tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Różowe narty, "rosnące" skocznie, Raw Air 2.0. – zmiany przed sezonem skoków

Nowy sezon oznacza dla skoczków zmiany w przepisach. Najważniejsze z nich? Zniesienie przywileju kwalifikacji, nowe rozmiary skoczni, debiut turnieju Willingen Five. Transmisje ze zmagań podczas Pucharu Świata w Wiśle od piątku w TVP1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport.
Kamil Stoch, narty BWT i logo Raw Air (fot. Getty/Twitter)

Puchar Świata w Wiśle: sprawdź plan transmisji


Kluczowe decyzje zostały podjęte w trakcie jesiennego kongresu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) w Zurychu. Polskę reprezentował tam Adam Małysz, który był przeciwnikiem najistotniejszej – obowiązku udziału w kwalifikacjach dla wszystkich skoczków.

Markus Eisenbichler wygrał kwalifikacje do konkursu w Ga-Pa w sezonie 2016/17 (fot. Getty Images) Kwalifikacje dla wszystkich

Gdy Orzeł z Wisły podbijał skocznie, uprzywilejowana była najlepsza piętnastka Pucharu Świata. Potem tę grupę zmniejszono do czołowej dziesiątki. Od sezonu 2017/18 udział w kwalifikacjach będzie obowiązkowy dla wszystkich zawodników – bez względu na miejsce w klasyfikacji generalnej. Brak startu będzie po prostu oznaczał brak awansu do konkursu.

Napięty kalendarz startów powodował dotąd, że część skoczków wolała odpoczywać w hotelu zamiast oddawać próbę w kwalifikacjach (wcześniej i tak każdy musiał choć raz skoczyć w serii treningowej). Traciła na tym jednak atrakcyjność widowiska: najlepsi, jeśli już zdecydowali się na skok, często oddawali go treningowo – lądowali bez telemarku, sprawdzali rozwiązania sprzętowe.

Tym razem walczyć o awans do zawodów będą musieli wszyscy. Wzrośnie prestiż kwalifikacji, zainteresowanie przed telewizorami i pod skocznią – tak przynajmniej sądzą pomysłodawcy. Zawiedzeni mogą się za to czuć fani Turnieju Czterech Skoczni. Tam brak startu w kwalifikacjach jednego z czołowych zawodników często kończył się znakomitym pojedynkiem w serii KO: Małysz walczył ze Schmittem, Ahonen z Jandą, a Stoch z Kraftem. Teraz szanse na takie zestawienie są minimalne.

Skocznie rosną i maleją…

Przedstawiciele FIS biorą się za korektę wymiarów HS skoczni. Wszystko przez... zbyt częste spotkania jury w trakcie zawodów. Przepisy są nieubłagane – każda próba ponad "rozmiar skoczni" oznacza konieczność konsultacji, a te spowalniają konkurs. Jak zauważyła grupa inSJder na Twitterze, dotąd punkt HS znajdował się zazwyczaj w miejscu, gdzie zeskok ma 32 stopnie nachylenia. Teraz będzie przenoszony na 28 stopni.

I tak tego lata… urosła skocznia mamucia w Oberstdorfie. Obiekt, na którym zostaną zorganizowane styczniowe mistrzostwa świata w lotach zmienił punkt HS z 225 na 235 metrów, co daje miano… największego na świecie. Co na to Planica i Vikersund? Korekty zostaną zapewne przeprowadzone także tam.

Co ciekawe, odwrotnie zmienią się skocznie w Rosji. Zmniejszony został między innymi normalny obiekt w Czajkowskim z HS106 na 102, a podobny los czeka też olimpijski obiekt w Krasnej Polanie.

Prognozowanymi zmianami punktów HS zajęli się twitterowicze z grupy isSJders.

Prognozowane zmiany HS wg grupy inSJders (fot. TWITTER)

Różowe narty

Najbardziej zauważalną dla kibiców będą... różowe narty. W świecie skoków pojawiła się nowa marka: Best Water Technology. Jej "deski" przygotuje jednak dobrze znana firma Fischer, a jedyną zmianą będzie wygląd. Spośród Polaków narty zmienili: Maciej Kot, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Jakub Wolny. Z podobnej propozycji skorzystali też zawodnicy z Czech i Norwegii.

Ze zmian mniej zauważalnych: skoczkowie dostali możliwość montowania zamka w górnej części bielizny znajdującej się pod kombinezonem.

Różowe narty (fot. INSTAGRAM)

Nowy turniej

Ostatni konkurs w Willingen i kwalifikacje do olimpijskiego konkursu w Pjongczangu dzielą cztery dni. Organizatorzy obawiali się, że część zawodników odpuści zmagania w Pucharze Świata. Postanowili więc zadbać o dodatkową nagrodę. 35 tysięcy euro zgarnie zwycięzca miniturnieju "Willingen Five".

O końcowym rozstrzygnięciu zdecyduje suma punktów za skok w kwalifikacjach, a także próby w seriach konkursowych. Nic więc dziwnego, że zmagania na Muehlenkopfschanze doczekały się miana "Małego Raw Air".

Raw Air 2.0.

Skoczków ponownie w marcu czeka maraton w Norwegii – dziesięć dni zmagań na obiektach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i finałem w Vikersund. Przedstawiciele FIS postanowili ostatecznie nie rezygnować z największej kontrowersji poprzedniej edycji – zawodów drużynowych. Skoczkowie, których reprezentacje nie wystawią zespołów, już na starcie stracą szanse na wysokie miejsce w klasyfikacji końcowej...

Organizatorzy zapowiadali więc stworzenie "Raw Air 2.0", ale prawdopodobnie oddadzą produkt bardzo podobny do poprzedniego (mają za to ulepszyć transport między miastami). Jak wypadnie ich impreza? Wiele zależeć będzie od pogody, która storpedowała imprezę w zeszłym sezonie.

Kronika"Biało-czerwoni" przed zawodami PŚ w Wiśle
Skocznia w Wiśle prawie gotowa. Czas na ostatnie szlify
Apoloniusz Tajner: Kamil Stoch zaczyna przewodzić w kadrze

najpopularniejsze

PŚ: przełamanie w Wiśle? Nieudane inauguracje...

PŚ w Wiśle: pierwsze takie kwalifikacje. Triumf Krafta

Media: Kubica wniesie do zespołu 8 milionów euro

"Cukier" zamiast śniegu? Polacy gotowi na start sezonu

Z kortu do szwalni. Nowe życie Domachowskiej