarosław Niezgoda przebiegł kilka metrów z piłką i podał ją do Thibaut Moulina, a Francuz kopnął technicznie, bez namysłu.
1:3 (83') – Kasper Hamalainen podał na prawo do Kucharczyka, ten zagrał po ziemi w pole karne, na drodze piłki pechowo znalazł się Dwali i zmylił własnego bramkarza.

Bohater i antybohater:

Znowu najlepszymi piłkarzami Legii byli Arkadiusz Malarz i Michał Kucharczyk. Obrony pierwszego pozwoliły gościom utrzymać prowadzenie do przerwy. Zrywy drugiego dały im pierwszego i trzeciego gola. W obronie bardzo pewnym punktem był też Michał Pazdan, który naprawiał błędy Inakiego Astiza.

W końcówce Kucharczyk mógł strzelić gola, ale Jarosław Fojut wybił piłkę sprzed linii bramkowej. Za tę podwójną obronę(wcześniej wybił piłkę nogą po strzale Adama Hlouska) wybieramy go najlepszym w barwach Portowców. Najsłabszy był jego partner ze środka obrony – Lasza Dwali. Gruzin sprokurował rzut karny i strzelił gola samobójczego. To nie był jego dzień.

Sytuacja w tabeli:

Na przerwę reprezentacyjną piłkarze Legii wyjadą jako wiceliderzy. Do prowadzącego Górnika tracą punkt. Pogoń jest ostatnia ze stratą czterech punktów do przedostatniego Piasta Gliwice. Porażkę z Legią oglądał z trybun Kosta Runjaić, który ma zostać nowym trenerem Pogoni (jak donosi dziennikarz "Super Expressu" Jerzy Chwałek).

Powiedzieli po meczu:

Romeo Jozak (trener Legii): – Na całym świecie jest tak, że gdy gra drugi zespół z ostatnim, nagłówki gazet mówią, że faworyt jest oczywisty. W Polsce niekoniecznie. Doświadczyłem tego w pierwszym meczu z Cracovią. Tu było podobnie. Rzut karny otworzył nam wynik. W przerwie w szatni zawodnicy byli niezadowoleni, bo wiedzieli że nie grają dobrego meczu. Po tym się jednak poznaje dobrą drużynę, że potrafi wygrać mecz, nawet gdy spisuje się gorzej. Zmiennicy w drugiej połowie zrobili dobrą robotę. Tak naprawdę to oni wygrali ten mecz. Pogoń potwierdziła dziś, że jest naprawdę dobrą drużyną i nie zasługuje na ostatnie miejsce w tabeli.

Rafał Janas (trener Pogoni): – Pierwsze co przychodzi mi do głowy, to że biednemu wiatr wieje w oczy. W pierwszej połowie, mimo że prowadziliśmy grę, nic nie chciało wejść. Jedna sytuacja rywali, brak asekuracji w obronie i jest rzut karny, z którego tracimy bramkę. W drugiej części doprowadziliśmy do remisu i byliśmy równorzędnym, a wręcz lepszym, zespołem. Nie wiem, czy jakieś fatum wisi nad Pogonią. Nie potrafiliśmy pomóc temu zespołowi, by się przełamał. Mam nadzieję, że przyjdzie nowy trener i to sprawi, bo Pogoń nie zasługuje na to, aby być tak nisko.

podobne informacje

Wisła – Pogoń 1:0. Krakowianie wciąz w czołówce

Małecki na dłużej w Wiśle

Oblany test Macieja Skorży. Nie wyciągnął wniosków?

Maciej Skorża nie jest już trenerem Pogoni Szczecin