tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ręka Suareza uratowała Urugwaj. "Warto było to zrobić"

W 1986 roku Argentyńczycy byli wniebowzięci po "ręce Boga". Tak nazwano sytuację w trakcie mistrzostw świata, po której gola przeciwko Anglii strzelił Diego Maradona. 24 lata później – w trakcie mundialu w RPA – podobną rzecz przeżyli Urugwajczycy. Tyle że zagranie ręką Luisa Suareza nie pomogło w zdobyciu bramki, a uchronieniu się przed jej straceniem. Napastnika Barcelony zabraknie jednak w piątek na PGE Narodowym, kiedy Polska zmierzy się z Urugwajem. Transmisja w TVP1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji.
MŚ 2010: czerwona kartka Suareza, przestrzelony karny Gyana
Luis Suarez zagrywający piłkę ręką podczas meczu z Ghaną w 2010 roku (fot. Getty Images)

Nieskuteczny Suarez. Zastanawiające statystyki

Był to ćwierćfinał pierwszych finałów mistrzostw świata w Afryce. Reprezentacja Urugwaju rywalizowała z Ghaną - jedynym reprezentantem Czarnego Kontynentu na tym etapie rozgrywek.

W regulaminowym czasie był remis 1:1. Tuż przed końcem pierwszej połowy prowadzenie Ghanie znakomitym strzałem z dystansu dał Sulley Muntari, ale tuż po przerwie z rzutu wolnego do wyrównania doprowadził Diego Forlan. W dogrywce to zespół z Afryki miał lepsze szanse, aby strzelić gola dającego awans do półfinału.

MŚ 2010: Urugwaj – Ghana (rzuty karne) Po upływie 120. miunty meczu piłkarze Ghany wykonywali rzut wolny. Po dośrodkowaniu w pole karne i zamieszaniu w nim strzał głową oddał Dominic Adiyiah. Piłka zmierzała do bramki, ale z linii wybił ją ręką Luis Suarez. Arbiter zauważył nieprzepisowe zagranie, wrzucił Urugwajczyka z boiska i podyktował "jedenastkę". Presji nie wytrzymał jednak Asamoah Gyan, który nie wykorzystał okazji na zdobycie bramki, strzelając w poprzeczkę.

O awansie zadecydował konkurs rzutów karnych, w którym lepsi okazali się piłkarze Oscara Tabareza. W trzeciej serii Fernando Muslera obronił strzał Johna Mensaha, a chwilę później przestrzelił Maxi Pereira. Kluczowa okazała się parada bramkarza Urugwaju przy strzale niedoszłego bohatera dogrywki - Adiyiaha. Ostatnią jedenastkę wykorzystał Sebastian Abreu, podcinając piłkę w środek bramki. Dzięki temu jego zespół awansował do półfinału,w którym przegrał z Holandią 2:3.

Warto było wylecieć z boiska za coś takiego. Myślę, że moje zagranie było najlepszą... bramkarską paradą na tym mundialu – powiedział po spotkaniu Luis Suarez, który został zawieszony na jeden mecz za przekroczenie przepisów.

podobne informacje

MŚ 2018: legendy uświetnią losowanie

"Zamknij jadaczkę". Dani Alves wściekły na Forlana

Forlan chce derbów Madrytu w finale Ligi Mistrzów

Tamten i ten Urugwaj – dwie różne drużyny