tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Piłkarze wrażliwi piszą sami...

"Bądź mądry i pisz wiersze" – być może to usłyszał w młodości Agustin Lucas i postanowił wziąć sobie to do serca. 32-letni Urugwajczyk znany jest w swoim kraju jako piłkarz-poeta. Przez dekadę opublikował kilka tomików wierszy oraz książek.

Piłkarze wrażliwi piszą sami...

"Bądź mądry i pisz wiersze" – być może to usłyszał w młodości Agustin Lucas i postanowił wziąć sobie to do serca. 32-letni Urugwajczyk znany jest w swoim kraju jako piłkarz-poeta. Przez dekadę opublikował kilka tomików wierszy oraz książek.
Agustin Lucas (L, fot. Twitter/taponesdefierro)

Kadra z trójką stoperów. Jak wypadł test taktyki?

Gra dziś w trzeciej klasie rozgrywkowej Urugwaju, lecz kiedy zaczynał karierę literacką był pierwszoligowcem rywalizującym z Penarolem i Nacionalem Montevideo. Grał jeszcze w Argentynie, II lidze włoskiej, Wenezueli i Meksyku. Ale bogatsza od sali trofeów jest jego biblioteka. Na półkach stoją obok siebie klasycy psychologii, science-fiction, latynoamerykańscy poeci, dzieła Victora Hugo... Okładki podniszczone, więc nie są to rekwizyty snoba, puszącego się biblioteczką przed innymi snobami popijającymi 25-letnią whiskey.

Gra w piłkę, bo lubi, bo mu za to płacą. Pisze, bo taką ma potrzebę, bo to kocha i musi siebie wyrazić. Niewielu jest piłkarzy z ligi urugwajskiej, o których pisze się poza kolumnami sportowymi. On należy do tej nielicznej grupy. – Wiesz, że w niemieckiej wersji wikipedii jest twój opis, a nie ma go w hiszpańskojęzycznej – zapytał kiedyś piłkarza dziennikarz portalu Montevideo.com.uy. Bez zastanowienia odparł, że nie ma o tym pojęcia, a jedynej Niemce, którą poznał raczej nie dał się zapamiętać jako poeta albo piłkarz...

Agustin Lucas (fot. fot. Twitter/taponesdefierro)

Filozofowie futbolu

Znają go po różnych stronach frontu walki z codziennością. W światku pozapiłkarskim poznali go szerzej, kiedy z innym piłkarzem-intelektualistą, Sebastianem Dominguezem (kiedyś grał m.in. w Newell's Old Boys, Velez Sarsfield, brazylijskim Corinthiansie, meksykańskiej Americe i przede wszystkim osiem razy zagrał w reprezentacji Argentyny) skrzyknęli argentyńskich i urugwajskich ludzi futbolu, by wspólnie napisać książkę. A w zasadzie zbiór opowiadań piłkarskich. Nie od dziś wiadomo, że w tych krajach jest bardzo mocny nurt piłkarzy-filozofów futbolu. Cesar Luis Menotti, Jorge Valdano i Angel Cappa są powszechnie znanymi w Argentynie, Urugwaju i Hiszpanii myślicielami, których rozważania są cenione i komentowane nie tylko w światku piłkarskim.

Lucas i Dominguez są jednak reprezentantami nowego pokolenia, urodzonymi już w latach 80. więc postanowili zadbać o świeżą krew w sportowym dyskursie. Z Kurtem Lutmanem, byłym młodzieżowym reprezentantem Argentyny, dziś działaczem politycznym i autorem bardzo ciekawych kronik piłkarskich z Rosario, Pablo Aimarem (przedstawiać nie trzeba), Jorge Sampaolim (tego tym bardziej), Roberto Bonano (kiedyś grał nawet w Barcelonie), Facundo Savą (były król strzelców ligi argentyńskiej, dzisiaj trener), Nicolasem Burdisso i Javierem Mascherano stworzyli dzieło, które w Urugwaju i Argentynie ma status kultowego. Sławni trenerzy i piłkarze sami opisali swoje przygody! Pyszne, nieprawdaż?

Agustin Lopez (fot. Twitter/taponesdefierro)

Pióro czy piłka?

Po książce "Pelota de papel" kariera literacka Lucasa nabrała przyspieszenia, ale piłkarska wyraźnie na tym straciła. Wylądował w Liverpoolu, ale tego z Montevideo, którego jest fanem od dziecka, lecz po słabych występach przeszedł do biednego Miramar. Za to wydał kolejny tomik wierszy i ruszył z występami po klubach Montevideo i okolic. Wieczorami, po treningach, wespół z pochodzącym z Rosji Dj Sputnikiem melodeklamuje własne teksty.

Nocny poeta doczekał się nawet filmu dokumentalnego o sobie, a tytuł jego bloga "Tapones de fierro" stał się też tytułem filmu, a potem zbiorczego wydania utworów poetyckich Agustina. Co ciekawe, wyboru utworów do tego tomiku dokonał... wspomniany wyżej Kurt Lutman, były podopieczny Marcelo Bielsy.

Lucas pojawia się w audycjach radiowych, zapraszają go na wykłady uniwersyteckie, bierze udział w warsztatach literackich, pojawia w klubach dyskusyjnych, a im mniejszy klub płaci mu za usługi piłkarskie – obecnie Albion FC – tym lepiej rozwija się też jego kariera futbolowa.

Niedawno występował podczas konwencji "Feminizm i przyszłość" zorganizowanej w sławnym teatrze Solis. Pojawiły się informacje, że pracuje nad większym projektem muzycznego, w Polsce nieco przypominającego Świetliki Marcina Świetlickiego. Co więcej, Agustin angażuje się coraz mocniej w różnorakie akcje społeczne i charytatywne. Słowem piłkarz-orkiestra, jak opisał go stołeczny „El Pais”. Przy tej okazji przypomina się kariera Daniela Baldiego, starszego od Lucasa o dekadę piłkarza-literata. Ten wyspecjalizował się w pisaniu bajek i powieści dla młodzieży, a katalog jego książek to już 17 pozycji, a jedną nawet zekranizowano!

Jakież to przeciwieństwo obrazka urugwajskiego futbolisty-zbira. Przecież grający na stoperze, muskularny Agustin Lucas, brodacz z pokrzywionym od złamań nosem, dzielił się niedawno przemyśleniami na falach Radia Urugwaj: – Wierzę w istnienie sztuki jako części integralnej futbolu. Bądź mądry, pisz wiersze...

Wzruszony Boruc. "Tęskniłem za grą w kadrze"
Polska – Urugwaj: jak zagrali zastępcy Lewandowskiego?
Kibice pożegnali Boruca. "Wspaniały człowiek i bramkarz"
Jach: w drugiej połowie czułem się już optymalnie
Bereszyński: nowe ustawienie idealne dla nas

najnowsze opinie

Adam Małysz Emocje są takie, że nie śpię po nocach

Kacper Bartosiak Niekwestionowany. Lewis ostatnim takim mistrzem...

Bartłomiej Rabij Za duzi, za bogaci. Kluby z Meksyku bez konkurencji

Leszek Jarosz Cztery gwiazdki Urugwaju