tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Virtus.pro jest w stanie pokonać każdą drużynę na świecie"

Zdaje się, że zawodnicy reprezentujący Virtus.pro na scenie CS:GO nareszcie odnaleźli sposób na uporanie się z przedłużającym się kryzysem. Doskonałym świadectwem tego jest zajęcie drugiego miejsca podczas EPICENTER 2017 oraz SLi Shanghai 2017. Główny menadżer rosyjskiej organizacji skomentował wyniki swoich podopiecznych.
(fot. Virtus.pro)

E-Ampy pod patronatem medialnym TVP Sport

Ostatnie kilka miesięcy stanowiło najtrudniejszy okres w karierze reprezentantów Virtus.pro. Zła seria zdawała się nie mieć końca. Obserwatorzy wieścili nadejście zmian kadrowych, a nawet rozpad całej drużyny. Udane występy podczas EPICENTER 2017 oraz SL i-League Invitational Shanghai 2017 udowodniły, że Złota piątka wciąż może z powodzeniem konkurować ze ścisłą czołówką sceny CS:GO.

Włodarze rosyjskiej organizacji nie kryją zadowolenia z powodu wyczekiwanego powrotu swoich podopiecznych. Na łamach portalu Sports.ru ukazał się wywiad z głównym menadżerem klubu.

Rosjanin oświadczył, że niezadowalająca dyspozycja była spowodowana problemami z komunikacją wewnątrz drużyny. Receptą na sukces okazało się ponowne podzielenie ról pomiędzy zawodnikami. Obecnie Wiktor „TaZ” Wojtas pełni rolę dowódcy. Dzięki temu inni gracze mogą w większym stopniu skupić się na swojej indywidualnej dyspozycji. Zmiana zaowocowała zwyżkową formą Filipa „NEO” Kubskiego, który był najjaśniejszym punktem drużyny podczas turnieju w Petersburgu. Stopniowo wszyscy zawodnicy odzyskują pewność siebie.

Menadżer zespołu zaakcentował również ogromną wiarę w umiejętności polskich graczy. Włodarze Virtus.pro wykazali się sporą dozą wyrozumiałości. Cierpliwość opłaciła się. Organizacja oferuje swoim podopiecznym niesłabnące wsparcie, a gracze stopniowo zaczynają odwdzięczać się satysfakcjonującymi wynikami.

Cały zapis rozmowy dostępny jest na oficjalnej stronie TUTAJ