tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Słabe wejście Krychowiaka. Z nim WBA nie wygrywa

Jeżeli Łukasz Piszczek jest talizmanem Borussii Dortmund (bez niego nie wygrywają), to z Grzegorzem Krychowiakiem sytuacja jest zgoła odmienna. Od kiedy Polak trafił do West Bromwich Albion, zespół nie wygrał żadnego z dziewięciu meczów. Wcześniej... żadnego nie przegrał.
Grzegorz Krychowiak (Ś) w meczu z Manchesterem City (fot. Getty)

Janczyk i Krychowiak – różne drogi dwóch talentów

Nie ma co wysuwać zbyt daleko idących wniosków – nikt nie twierdzi, że porażki WBA to wina Krychowiaka. Po prostu ma pecha – gdy zaczął regularnie grać w The Baggies, zespół wpadł w dołek i na razie nie może się z niego wydostać.

PSG wypożyczyło Polaka do West Bromu 30 sierpnia. Zespół Tony'ego Pulisa był wtedy na 5. miejscu w tabeli i miał za sobą zwycięstwa z Bournemouth (1:0), Burnley (1:0) i remis ze Stoke (1:1).

W kolejnych ośmiu meczach w Premier League Krychowiak wychodził już w pierwszym składzie. Efekt: pięć porażek, trzy remisy, zero zwycięstw. Przed listopadową przerwą na mecze reprezentacji WBA jest 16. i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Do tego należy dodać jeszcze porażkę 1:2 z Manchesterem City w Pucharze Ligi, również z Krychowiakiem w składzie...

Grzegorz Krychowiak: wiemy, że oczekiwania będą duże Nie jest baletnicą

Na początku brytyjscy dziennikarze zachwycali się Krychowiakiem – "The Telegraph" nie mógł uwierzyć, że tak utytułowany i renomowany piłkarz wybrał skromny West Brom. Porównywano go do "baletnicy, która znalazła się w środku pogo" – pomocnik z przeszłością w Sevilli i PSG zdawał się nijak nie przystawać do topornego futbolu preferowanego przez Pulisa.

Jak to w piłce bywa, rzeczywistość okazała się inna. Krychowiak gra głęboko, skupia się głównie na asekurowaniu stoperów, nie wyróżnia się techniką i rzadko pojawia się pod polem karnym rywali. Nie gra źle, ale też nie jest takim liderem drugiej linii WBA, jak spodziewali się tego Anglicy. Po prostu dostosował się do słabej postawy całego zespołu.

Tony Pulis (fot. Getty) Polak zajął w składzie miejsce Jamesa Morrisona – najbardziej ofensywnie nastawionego z trójki środkowych pomocników WBA. W większości meczów grał u boku Jake'a Livermore'a i Garetha Barry'ego. Każdy z nich jest klasycznym defensywnym pomocnikiem. Ale paradoksalnie The Baggies nie mają specjalnych problemów ze strzelaniem goli – trafiają nawet częściej niż przed przyjściem Krychowiaka. Za to zaczęli mieć problemy z defensywą. A to zawsze był największy atut drużyny Pulisa.

W poszukiwaniu lepszych wyników walijski menedżer zmienił ustawienie na 3-5-2. Zaczął też chyba tracić cierpliwość do Krychowiaka. O ile w pierwszych sześciu spotkaniach Polak grał przez 90 minut, to w dwóch ostatnich opuszczał boisko przed czasem.

Być może po przerwie na kadrę West Bromwich wróci na właściwe tory, ale łatwo nie będzie – 18 listopada czeka mecz z Chelsea, a tydzień później z Tottenhamem. Pytanie, czy menedżerem The Baggies nadal będzie Pulis...

WBA bez Krychowiaka:
12.08 – 1:0 z Bournemouth (Dom)
19.08 – 1:0 z Burnley (Wyjazd)
22.08 – 3:1 z Accrington Stanley (W, Puchar Ligi)
27.08 – 1:1 ze Stoke (D)

WBA z Krychowiakiem:
09.09 – 1:3 z Brighton (W)
16.09 – 0:0 z West Hamem (D)
20.09 – 1:2 z Manchesterem City (D, Puchar Ligi)
25.09 – 0:2 z Arsenalem (W)
30.09 – 2:2 z Watfordem (D)
16.10 – 1:1 z Leicester (W)
21.10 – 0:1 z Southampton (W)
28.10 – 2:3 z Manchesterem City (D)
04.11 – 0:1 z Huddersfield (W)

#NASI: Dariusz Szpakowski o Messim, Maradonie, emeryturze...

podobne informacje

Murata mistrzem świata WBA w kat. średniej

Brytyjskie media: przyzwoity Krychowiak, mecz kiepski

Krychowiak: czułem, że w PSG nie mówią mi prawdy

WBA – Manchester City 1:2. Cały mecz Krychowiaka