tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Gattuso: ja pomogłem Pirlo? Nie mylcie Nutelli z...

W poniedziałek piłkarską karierę zakończył jeden z tych, dla których piłka była niczym smyczek dla skrzypka. Boiskowymi poczynaniami Andrei Pirlo przez dwie ostatnie dekady mogli zachwycać się wszyscy. Niewielu, jak Gennaro Gattuso, mogło jednak obserwować poczynania mistrza z bliska. I wyciągać interesujące wnioski...
Gennaro Gattuso (L) i Andrea Pirlo (fot. Getty)

JUVENTUS, CHELSEA, KADRA... WIELE OPCJI DLA PIRLO

Gattuso od zawsze słynął z bezpośredniości. Czy to na boisku, czy w rozmowach z mediami – był i jest rozbrajająco szczery. Gdy więc zapytano go o wspomnienia z czasów wspólnej gry z Pirlo, nie owijał w bawełnę. – Kiedy zobaczyłem go w akcji po raz pierwszy, miałem ochotę zmienić zawód – wyznał na antenie "Radio 24". – Graliśmy razem bardzo długo, jakieś dwadzieścia lat. Zaczynaliśmy już w kadrze U-15. Zarówno wtedy, jak i potem, kiedy tylko przychodził trudny moment, wystarczyło, że oddałem mu piłkę. Był moją polisą ubezpieczeniową.

Gennaro Gattuso (L) i Andrea Pirlo (fot. Getty) Sekret Pirlo

Dwaj pomocnicy stanowili o sile środka pola Milanu Carlo Ancelottiego, w barwach którego dwukrotnie wygrywali Ligę Mistrzów. Gattuso nie uważa jednak, by jego obecność na boisku czyniła Pirlo lepszym. – Proszę nie opowiadać bzdur. Nie można pomylić Nutelli z kupą – stwierdził. – Na pewno on pomógł mojej karierze bardziej, niż ja jego. Miałem swoje zadania, a on po prostu robił całą resztę.

– Pirlo był zwierzęciem. Nie chodzi tylko o jego umiejętności, ale o to, że zdawał się być wszędzie. Biegał naprawdę bardzo dużo, był świetnie przygotowany fizycznie. To dlatego mógł grać na takim poziomie do 38. roku życia – zdradził starszy z Włochów. – Bardzo pomógł mu też Conte. Miał niezwykłe szczęście, że trafił do Juventusu. Wiecie, jak jest z Antonio: fatalnie przez tydzień, a potem zaczynasz czuć się dobrze. Wzmocnił Andreę i przywrócił mu radość z gry. W tym tkwił sekret.

Pirlo, zdaniem Gattuso, miał też jednak swoje wady... – W szatni był nie do zniesienia. Zaczepiał mnie i dokuczał miesiącami. Bywał jednak w tym wszystkim całkiem zabawny. Tak czy siak, biłem go częściej niż Bud Spencer Terrence'a Hilla (słynny duet włoskich aktorów – dop. red.) – śmiał się.

Reprezentacja Polski wraca do TVP!
Lewandowski: 3-5-2? Trzeba próbować nowych rzeczy
Lewandowski o Borucu: łezka w oku się zakręci

podobne informacje

"PS": Gennaro Gattuso chciał trenować Jagiellonię

Piłkarze źli na Gattuso. "Zrobił z nas głupków"

Gattuso: chcę wrócić jako trener Glasgow Rangers

Gattuso zmienił decyzję. Zostaje na Krecie